Wyprawka dla noworodka – z punktu widzenia 4miesięcznej mamy

***

bigstock-pregnant-woman-with-a-full-car-18673769

Zapraszam wszystkie przyszłe Mamy do wpisu o tym, co spakowałam i zabrałam ze sobą do szpitala – kkklik.

I trymestr ciąży oczami młodej położnej – kkklik

II trymestr ciąży oczami młodej położnej – kkklik

III trymestr ciąży oczami młodej położnej – kkklik

Mogłabym nieco zmodyfikować tytuł na: wyprawka dla noworodka, pierwsze dziecko. Na prośbę garstki osób postanowiłam w końcu stworzyć wpis wyprawkowy. Wiem, jak bardzo może się on okazać pomocny dla dziewczyn, które obecnie są na początku tego pięknego, 9miesięcznego okresu. Jeżeli czekacie na pierwsze maleństwo, a w rodzinie czy wśród znajomych, brak dzieciatych osób – tym bardziej! W takiej sytuacji byliśmy właśnie my, młodzi, niedoświadczeni rodzice.

Chciałam ten wpis dodać jeszcze będąc w ciąży. Z perspektywy czasu cieszę się że postanowiłam się wstrzymać – teraz, po tych kilku miesiącach życia naszej Córeczki, wpis ten będzie dużo bardziej kompetentny. Wiadomo – każdy z nas ma inne potrzeby, inaczej zorganizuje sobie życie z maleństwem. Mimo wszystko mam nadzieję że pomogę niektórym z Was w kompletowaniu wyprawki! Zainteresowanych zapraszam do wpisu!

img_9270


Kiedy zacząć? U mnie wszystko przyszło dość intuicyjnie. Działy noworodkowe w sieciówkach typu H&M czy Zara zaczęłam odwiedzać już dość wcześnie, początkowo wchodziłam tam niepewnym krokiem, patrzyłam na te malutkie ubranka i mówiłam sama do siebie: eee Asia, jesteś w 15 tygodniu ciąży, weź stąd wyjdź. Później byłam coraz pewniejsza i powolutku znosiłam jakieś pojedyńcze bodziaki i skarpetki. A później rozkręciłam się do tego stopnia, że 90% odwiedzin w jakimś centrum handlowym to były właśnie te dziecięce działy. Taką wyprawkę na serio, czyli choćby stworzenie listy, rozpoczęłam na przełomie II i III trymestru czyli jakoś w 27 tygodniu ciąży. Uważam że to idealny moment – wcześniej nie ma sensu, jest jeszcze zbyt dużo czasu, a później … cóż, też można, ale ja jestem osobą, która woli mieć wszystko odhaczone, zrobione na spokojnie, tak jak chcę.

Od czego zacząć? Polecam otworzyć nowy dokument Word, wypisać kilka głównych kategorii, a potem zacząć od punktów wypisywać to, co uznamy za niezbędne. Następnie polecam taką listę wydrukować i odhaczać kupione produkty. Albo, jak spodoba Wam się moja poniższa – zapraszam do jej pobrania w formacie PDF – lista-wyprawkowa-dla-noworodka

Mamy listę i co teraz? Teraz wystarczy zrobić sobie porządną kawę, wziąć duży kawałek ciasta (albo Scinersa), kota do miziania i usiąść wygodnie w łóżku. Już w I trymestrze, kiedy sporo czasu spędzałam w domu ze względu na koszmarne samopoczucie i mdłości, zaczęłam przeglądać strony wielu internetowych sklepów. Założyłam wtedy w przeglądarce folder: Maluch i tam wrzucałam te linki, które uważałam za przydatne. I w ten sposób już na początku miałam trochę łatwiej, po prostu wróciłam do tych stron i zaczęłam powoli zamawiać potrzebne rzeczy. Wyprawkę zaczęłam tak naprawdę od tych najcięższego wyboru i dylematu wielu par, czyli od zakupu wózka. Później poszło już tylko z górki.

