papa Warszawo, dzięki za cztery lata

***

Hej🙂 Co tam u Was? Nie było mnie chwilę, byłam zajęta głównie pakowaniem, w międzyczasie miałam wypadek o czym wspomnę za chwilę. Ale od początku … Kolejna przeprowadzka, kolejne pakowanie, kolejne stosy ubrań, kosmetyków, pierdół wszelkiej maści. Kolejne mnożące się pytania: jak to możliwe, że nagromadziłam tyle rzeczy? Kolejny brak wiary że to się uda. Czekam na moment kiedy usiądę pośród tych wszystkich pudeł i niebieskich-niezniszczalnych worków z IKEI i powiem sobie: zrobiłam to po raz setny, nie wiem jak, ale udało się. Pakowanie i przeprowadzanie to katorga, mordor do kwadratu. Wie to każdy, którego spotkała ta niebotyczna przyjemność. O ile do tej pory przeprowadzałam się o kilka, max kilkanaście kilometrów dalej, a raz to nawet z osiedla na osiedle obok, tak teraz wszystko jest bardziej skomplikowane, bo wywiewa mnie jakieś 250km od warszawskiego Dickensa. Z rowerem, lustrem, 50 pudełkami z butami, blenderami, patelniami, żelazkami, stosami ciuchów, kosmetyków, drapakiem, kuwetą, 12kg żarcia Leona, 14kg żwirku. No i z kotem.

q

I odetchnę z ulgą, po wyżaliłam się jak to było ciężko i strasznie, ale przy lekkiej pomocy Taty i Stasia mogę śmiało obwieścić – udało się, może jeszcze nie do miejsca docelowego, ale jakieś 80% mnie i kota jest już w Białymstoku, a reszta, czyli ja i kot, udaliśmy się na zasłużony wypoczynek do Rzeszowa ; )))

+ zapraszam do zakładki SPRZEDAM, wyprzedaż szafy wciąż w toku – kkkklik

Ciężko było. Ostatnie dni starałam się wykorzystać na maxa, codziennie byłam albo w Krowarzywach albo w Vege Mieście, żeby obrzydzić sobie te miejsca jak tylko można, żeby w konsekwencji tak bardzo nie tęsknić za ich kuchnią. Zrobiłam sporo rowerowych kilometrów po centrum Warszawy, spotykałam się ze znajomymi, którzy tu zostają. Leżałam na ziemi przy Okęciu i patrzyłam na samoloty lądujące tuż nade mną, niemalże na wyciągnięcie ręki. Smutno, bardzo. Ale ciarki nasycone ciekawością przebiegają intensywnie po moim kręgosłupie. Ale będzie extra, to będzie takie poważne i dorosłe. I nowe. Co prawda ze Stasiem już razem dane nam było mieszkać, ale po pierwsze: nie znosiliśmy siebie wtedy, dogryzaliśmy sobie na każdym kroku, no i łączyło nas co innego.

 


Odwiedziłam znowu Białystok, napisałam egzamin, pierwszy raz jeździłam na quadach. Było super, jeździło się extra, naprawdę dobrze mi szło. Do czasu. Nie wiem jak przeżyłam ten wypadek i spotkanie z drzewem, nie wiem jak wyszłam z tego tylko z zadrapaniami i siniakami na całym ciele. Ktoś ewidentnie nade mną czuwał i delikatnie popchnął tego quada w drugą stronę, a nie na mnie. Fajna wielka i ciężka zabawka, ale nie po górach i nie-po-górach.

IMG_20150827_211748IMG_0489IMG_0719

Zostawiam Was ze zdjęciami i dobrą muzyką na samym dole, jak zwykle. Trzymajcie się, buziaki😉

Leon szuka szczęścia (snaczków) w obagu😀

2015-08-21 12.08.19 2015-08-29 18.41.05

U mnie tym razem Cudaki u Stasia makaron, prawie jak zawsze😉

2015-08-30 13.24.19 2015-08-22 10.58.362015-08-23 18.17.34

Nowy, świeżutki katalog, juhuu : ))

2015-08-30 15.28.502015-08-30 16.11.172015-08-31 08.14.492015-08-30 16.13.05 11889599_10153102707318575_4036586802455730728_n

pyszne naleśniki z czekoladą i bananami na ciepło w Wedlu : )))) rekomendują Polbejm

2015-08-28 13.26.37


Muzyka:

withi

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her . i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „papa Warszawo, dzięki za cztery lata

  1. Kasia pisze:

    dzięki i powodzenia na nowej drodze🙂

  2. pa.ula pisze:

    Asia powodzenia na nowym etapie życia. Dzięki za polecenie Grimes – muzyka totalnie w moim stylu. Ucaluj Leonka i nie wsiadać juz na żadnego quada. Całuski

  3. Anek pisze:

    Asia Asia, skąd masz nowy katalog z Ikei? Tez chce🙂
    Dobrze że nic Ci się nie stało. Będziesz studiować w Białymstoku? Czy chcesz już pracować? Pozdrawiam

  4. Lila pisze:

    I jak zwykle dzięki za muzykę u te wszystkie pozytywne zdjęcia. Leon❤ rozumiem że jedzie z Tobą do białego?

  5. Lila pisze:

    Jezu Asia, dobrze że nic Ci nie jest! Mój brat jeździ na quadzie, na dokładnie identycznym, i wiem co to za bydle. Ja patrzę z daleka, dlatego i tak Ciebie podziwiam że w ogóle na to wsiadłaś.
    To my dziękujemy za te wszystkie lata! Czyli nie będzie już tych pięknych zdjęć z vege miasta?😦
    Trzymaj się!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s