Bieganie jesienią/zimą – obuwie, odzież, akcesoria

***

IMG_43122

Hej. Zapraszam na pierwszy wpis stricte o bieganiu. Jako że mamy chłodną porę roku, dzisiaj będzie o tym w czym biegam, w co według mnie warto się zaopatrzyć i co jest niezbędne jesienią i zimą. W skrócie dodam, że biegam od marca 2015 roku (wpis o początkach, o tym kiedy biegam, co jem itd. ukaże się niedługo) – także można powiedzieć że przeszłam już prawie przez cały wachlarz pór roku i temperatur i na chwilę obecną jestem wielką zwolenniczką temperatury +/- 7°. Nie znoszę upałów, źle mi się biega w temperaturze >25°. Nie sądziłam jednak że będę zwolenniczką tych chłodniejszych dni🙂

Wracając do tematu – zwykle zakupy odzieżowe robię w internetowym Sklepie Biegacza (jak mieszkałam w Warszawie to w stacjonarnym na Powiślu), internetowym sklepie runnersclub.pl, na Zalando w dziale sportowym oraz w Decathlonie. Moja rada: zanim coś kupicie, wybierzcie się do sklepu stacjonarnego i zmierzcie, a potem ewentualnie szukajcie niższych cen w sklepach internetowych. Niektóre sklepy mają solidne przebitki cenowe w porównaniu z innymi, mniej znanymi, także polecam chwilę pogrzebać w sieci, zanim się na coś zdecydujemy. Sklepy sportowe oferują również różne zniżki za zapisanie się do newslettera. Teraz jest czas wyprzedaży – również idealny moment za zakup butów i odzieży biegowej. Najgorszy moment na zakup butów to początek wiosny – wtedy ceny obuwia lecą bardzo w górę.

Uważam że to w czym biegamy ma wielki wpływ na to, jak biegamy. I wiem, są zwolennicy biegania w czym popadnie, są wystylizowani biegacze, którzy są znienawidzeni przez tą pierwszą grupę. Moim zdaniem to, w czym ktoś biega, to ile zainwestuje w odzież i obuwie – to tylko i wyłącznie jego sprawa i nie warto tego komentować czy oceniać. Powiem szczerze – może to głupie i płytkie, ale mnie osobiście ładne ubrania, świadomość, że są wykonane z dobrych materiałów – motywuje do tego, żeby iść na trening i dać z siebie jak najwięcej. Jestem kobietą i po prostu mam to w naturze – muszę dobrze się czuć w trakcie różnych czynności, a dobry i wygodny strój, zwłaszcza w trakcie biegania – zdecydowanie wpływa na moje samopoczucie i to, jak w konsekwencji wykonam dany trening. A o wyższości odzieży termoaktywnej nad bawełnianą w trakcie uprawiania sportu napisano już wiele.

OBUWIE

Kwiecień 2015/ Po jakichś trzech tygodniach biegania, kiedy uświadomiłam sobie, że podoba mi się ten sport i że lubię te moje mini treningi – poprosiłam tatę o przedwczesny prezent urodzinowy i w ten sposób stałam się właścicielką pięknych butów NewBalance Fresh Foam Zante (tutaj recenzja butów na stronie trening biegacza – kkkklik , i druga, lepsza recenzja Grzegorza Soczomskiego – kkkklik). Pojechałam z tatą do SklepuBiegacza na Wybrzeżu Kościuszkowskim, pan dobrał mi buty, przyniósł kilkanaście par różnych firm, mierzyłam, skakałam, chodziłam i w końcu padło na te. Jeden but waży 180g, czyli mam na stopach dwa piórka. Biega się w nich niemalże tak, jakbyśmy biegali boso po wiejskiej trawce. Buty są najważniejsze jeżeli chodzi o ten sport.

+ mała uwaga: nie kupujcie butów przez internet, bez wcześniejszego mierzenia! Rozmiarówka jest bardzo różna. Mój przykład: normalnie mam rozmiar 37, czasami 37,5. Mój but biegowy mam w rozmiarze … 39! : O Stopa powinna mieć od 1 do 1,5cm luzu w bucie, m.in po to, aby uniknąć urazów paznokci. Także jak chcecie koniecznie zamówić przez internet, to uprzednio zmierzcie ten konkretny model w jakimś sklepie.

