pinpoint yourself

***

p28nAEr

Hej. Mamy marzec, jest niedziela, Staś pojechał do Białegostoku, a u mnie oznacza to tylko tyle – czas na notkę😀 Generalnie nic nadzwyczajnego się nie dzieje, jest piękna pogoda, niedługo odkopię i wypoleruję mój ukochany środek transportu, jakim jest rower. Cały poprzedni tydzień to walka z zębem, wykłady, zajęcia, praca i czekanie na weekend.

Dlaczego walka z zębem? Nie pisałam o tym na blogu, temat jest nudny jak flaki z olejem (dlaczego akurat flaki i to z olejem?) ale pokrótce wspomnę – jestem szczęściarą, zrobił mi się suchodół (nazwa bardzo komiczna :D), czyli najczęstsze powikłanie po ekstrakcji zęba .. Dlaczego się zrobił? Bo Asia piła kilka litrów wody przez słomkę (a podobno nie można) zmieniała gaziki jak szalona i generalnie, człowiek uczy się na swoich błędach, a to szlachetna lekcja była gdyż … 7 kwietnia jestem umówiona na kolejny zabieg, tym razem lewa dolna ósemka do kolekcji – podobno rośnie identycznie jak jej kumpela z prawej strony. No … i cknęło mnie coś w środę, tuż przed powrotem do Warszawy, że to NIEMOŻLIWE że przez bity tydzień umieram z bólu, TAKIEGO bólu, jak miał on trwać kilka dni i nie być aż tak nasilony … No i pojechałam do mojego chirurga i dzięki Ci Panie Boże. Ahhh ta kobieca intuicja … Teraz latam do stomatologa i zmieniam opatrunki, tu na miejscu w Warszawie. Ale wszystko zmierza w dobrym kierunku😉

Uwielbiam Pawilony na Nowym Świecie, a zwłaszcza ostatni pawilon numer 31 i ich XXL driny o smaku truskawkowym. To już nasza mini tradycja, a Staś wie, że jak chce ze mnie wszystko wyciągnąć i pogadać szczerze do kwadratu, to to jest właśnie najlepszy sposób. Naprawdę … polecam wszystkim – jak skręcicie obok Subwaya, to idziecie na sam koniec, i tam jest to miejsce – do tego zawsze trafiamy na dobrą muzykę w lokalu, wiec to chyba stała tendencja😉

Byliśmy w końcu w warszawskim ZOO😉 Widzieliśmy walkę słoni o słonicę, obżartego krokodyla z takimi boczkami, że jak ktoś ma z tego powodu kompleksy, to migusiem znikają😀, pierdzącego na nas nosorożca i wyjącego lwa. Wiecie co … byłam już w ZOO w Krakowie, Zamościu i Wrocławiu i jak mam być szczera – to w Warszawie jest na ostatnim miejscu w rankingu, z prostego powodu – jest zaniedbane, a do tego mam wrażenie, że nie jest do końca bezpieczne … Sam wybieg dla lwów i tygrysów – ja wiem, że te zwierzaki są pewnie na jakichś lekach zwiotczających mięśnie, ale serio … bałam się że jeden skok i lew jest na mnie. Patrząc na to, jak ta sprawa wygląda choćby w Zamościu, w ZOO które według mnie z tych czterech jest najlepsze, to jest niebo a ziemia. Byliście w warszawskim? Jakie macie odczucia?

2015-02-28 12.21.28 IMG_20150228_142118

Swoją drogą, taka drobnostka nasuwająca się na myśl na koniec – to strasznie fajne być kochanym i zakochanym, śmieszne wielce, ale fajne, przyjemne uczucie ;) Weekend super, szkoda że już po, ale nie martwmy się – za kilka dni przyjdzie znowu. Moim postanowieniem marcowym jest NAPISAĆ PRACĘ LICENCJACKĄ i zobaczycie ! zrobię to😀 Jest tak ładnie, że chyba jutro wyciągam mój wiosenny płaszcz🙂

Buziaki !

