I could really use a wish right now / Sufrażystka, małe zmiany w mieszkanku

***

Hej. Trochę minęło od ostatniego wpisu. Zostałam brutalnie pokonana przez ostatnie upały +30°C, leżenie z wywalonym językiem i picie minimum 3-4 litrów wody dziennie to była ostatnio moja codzienność. W międzyczasie wylądowałam na dobę w szpitalu, ozdobiliśmy w końcu nasz balkon w ikeowskie mebelki, odwiedziliśmy Warszawę. Zrobiłam też swój drugi mani hybrydowy, który wyszedł całkiem całkiem. W końcu przytyłam 2 kg😀 i obejrzałam dwa godne polecenia filmy. Ale o tym poniżej🙂

Niedługo wskakujemy w III trymestr, więc za jakiś czas pojawi się podsumowanie tego drugiego, niby najlepszego. Wszystko u nas pod tym względem dobrze, maluszek rośnie jak na drożdżach, kopie mamę jak zawodowy bokser i zaczyna przemieszczać się po brzuchu tak, że jest to widoczne na zewnątrz. Mogę tak leżeć godzinami i wpatrywać się w swój brzuch.

Po pięciu miesiącach od drugiej operacji mój leniwy kocur Leon postanowił w końcu samodzielnie oderwać się od podłogi i zaczął wskakiwać na jakieś jakieś tam wysokości, czy na kanapę🙂 Uraz chyba minął, blokada w głowie zniknęła, to takie fajne uczucie widzieć to wszystko. Ćwiczyliśmy z nim, rehabilitowaliśmy i mamy efekty. Musiałam to tu odnotować : P

Chciałabym polecić Wam film pt Sufrażystka. Film stosunkowo świeży bo z zeszłego roku. Patrząc na oceny na Filmwebie baaaardzo niedoceniany. Na faktach, czyli tak jak lubię najbardziej. Opowiada historię brytyjskich kobiet, które na początku dwudziestego wieku walczyły o swoje podstawowe prawa, m.in o prawo do głosowania. Kolejny film z cyklu: dobrze żyć w dzisiejszych czasach. Naprawdę. Kobiety były wtedy nikim. Nie miały praw do niczego, nawet do opieki nad urodzonymi przez siebie dziećmi. Były mieszane z błotem na każdym kroku, bite, gwałcone, obrażane. Garstka z nich postanowiła doprowadzić do buntu, pokazać, że niczym nie odbiegają od mężczyzn. Film naprawdę gra na emocjach, budzi wiele niesmaku, momentami ciężko patrzeć, ciężko uwierzyć. Dla mnie mocne, dobre kino. Helena Bonham Carter w końcu w mało upiornej roli🙂

Ściskam Was mocno, trzymajcie się, Asia🙂


No other thing that’s as precious to / than a heart that feel and a heart that’s true !


Garstka zdjęć z ostatnich dwóch tygodni:

IMG_2379 D999DEE9-A2E0-4E88-9973-17742AFBED15 IMG_2718

wycieczka nad jezioro, Leon na wybiegu : D

IMG_2399 IMG_2400 IMG_2405

kilka małych zmian w mieszkanku; powiesiliśmy w końcu naszą ślubną karykaturę, ozdobiliśmy trochę balkon w meble, więc jest na czym siedzieć, a nawet leżeć! : O Jeszcze chcemy obok powiesić taki wiszący fotel, ewentualnie jak się nie uda to dokupimy jeden taki sam narożnik. Te mebelki pochodzą z Ikei🙂

IMG_2837 IMG_2847 IMG_2862

pizza time 

IMG_2572

uwielbiam te żele❤

IMG_2573

revlon colorstay w końcu z pompką : O myślałam że nie dożyję tej chwili …

IMG_2574

tarta truskawkowo-malinowa❤

IMG_2642 IMG_2647

drugi samodzielny mani, użyłam Calm Sea z NeoNail i Silver Dust z Semilacka

IMG_2684 IMG_2838 IMG_2839

w Ikei zawsze klopsiki wegańskie❤ obojętnie czy miejsce w brzuchu jest czy nie ma

IMG_2842

Krowarzywa też odwiedzone, żaden strajk nie zmieni mojego zachwytu do tych burgerków. Każdy kij ma dwa końce, nie mi się wypowiadać czy wierzę pracownikom czy właścicielom. Mało mnie to obchodzi, czytam sobie te doniesienia, a mimo wszystko na samą myśl cieknie mi ślinka, więc tyle : )

IMG_2845

poranki z moich ochroniarzem

IMG_2692IMG_2841

trochę włosowych nowości – czereśniowa maska, spray do rozczesywania i to cudo z Batiste. Suchych szamponów nie lubię i nie używam, moje włosy są po nich szorstkie, matowe i wyglądają na niemyte od tygodnia, więc efekt odwrotny. Natomiast to cudo złowiłam przypadkiem w Rossmannie – fajna sprawa, używam żeby dodać tej obiecywanej plastyczności, bo na objętości mi nie należy. Włosy po nim pięknie pachną, ładnie się układają, są miłe w dotyku. Widziałam że w tej serii stylist są trzy produkty – na pewno niedługo wszystkie przetestuję🙂


withi

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „I could really use a wish right now / Sufrażystka, małe zmiany w mieszkanku

  1. rz pisze:

    Asiu,
    jak Leo jest na balkonie to pilnujesz go czy masz jakoś zabezpieczony że sam może siedzieć? Pytam bo zauważyłam że się rozwalił jak królewicz a ja mojego kota nie wypuszczam bo mam lęki. Fajny wpis,brzuszek przesłodki🙂

    • withi pisze:

      Wiesz co mamy bardzo fajnie zabudowany balkon. Nie ma opcji żeby jakoś się z niego wydostał. To jest kot nieskaczący, więc wyskoczenie to też ponad jego możliwości. Jedynie wcześniej mógł jakimś cudem zmieścić się i przedostać do sąsiadów – tam założyliśmy siatkę. A tak to balkon to jego ukochane miejsce, zostawiam mu otwarty jak jest ciepło i sobie tam urzęduje i przegania gołębie😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s