We’re starlight. Here, momentarily. 2015 —> 2016

***

Hej. Świeżo wskoczyliśmy w Nowy Rok, pełni zapału, z wypełnionymi, w postanowienia, kiszeniami. Znowu chcemy zrobić wszystko, żeby uczynić ten nowy i niczym nie skażony rok najlepszym, niezapomnianym, wspaniałym. To będzie kolejny rok pełen zmian, rok pod hasłem: rzucenie papierosów, zrzucenie nadwagi, ble ble ble.

Wiecie co, powiem Wam że chyba się starzeję, bo naprawdę wyrosłam z narzucania samej sobie takich zobowiązań, zadań, czasami przerastających nasze zwykłe, codzienne życie i po prostu ludzkie możliwości. To nie o to w tym wszystkim chodzi. Kiedyś może i wypisywałam te niekończące się listy, ba – nawet wrzucałam je tutaj na blogu. O ile starałam się podchodzić do tego racjonalnie, wypisywać tylko to, co niby rzeczywiście chciałam w danym roku osiągnąć, tak sama wiem, jaki suma summarum był tego ostateczny efekt. Od jakichś dwóch, trzech lat niczego sobie nie obiecuję, każdego niemalże dnia robię wszystko, żeby zapamiętać to moje życie jak najlepiej, wycisnąć z niego co się tylko da. I wiem, nie zawsze jest kolorowo, nie powiem Wam że codziennie jestem z siebie zadowolona. Ale pamiętajcie że jesteśmy tylko ludźmi, którzy z natury nie lubią być przez nikogo przyciskani i nakłaniani do jakichś zmian, a zwłaszcza przez samych siebie. Zmiany powinny wyjść z nas samych, natomiast 1 stycznia nie powinien nas do niczego zmuszać. To tylko jeden, zwykły dzień. Taki jak 5 stycznia, 23 maja, 16 lipca czy 28 listopada. Dzień jak każdy inny. Natomiast, jeżeli ktoś jest chodzącym dowodem noworocznych zmian, ten dzień jest dla niego ważny, ponieważ kiedyś tam zmotywował go do podjęcia konkretnych kroków, to nie pozostaje mi nic innego jak cieszyć się razem z tą osobą. Chciałbym tym moim krótkim przekazem dotrzeć do osób, które są po prostu zmęczone tym wywołanym przed media i inne osoby rygorem, że MUSIMY to, że TRZEBA, że POWINNO SIĘ. Nie, właśnie że nie. Musimy, trzeba i powinno się słuchać tylko i wyłącznie siebie, i zmieniać się pod wpływem swoich wewnętrznych pobudek, a nie żadnych innych.

Podsumowując krótko mój rok 2015, czyli to, co udało mi się osiągnąć, albo z czego jestem dumna:

  • po ciężkich studiach zostałam położną (klik)
  • zamieszkałam z osobą, którą kocham
  • zaczęłam biegać, pokochałam ten sport, powiedzmy że odnalazłam swoje małe hobby w gąszczu wszystkich innych
  • wygrałam walkę z trądzikiem (klik)
  • byłam 18 razy w kinie, obejrzałam 65 filmów
  • napisałam 48 notek na tym blogu
  • nie przebiegłam półmaratonu, ale zrobię to w tym roku😀

Wiadomo – wypada życzyć sobie wspaniałego nowego roku, samych pozytywnych zmian, samych dobrych decyzji. Natomiast według mnie wypada sobie tego życzyć każdego dnia. Bo każdy dzień może być przełomowy, może dać nam impuls, aby faktycznie zabrać się za siebie, obojętnie z której strony. Tyle ode mnie, ściskam, Asia🙂

PS: Jestem już w Białymstoku, wróciłam tuż przed Sylwestrem stęskniona, wręcz wysuszona z tęsknoty za moimi Chłopakami. I wiem jedno – to były nasze ostatnie takie osobne Święta. Never ever!🙂

PS1: Słuchajcie, zapraszam Was jeszcze na mojego instagrama kkkklik. Postanowiłam że będę tam wrzucać screen’y z endomondo po każdym bieganiu, a przynajmniej w miarę możliwości po każdym.


tuż przed końcem 2015 roku ; )

thumb_IMG_5527_1024thumb_IMG_5344_1024

Tradycji stało się zadość – 1 stycznia to od trzech lat zawsze wypad do kina. A Gwiezdne Wojny nie takie gwiezdne na jakie się szykowaliśmy ..

20160101_135529

W takim zimnie jeszcze nie biegałam… – 9° ❄❄❄, chwilami brak czucia w nogach ale tempo o dziwo jak nigdy, mały rekord na 5km i to cudowne uczucie tuż po powrocie. Dobrze zaczęłam nowy rok, mam małe zobowiązanie wobec samej siebie i mam nadzieję że siebie nie zawiodę🙂

Screenshot_2016-01-01-19-48-11

łóżko + pushenny + wiadro kawy

20151221_111437

boguchwalskie hasanko😉

20151227_11575120160101_212504 20160101_12322620160102_113846

uwielbiam te kredki

20160101_13110420151222_181810 20151223_183257 ślicznie wydana książka z rybnymi przepisami : ))

20151227_120839


 

withi

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „We’re starlight. Here, momentarily. 2015 —> 2016

  1. riri pisze:

    Masz racje, postanowienia noworoczne nie mają większego sensu. Dużo osiągnęłaś w tym roku, gratulacje. I piękniejszego 2016! Pisz więcej i siej dalej tyle optymizmu wokół, Buzka!

  2. Ela pisze:

    Asiu ślicznie wyglądasz, z dnia na dzień coraz piękniej! Dużo osiągnęłaś, wszystkiego dobrego w tym roku!

  3. pradamarfa pisze:

    Z filmów, które masz wypisane, a które widziałam to polecam Sędzie. A o dziwo że nie oglądam komedii romantycznych tak Love Rosie kompletnie odbiega od normy i mi się podobało🙂 Za jakie grzechy dobry Boże też fajny klimat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s