Budżet. Każda para ma inne możliwości finansowe, które może przeznaczyć na ten cel. Dodatkowo, jeżeli mamy wokół siebie osoby z małymi dziećmi, które podzielą się z nami choćby ubrankami, odchodzą nam kolejne koszta. Jest mnóstwo tańszych zamienników praktycznie wszystkiego, wystarczy w wolnej chwili poszukać. My zrobiliśmy osobne konto, na którym mieliśmy pieniądze odłożone tylko dla malucha. Polecam podchodzić do wszystkiego z głową na karku choć wiem, jak jest to ciężkie i jak ciężko się powstrzymać. Bywa i tak, że im bliżej porodu tym więcej prezentów i darów, dla jeszcze nienarodzonego dziecka, od rodziny czy znajomych – a najwięcej już po porodzie. Często rodzina pyta, co potrzebujemy, co mogą nam sprezentować.


Kilka drobnych uwag, moja córka to jesienne dziecko, w przypadku porodu na wiosnę czy w lecie, wybór ubranek może się nieco różnić. Dodatkowo wciąż karmię piersią, więc w wyprawce nie będzie żadnych butelek, podgrzewaczy, sterylizatorów – kompletując wszystko postanowiłam, że w razie potrzeby są obok Smyki i inne sklepy, i można podjechać i kupić.

Ubranka:

Na początek najlepiej sprawdziły się u nas pajacyki i body z długim/krótkim rękawkiem. Ubranka w roz 56 najlepiej kupić po dwie-trzy sztuki, natomiast te w roz 62 w nieco większej ilości. Jeżeli maluszek będzie początkowo ‘pływał’ w ubrankach 62 to zobaczycie, że po tygodniu będą już w sam raz.

Jeżeli chodzi o firmy – ja najbardziej polecam firmę NEXT – cena adekwatna do jakości. Ubranka są rewelacyjne, nie tracą na jakości nawet prane dzień w dzień. Można je później spokojnie przekazać dalej. Ja podchodzę do sprawy tak – wolę mieć mniej ubranek dla córki, a lepszej jakości, niż wiele, ale byle-jakich. Dobrze sprawdzają się u nas ubranka z H&M. Mam też trochę ubranek ze Smyka – też są w porządku. Pajacyki tylko i wyłącznie Next 😉

img_3267 img_3268 img_3269

  • Pajacyki roz 56 – 3 sztuki ; roz 62 – 5 sztuk
  • Body z długim rękawkiem roz 56 – 4 sztuki ; roz 62 – 6 sztuk
  • Body z krótkim rękawkiem roz 56 – 2 sztuki ; roz 62 – 4 sztuki
  • Półśpiochy roz 62 – 4 sztuki
  • Bluza roz 62 – 1 sztuka
  • Kombinez polarkowy miś roz 62-68 – 1 sztuka
  • Kombinezon zimowy, ocieplany roz 62-68 – 1 sztuka
  • 2 czapeczki bawełniane
  • 1 czapka zimowa roz 40
  • 4 pary skarpetek w najmniejszym rozmiarze

Pokój/kącik niemowlęcy:

U nas początkowo córka spała albo w rożku albo pod kocykami. W momencie kiedy zaczęła być bardziej ruchliwa zakupiłam śpiworek i od tamtego czasu codziennie w nim śpi, dlatego polecam, bo widzę że się sprawdza. Mama też spokojniejsza, że maluszek jest bezpieczny i niczym się w nocy nie przykryje. Dziecko nie potrzebuje, a nawet nie jest wskazane aby spało na poduszkach, dlatego poduszka i kołdra to dopiero na później.