IMG_20150223_195610 IMG_20150226_154717

Super jest, mam 38 i jest mega jasny🙂

IMG_20150228_141829

Vege MIASTO, tym razem kotleciki gryczane

IMG_20150301_130547

Dużo cukru

kob-kot1

😀

2015-02-24 21.36.24

Leon dostał prawdziwy furminator – jesu kochany, co to robi … nie sądziłam że ten kot ma tyle martwych włosów, cała siata, nie kłamię. Mam nadzieję że to coś pomoże i futro nie będzie wszędzie, dosłownie … 

2015-03-01 14.40.47

A u Leona po staremu …

2015-03-01 14.41.30

***

I trochę muzyki:

withi

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „pinpoint yourself

  1. Ola pisze:

    Też mam problem z ósemką. Po usunięciu mam dużą opuchliznę, co prawda minęła dopiero doba.. ale nie wiem czy to normalny stan.:/ płuczę jamę ustną szałwią. Mam nadzieję, że szybko się zagoi!🙂

    • withi pisze:

      Podobno ta opuchlizna może się do kilku dni utrzymywać, tym się nie przejmuj. Ja o dziwo nie miałam żadnej, w dodatku nawet mi policzek nie spuchł, podobno to rzadkość.🙂 Mam nadzieję że ładnie i szybko wszystko Ci się zagoi

  2. Kat pisze:

    Gdzie kupiłaś furminator?🙂 Dzięki za inspirację, też muszę kupić mojemu, tylko dla długowłosych. Szukam właśnie jakiegoś tańszego, ale pewnie 100zł trzeba wydać żeby go kupić w Wwie albo z dostawą.

    • withi pisze:

      Hej. Furminator kupiłam na allegro za +/- 100zł, już z dostawą. W żadnych stacjonarnych typu Kakadu nie spotkałam, dlatego postanowiłam zamówić. Cudowna sprawa, polecamy z Leo😉

  3. Karolina pisze:

    Furminator to podstępna bestia, jeden z moich kotów uwielbia czesanie i jego pierwsze spotkanie z furminatorem skończyło się łysymi plecami😉 Czesałam go, czesałam, aż w końcu zobaczyłam skórę, a kot był cały czas dziko zadowolony. No cóż, włosy odrosły, kot się nie pogniewał, ale dośc długo wyglądał wyjątkowo głupio😀

    • withi pisze:

      Wyobrażam to sobie … naprawdę solidnie wyczesuje i wcale nie dziwię się, że Twój maluch skończył z łysym plackiem😀 Leon też jest podjarany jak nigdy, zresztą dziwnego mam kocura – lubi wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, czesanie, czyszczenie uszu, obcinanie paznokci. Tylko kąpania nie potrafi zaakceptować😀

  4. Laura pisze:

    Dawno szynszyli nie było. Kusisz tym Vege miastem, chyba trzeba pójść😛
    Ja na szczęście na razie mam ósemki bardzo wysoko, więc mam chwilowy spokój.
    Wiem co to znaczy być kochanym, i zgodzę jak jak ktoś wyżej – wspaniałe uczucie🙂

  5. Kimbi pisze:

    Ej Asia dobry ten lizak? Wygląda obłędnie! Powiem Ci że też często bywam w pawilonach, ale my akurat chodzimy do tych bliższych, w 31 nigdy nie byłam, ale skoro mówisz że dobre drinki i to XXL to chyba trzeba pójść, wyciągnę swojego chłopa😛

    Miłego tygodnia!

  6. Wobec pisze:

    Potwierdzam – to miłe uczucie być zakochanym! Ale miałaś przygody z tym zębem, u mnie trzy ósemki poszły gładko, jedna, też dolna goiła się trochę dłużej, nie dbałam o nie jakoś szczególnie i też piłam przez słomkę (lekarz mi pozwolił).
    Asia jak czytam Twoje notki to zawsze siedzę z bananem na twarzy, nie wiem jak to działa :))
    Pozdrawiam i ściskam :*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s