+ mały update: buty swoje już przebiegły, a nadal spisują się wyśmienicie. Sprawdzają się również jesienią i zimą🙂

2015-04-11 10.18.092015-04-11 10.19.062015-04-11 10.19.34IMG_20150411_10284011149270_879318708796833_8281646948501724026_n

ODZIEŻ 

Jestem babą i jak każda baba – lubię dobrze wyglądać. Dlatego też od dłuższego czasu więcej pieniędzy inwestuję w ubrania sportowe aniżeli w cokolwiek innego😀 (poza kotem). Na początku biegałam w jakichś zwyczajnych ubraniach, legginsach, dresach, jakichś koszulkach tenisowych – co było pod ręką.

Dzisiaj pokażę Wam w czym biegam obecnie, w chłodne dni. Jak przyjdzie wiosna pozwolę sobie na pokazanie mojej wiosenno-letniej biegowej garderoby.

Jak zapewne zauważycie, w większym % ubrań stawiam na firmę Nike – nie wiem dlaczego, ale podświadomie wybieram odzież z tej firmy. Według mnie są naprawdę rzetelni w tym co robią. Ubrania używam, piorę, używam, piorę – naprawdę ich nie oszczędzam, a mam wrażenie że w ogóle nie tracą na wartości.

Najważniejsza zasada w wyborze ubrań sportowych: wybieramy materiały syntetyczne, bawełna to lodówka.

  • podstawa jeżeli chodzi o każdą porę roku bez wyjątku – biustonosz do biegania. Jeżeli ktoś ma większy biust, po butach, a nawet obok butów, ta część garderoby jest równie ważna. Metodą prób i błędów odkryłam ShockAboserbery. Wygląda jak zbroja, dzięki temu jest bezbłędny – cycki są na miejscu od początku do samego końca. W sklepiebiegacza radzą brać obwód większy niż ma się normalnie, i mają rację – najpierw mierzyłam 65 w obwodzie i myślałam że wypluję płuca, albo wcześniej się uduszę :D Biustonosz ma na plecach dwa zapięcia, to wyżej, między łopatkami to jakiś hardcore …. trochę się pomęczyłam zanim wypracowałam dobrą metodę zapinania. W najbliższym czasie potestuję biustonosze Panache Sport.

shock

  • kolejna niezbędna rzecz w chłodne dni – legginsy do biegania. Te poniższe Nike Essential Tight bardzo lubię i polecam. Są świetne, mają z tyłu małą kieszonkę na klucze i chusteczki – jeżeli dla kogoś to jest ważne. Na chwilę obecną posiadam dwie identyczne pary:

spodnie

  • kolejne legginsy, które sprawdzają się również dobrze w chłodne dni to legginsy marki Kalenji, dostępne w Decathlonie:

leg

Teraz przejdę do góry. Przedstawię to wszystko w prostej formie:

  • jeżeli na zewnątrz jest od +/- 10 stopni, zazwyczaj ubieram krótki rękawek [4] a na to kurtkę termoaktywną [1]
  • jeżeli jest od 5 do 10 stopni, zazwyczaj pod kurtkę [1] ubieram koszulkę z długim rękawkiem [3]
  • jeżeli jest od 0 do 5 stopni, ubieram bluzę [2] + kurtkę [1]

pol_pm_kurtka-do-biegania-damska-NIKE-RACER-WOVEN-JACKET-685933-667-29129_1

  • w półmaratonie nie wystartowałam, ale pakiet odebrałam – zamówiłam dwie koszulki, jedna, ta z pierwszej edycji Reeboka spodobała mi się tak bardzo, że dzięki uprzejmości organizatorów – udało mi się domówić jeszcze dwie – łącznie mam trzy, są CUDOWNE, leciutkie, idealne – myślę że przebiegam w nich całe przyszłe lato🙂

koszulka-bmw-damska20151209_142336

  • mój chyba najdroższy zakup odzieżowy, czyli bluza do biegania – rzecz niezbędna. Jest genialna! Ma kaptur, kieszeń z tyłu na plecach, dziury na paluchy😀, oddycha za Ciebie, grzeje jak jest zimno, chłodzi, jak jest cieplej. Upolowałam ostatnią S na Zalando. Nie wiem czy one tam jeszcze są, mogą być, ale w innych wersjach kolorystycznych/ Uwielbiam ją😉

bluza

  • kolejna droższa rzecz – kurtka. Kurtkę kupiłam ostatnio, jak zaczęło się robić chłodniej. Nie wiem ile ona waży i czy waży cokolwiek … Jest jak piórko. Oddycha, wchłania pot, jest w niej BARDZO ciepło. Czuję się bardzo komfortowo. Polecam i uważam że na kurtce też nie należy oszczędzać. Z tego co wyczytałam, nie warto biegać w ciepłych/grubych albo przeciwdeszczowych kurtkach – najważniejsze to utrzymać swoje ciało suche. Co z tego że kurtka ochroni Ciebie przed deszczem, jak w środku całe ciało będzie marzło od potu?