image_1_1 image_7_1

  • łóżeczko
  • materac
  • lampka przy łóżeczku – duża pomoc przy wieczornym wstawaniu do maleństwa. Nie musi być specjalna lampka. Początkowo taką kupiłam, ale okazała się zbyt słaba i po jakimś czasie kupiliśmy najzwyklejszą małą lampkę, mocowaną do przewijaka. Sprawdza się idealnie.
  • 2-3 prześcieradła na materac
  • 2 podkłady nieprzemakalne pod prześcieradło (polecam fimę Snibbs)
  • otulaczek, np Woombie albo otulaczek z Motherhood – poczytajcie w wolnej chwili o spowijaniu noworodków 🙂
  • przewijak – np. montowany na łóżeczko
  • organizer do łóżeczka (u nas rewelacyjnie sprawdza się z firmy Munchkin – wszystko pod ręką)
  • 1 gruby kocyk
  • 2 cienkie kocyki
  • rożek ! (świetna sprawa na początek) 1-2 sztuki
  • śpiworek do łóżeczka (ja polecam te z firmy La Millou)
  • pieluszki tetrowe – około 20sztuk, ja polecam firmę Motherhood. Pieluszek używam do wszystkiego, zawsze warto mieć ich więcej.
  • Pieluszki flanelowe – 3 sztuki, też firma Motherhood
  • zwykły kosz na pieluszki przy łóżeczku – bardzo ułatwia funkcjonowanie. Należy pamiętać aby opróżniać taki kosz codziennie
  • pudełko/kosz na brudne ubranka – podobnie, duże ułatwienie – raz dwa, ubranka są rozdzielone i można je wrzucać prosto do pralki

Akcesoria:

b0b7d6fc-17d0-46d7-864d-fa0fcf4fb679

  • wózek 2w1 + adaptery + fotelik – my mamy wózek X-Lander X-Pulse i fotelik Cybex Aton 4
  • uchwyt na kubek do wózka – kawka zimą na spacerze mrrr
  • uchwyt do wózka na zakupy – bardzo przydatny gadżet
  • śpiworek do gondoli
  • torba do wózka z: przewijak, pieluszka tetrowa, kilka pieluszek jednorazowych, maść do dupci, ubranka na zmianę – taki zestaw warto mieć przy sobie
  • chusta! I obowiązkowo lekcja u doradcy tuż po porodzie. Cudowna sprawa, wiem jak chustonoszenie jest magiczne, dlatego polecam z całego serca
  • Wanienka + stelaż (my mamy z firmy Childhome kkklik) – chociaż początkowo polecam kąpiele w umywalce, o ile macie dość dużą. Dla takiego świeżaczka wanienka jest duża, a samo rozkładanie jej to sporo zabawy. W umywalce kąpaliśmy córcie jakoś do 2 miesiąca życia.
  • 2 ręczniki
  • smoczki wedle upodobań – 2-3 sztuki tych od 0m+ (u nas córcia lubi z wszystkich firm, ale zwłaszcza te z Lovi darzy wielką miłością i zasysaniem)
  • pudełko na smoczek (np. do torebki)
  • butelka na wszelki wypadek (my mamy z Aventa)
  • kilka saszetek bądź buteleczek 90ml mleka modyfikowanego (nawet jak planujecie karmić tylko piersią nigdy nic nie wiadomo … warto mieć w szafie na czarną godzinę) np kkkklik

Pielęgnacja/artykuły higieniczne:

  • patyczki do uszu dla dzieci
  • szczotka do włosów z miękkiego włosia
  • zestaw do obcinania paznokci – specjalny mini dla maluszków
  • specjalny płyn/proszek/płyn zmiękczający do prania – u nas sprawdzają się kule do prania EcoZone i płyn/żel z Yelpa
  • olejek ze słodkich migdałów – świetny do kąpieli, do ciała, na ciemieniuchę
  • olej kokosowy – do balsamowania ciałka
  • Linomag zielony – 2-3 sztuki
  • Bepanthen – 2 opakowania
  • Sudocrem – najmniejsze, mini opakowanie
  • A na dupcie i tak najlepsza mąka ziemniaczana 🙂
  • Pieluszki jednorazowe – polecam po 2 opakowania w roz 1 i roz 2 z różnych firm. U nas najlepiej sprawdzają się Pampersy Premium Care
  • Chusteczki nawilżające – podobnie, najlepiej mieć kilka sztuk z różnych firm, choć w domu polecam zwykłą wodę i waciki kwadratowe – najlepsze dla skóry
  • Pudełko na chusteczki nawilżające, po to aby nie wysychały, np. z Rossmanna Babydream
  • No właśnie – kilka opakowań wacików kwadratowych (np z Rossmanna firmy Tami, albo z Biedronki – bardzo fajne)
  • Podkłady do przewijania np. z Pampersa (warto mieć np. w torbie, przydadzą się u lekarza/u znajomych)

Apteczka:

img_3603

  • Espumisan 100
  • Pedicetamol – na wszelki wypadek
  • Ampułki 0,9% NaCl – do przemywania, do noska i oczek
  • Aspirator do noska Katarek – uwielbiam!
  • Octanisept – do pępuszka
  • Wit K – według zaleceń ze szpitala
  • Wit D – polecam poprosić pediatrę o receptę na kropelki (jeżeli nie będzie przeciwwskazań) np. Vigantol – dużo wygodniejsza i przyjemniejsza sprawa niż kapsułki twist-off
  • Gaziki jałowe
  • Termometr

Dla mamy:

  • 2 koszule do karmienia – u mnie bardzo sprawdziły się te z Italian Fashion z guziczkami z przodu
  • 3 biustonosze do karmienia – ja polecam firmę Royce Lingerie i wyprawę do brafitterki 3-4 tygodnie przed porodem
  • wkładki laktacyjne – używam cały czas. Mam wielorazówki z Aventa i przetestowałam chyba wszystkie jednorazowe (jakoś wciąż je preferuję) i najbardziej lubię z firmy Johnson’s Baby
  • podkłady do szpitala i na pierwsze dni po porodzie – świetne są z firmy Seni (kkklik)
  • podpaski do szpitala i na pierwsze dni po porodzie – to samo, firma Seni – 2-3 opakowania (kkklik)
  • majtki siateczkowe poporodowe – +/- 6 sztuk, ja miałam z firmy Bella
  • krem na brodawki np. Maltan – mi się w ogóle nie przydał, w pierwszych dniach wystarczał własny pokarm, który działał zbawiennie
  • Tantum Rosa – podobnie, w ogóle mi się nie przydał
  • Nakładki na brodawki np. Avent (warto mieć, mi się nie przydały)
  • Laktator – to czy będziecie potrzebowały elektrycznego czy ręczny wystarczy, wyjdzie pewnie po porodzie. Ja laktator kupiłam właśnie po porodzie. Warto mieć jak chcecie gdzieś wychodzić i zostawić maluszka pod opieką kogoś innego – wtedy wystarczy ręczny (ja mam ręczny z Aventa) – jeżeli będziecie ściągać pokarm okazjonalnie. Jeżeli okaże się, że będziecie miały problemy laktacyjne, odpukać, wtedy elektryczny może okazać się zbawienny
  • Poduszka do karmienia – ja mam fasolkę z Motherhood i używam jej praktycznie przy każdym karmieniu

img_1378

  • Herbatka laktacyjna (miałam z Dary Natury – po porodzie piłam sobie takie herbatki raz-dwa razy dziennie)

img_8014

Dodatkowe/edukacja/zabawa:

  • Miś Szumiś
  • Mr B z dwoma wkładami
  • Gryzak Żyrafa Sophie – ja mam ten mniejszy, teraz malutka ciągle go ‘mamla’
  • Karty edukacyjne czarno-białe 0m+
  • Mydełko do obsranych ubranek – dr Beckmann – najlepsze, wszystko schodzi! 😀
  • Spray dezynfekujący do mycia zabawek, powierzchni, przewijaka, łóżeczka itd – Bentley Organic

Co jest według mnie zbędne:

  • Karuzelka
  • Ochraniacze na łóżeczko
  • Kołdra, poduszka
  • Specjalny kosz na pieluszki – wymysł totalny …
  • Podgrzewające pudełko na chusteczki nawilżające – podobnie …
  • Termometr do wanienki – bez sensu, lepiej sprawdzić łokciem, rodzic czuje czy tem jest dobra czy nie
  • Ochraniacz na przewijak – według mnie dużo lepiej sprawdzą się zwykłe pieluszki tetrowe albo flanelowe 🙂

 

Ufff i to chyba wszystko. Żeby o niczym nie zapomnieć przeszłam się po mieszkaniu i szukałam wzrokiem wszystkich przedmiotów związanych z córcią. Jeżeli o czymś ważnym zapomniałam, co się u Was sprawdziło, to KONIECZNIE piszcie w komentarzach, będę edytować! Chciałabym aby jak najwięcej osób skorzystało z tego wpisu!

Ściskam ciepło, Asia!

withi

Reklamy

19 thoughts on “Wyprawka dla noworodka – z punktu widzenia 4miesięcznej mamy

  1. Ika pisze:

    Asiu, mam termin na połowę października wiec wyjdziemy ze szpitala, kiedy Wy wychodziłyście.
    Napisz proszę jak ubrałaś córeczkę opuszczając szpital.
    Kojarzę, że masz polarowy, brązowy kombinezon Miś z h&m r. ? – jak długo go używałyście, czy polecasz ten produkt ?
    I kombinezon zimowy- jaki rozmiar wybrać ? Może zarekomendujesz jakąś firmę ? uff

    Wiem, że to proste, dość błahe sprawy, jednak ciężko mi skompletować wyprawkę ubraniową dla jesiennego szkraba 😉

    • withi pisze:

      Hej 😉
      Więc tak – kombinezon miś miałam w rozmiarze 62 i używaliśmy go później, praktycznie całą zimę. Ze szpitala Marysia wychodziła w innym kombinezonie, w takim ze Smyka, chyba też rozmiar 62 – mniejszego nie ma sensu kupować. Pływała w nim, no ale to była kwestia przejścia ze szpitala do samochodu i później do mieszkania. Taki kombinezon jak najbardziej polecam. Wychodząc ze szpitala była ubrana chyba w bodziaka z długim rękawkiem, pajacyk, kombinezon, skarpetki i czapeczka. Ale październik może być też ciepły – więc wtedy trochę trzeba modyfikować, zawsze położne na oddziale powinny pomóc, jak poprosisz o radę 🙂
      Nie mieliśmy kombinezonu zimowego. Marysia miała w gondoli śpiworek (on akurat był szyty na zamówienie, ale wiele firm takie posiada) i do śpiworka wsadzałam ją w tym misiaku z H&M. Jak było bardzo zimno to regulowałam tem w gondoli kocykami 🙂

      Śmiało pytaj, sama na początku nie wiedziałam co i jak 🙂
      Pozdrawiam!

  2. Natalia pisze:

    Wkrótce będę czerpać inspirację z Twojej listy i bardzo jestem wdzięczna za takie osoby jak Ty! Pierwsza pociecha w drodze, ciężko byłoby bez takich wpisów; ) Proszę powiedz gdzie kupiłaś to łóżeczko. Mam malutka sypialnię i łóżeczko z szufladkami będzie zbawieniem; )

  3. Olka pisze:

    Póki co to z mojej listy moge wykreślić tylko wózek. Moi rodzice kupili swojemu wnuczkowi wozek barletta z adamexu. Moj tata wiele czytal o niezbednych funkcjach wózka dzieciecego i myślę, że dokonali dobrego zakupu 🙂

  4. Emola pisze:

    Ja najbardziej jestem zadowolona z wózka oraz łóżeczka z naszej wyprawki łóżeczko to takie przykrecane do naszego,ma zawsze córce przy sobie, a wózek to Enduro z Expandera, idealny na spacery.