1.jpg222

  • czas na koszulki z długim rękawkiem. Najważniejsza cecha w wyborze ubrań – ma być termoaktywna! zwłaszcza gdy przylega bezpośrednio do ciała:

1

  • i ta, którą mam od niedawna, a którą zakupiłam ponieważ ma kołnierz – nie trzeba martwić się o szyję, a przy okazji z kaptura można zrobić kominiarkę, także w chłodne dni będzie niezastąpiona. Jeszcze w niej nie biegam, jak temperatura spadnie poniżej 0° myślę że w połączeniu z kurtką i ewentualnie krótkim rękawkiem pod – całość powinna dać radę🙂

3 4

ZIMOWE AKCESORIA

  • chusta Buff z wełny merino – wspaniałą sprawa, ogrzewa kiedy jest zimno, chłodzi w lecie. Moja chusta nie posiada polaru, taka została polecona mi w sklepie. Jest mi w niej cieplutko, czasami maskuję sobie nią całą twarz, czasami chronię nią tylko szyję. Warta zakupu, nie sądziłam że to będzie aż taki strzał w dziesiątkę😉

Screenshot_2016-01-11-16-57-141 2

  • czapka – niezbędna w zimne dni. O wiele przyjemniej zaczęło mi się biegać w momencie, kiedy kupiłam czapkę. Mit, że najwięcej ciepła tracimy przez głowę, został już obalony, niemniej – w trakcie biegania naprawdę warto o nią zadbać.

1.jpg222

  • rękawiczki – kolejna niezbędna rzecz, ja mam te poniższe z Asicsa:

1.jpg222

  • skarpetki – bardzo fajne skarpetki są dostępne w Decathlonie marki Kalenji. Podstawowa zasada: skarpetki nie mogą być bawełniane. Jeżeli chodzi o zimę – dobrze, żeby były cieplejsze, wtedy spokojnie można biegać w tych samych butach, nie martwiąc się o dogodną temperaturę. Zresztą w trakcie biegania stopy bardzo intensywnie pracują, więc akurat o tę część ciała nie wypada się zbytnio martwić🙂

1.jpg222


I to chyba tyle. Teraz stoję przed zakupem zegarka sportowego. Chyba w większym % jestem już zdecydowana. Nie wiem jak sprawa będzie wyglądać, gdy przyjdą porządne mrozy rzędu -10° i czy zdecyduję się wtedy na regularne treningi. W aż takim zimnie jeszcze nie było mi dane biegać, dlatego nie jestem obecnie w stanie odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Piszcie jak macie pytania🙂 Za jakiś czas pojawi się wpis o tym, jak zaczęłam biegać, ile biegam, jak biegam, kiedy, co jem itd. Pozdrawiam, Asia.

20151227_115531 Screenshot_2015-12-25-19-48-0333120151227_1145751

 

withi

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Bieganie jesienią/zimą – obuwie, odzież, akcesoria

  1. BladyLok pisze:

    Warto też zadbać o bezpieczeństwo podczas wieczornego biegania. Osobiście polecam spraye refleksyjne: http://albedo100-polska.pl można nimi spryskać swój outfit do biegania.

  2. riri pisze:

    Drogie są te wszystkie ubrania, ale potwierdzam że warto stawiać na porządne materiały. Wszystko się zwraca na treningu, suche plecy są bezcenne. Asia powiedz jak zwięksasz kilometraż po przerwie? Bardzo ładnie wyglądasz. Wysyłam całusy z Warszawy, smutno nam tu bez Ciebie. :-*

    • withi pisze:

      Dokładnie tak jak piszesz. Wiesz co, bardzo spontanicznie, tzn słucham swojego ciała. Na początku startowałam od 5km, następnie przeskoczyłam na regularne 7-8, teraz sobie wszystko rozplanowałam na tydzień, czyli jeden trening 5km na maxa, drugi 6-8km z kilkoma sprintami, trzeci to ładowanie km, tygodniowo staram się biec o 1km więcej🙂
      I tak to wygląda🙂

  3. Ela pisze:

    Dzięki Asia za ten wpis, bardzo przydatny. Sama przerwałam biegać jakiś miesiac temu, właśnie przez pogodę. Myślę że czas wrócić na dobre tory, zwłaszcza po świątecznym obżarstwie. Czekam na kolejny wpis!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s