  5. Kordyl pisze:

    często właśnie matki zapominają o wózku, bo twierdzą, że na początku on nie jest potrzebny, ale później nie ma czasu na szukanie. ja juz raz sie na tym przejechalam i mialam z tym klopoty, a teraz przy drugim dziecku zalatwilam wszystko szybciej:) zreszta jak zobaczylam model Vicco w wozkach adamexu to wiedzialam, ze to wlasnie ten chce i on ma wszystki funkcjonalnosci, ktorych szukalam i nie chce innego 🙂

  6. Dorota pisze:

    Dzięki za super wpis! Na pewno się przyda 🙂 Mam pytanie, jaką chustę kupiłaś? Wiem, że sa rozne rodzaje, jaka Twoim zdaniem sprawdza się przy takim malenstwie?

    • withi pisze:

      Hej. My mamy chustę z Little Frog – polska, bardzo dobra firma, pani która uczyła nas wiązać bardzo nam polecała. Druga polecana firma to Lenny Lamb. Obie mają fajne, niezawyżone ceny. Nam dla małej została polecona chusta tkana, 100% bawełny 🙂

      Pozdrawiam!

  7. Marta pisze:

    Bardzo fajny post. O niektórych rzeczach mam trochę inne zdanie ale każda mama może mieć trochę inny podejście do niektórych potrzebnych i niepotrzebnych rzeczy. Pozdrawiam

  8. Tośka pisze:

    Również zdecydowałam się na zakup x-pulsa. Zakupiłam wraz z fotelikkiem maxi cosi. Pani w smyku stwierdziła, że nowy model nie potrzebuje adapterów do gondoli. Faktycznie, wszystko super się wpina i trzyma ale po zamontowaniu gondola jest strasznie nisko. Asiu jak jest z Twoim wózkiem? Są adaptery do gondoli?

    • withi pisze:

      Ja mam tą większą gondolę X-Pram i do niej dodatkowe adaptery – jest wyżej 🙂 Nie wiem czy do tej mniejszej gondoli też pasują te adaptery, musiałabyś popytać. Dodatkowo do fotelika mam inne adaptery, to nie są te same.

      Pozdrawiam 🙂

      • Tośka pisze:

        Dzięki za odpowiedź. Adaptery do fotelika już mam. Również posiadam gondolę x-pram. Zasięgnę opinii w innym sklepie

    • withi pisze:

      Hej. Powiem tak – wózek jest świetny jeżeli chodzi o łatwość prowadzenia, składanie stelaża, design, lekkość, ale jego największą wadą jest brak amortyzacji … Czasami jak idę z małą po chodniku z większą ilością dziur i widzę jak w gondolce podskakuje jej główka to mi słabo … Niestety, aby mieć porządną amortyzację jak za naszych czasów, trzeba kupić duży, solidny wózek, a ja takiego chciałam uniknąć. Także po tych kilku miesiącach użytkowania ten jeden minus wpadł mi w oko.
      Pozdrawiam

  9. avenlin pisze:

    Moja lista ‚must have’ była chyba nieco krótsza ale całkiem podobna 🙂
    o ile z pieluszkami tetrowymi się nie polubiłam i rzadko ich używałam o tyle flanelowe podbiły moje serce (głównie żeby dziecko na czymś położyć albo okryć latem).
    Długo zwlekałam z zakupem dużej pieluchy, takiej 120x120cm zwanej przez niektóre firmy otulaczem muślinowym a zdecydowanie doceniłam ten wynalazek! Nadawała się do narzucenia na budkę wózka kiedy spacerowałyśmy w słoneczny dzień (bez kombinowania jak przyczepić czy naciągania bo malucha bokiem raziło słońce), do auta żeby podobnie osłonić od słońca albo okryć, w wózku czy samolocie zamiast kocyka no i do zabawy w ‚a ku ku’ kiedy dziecko już było mobilne bo córka ukrywała się cała i była z tym radocha 😉 na sezon wiosna-lato to chyba mój największy faworyt w kategorii akcesoriów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s