i see fire

***

Hej🙂 Jak tam w Nowym Roku? Jak udał się Sylwester? U mnie ok, byliśmy u znajomych, czyli tak jak najbardziej lubię. Były fajerwerki z dwunastego piętra i duuużo wina. Chciałam przykleić moje piękne sztuczne rzęsy, dawno tego nie robiłam i mówiąc delikatnie – wyszłam z wprawy. Po ponad godzinie walki moja cierpliwość przegrała tą batalię, a rzęsy wylądowały w koszu. -.- Dzień na plus na pewno, ogólnie ostatnie dni były wspaniałe, aż nie chce się wracać do tej szarej rzeczywistości. Do 8 stycznia mam wolne, potem zaczynam dyżury z ginekologii.

O filmach słów kilka. Zacznę może od osobistego rozliczenia tej kwestii, bo podobnie jak w zeszłym roku – dałam plamę po całości, ok, ok, zaraz nadejdzie czas na łagodzenie tego brutalnego samosądu, nie zmieni to jednak upokarzającego wyniku. Ale od początku. Wiecie że co roku zakładam sobie, że obejrzę tyle i tyle filmów. W roku 2013 miałam obejrzeć 150, było ich 100. W tym roku miałam również obejrzeć 150, było ich … 67 … Ale wiecie co w tym marnym wyniku mnie najbardziej łechta i zadowala? To iż całe 21 filmów zobaczyłam w kinie!🙂 Poniżej lista (klikając na zdjęcie powiększycie je ;))

Rok 2014

2015-01-04 11.39.30

W tym roku zakładam sobie obejrzenie 100 filmów, zważywszy że mamy 4 stycznia, a ja już obejrzałam 4, myślę że wyniki ten jest całkiem realny do osiągnięcia😉

Rok 2015

2015-01-04 11.36.04

Wpadłam … zakochałam się po uszy. Zaraz oberwę po głowie, jak było w przypadku Piratów z Karaibów. Bo wiecie, ja już taka jestem – powiem nie, nie chcę i koniec. Najwyraźniej do pewnych rzeczy muszę sama dorosnąć, inna sprawa że w przypadku Hobbita zakochałam się w nim całkiem przypadkowo i zła jestem, po prostu zła, że całość wchłonęłam w trzy dni i to podobno koniec. KONIEC?😦 1 stycznie wybraliśmy się ze Stasiem do kina IMAX (kkklik) na Sadybie na trzecią część. Mówiłam że to bez sensu, że nie widziałam ani pierwszej ani drugiej. Chciałam iść na Whiplash (kkklik), dobrze że raz uległam. Poszliśmy i przepadliśmy. Generalnie jak ktoś ma pod ręką CC Imax (Sadyba, Katowice, Poznań, Łódź i Kraków) to nie wyobrażam sobie że nie pójdzie i nie zobaczy tego filmu w tej technologii 3D. Normalnego 3D nie znoszę i omijam szerokim łukiem. 3D IMAX to jakiś obłęd i naprawdę, polecam/ A potem obejrzałam 1 i 2 część no i … uwielbiam, po prostu uwielbiam. Zawsze byłam tą potterową, broniłam się przed Władcą Pierścieni, bo to było dla tych starszych i poważnych. Teraz stoję pośrodku😉

Kilka zdjęć z ostatnich dni:

IMG_20150103_19521610678765_727351687333671_9162843390246312005_n

Podgląda ..

IMG_20141230_1138412014-12-27 19.39.14

Dostawa żarcia ;D

IMG_20150103_192214

Zmiana tapety z przyczyn oczywistych😀

Bez tytułu

Stretching

IMG_20141230_144052 IMG_20141231_130706 IMG_20150102_124740 IMG_20150102_125114 spanie z kotem

***

Do posłuchania:

withi

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „i see fire

  1. małgo pisze:

    Ok,ale coś się tam robi? Np na chirurgii? albo właśnie tych POZ? Jakby to ująć, masz tam jakieś przydzielone zadania? Czy tylko się obserwuje?🙂 kurde, fajnie!!

  2. doti pisze:

    Asia ładnie wyglądałaś, co to za bluzeczka, ta złota?
    Dużo kota czyli to co lubię😛 Nie byłam jeszcze na Hobbicie, mam imax w swoim mieście – wyciągnę faceta

    :*:*:*

  3. małgo pisze:

    hmm, rozumiem. A jak jest z Tobą, co planujesz dalej?🙂 Rozmawiałam raz na ten temat ze znajomą, po roku dała sobie z tym spokój,podobno strasznie czasochłonne studia,nie dała rady. Jaka jest Twoja opinia? w końcu jesteś już na trzecim,bliżej niż dalej🙂

    • withi pisze:

      Nie wiem co będzie ze mną, za kilka miesięcy mogę Ci ewentualnie powiedzieć co postanowię😉

      Ciężkie studia, moje w dodatku trwają nie trzy, a cztery lata, trochę na własne życzenie. To prawda – już bliżej niż dalej😉

      • małgo pisze:

        Dzięki za odpowiedzi. Zastanawiam się nad kierunkiem, zdecydowana nie jestem, sama nie wiem, bo gdzie nie czytam to opinie sa raczej negatywne. Czego tu sie dziwic,praca bardzo ciezka a chyba niedoceniana. Echh czuję się zniechęcona :<

      • małgo pisze:

        Przepraszam,że tak truję,chciałam jeszcze zapytać o jedną rzecz. Ciekawi mnie co się robi na praktykach z chirurgii, interny i POZ? Jakie czynności się wykonuje? Przeczytałam, że odbywają się tam praktyki na bodajże 2 roku, a nie potrafię sobie tego jakoś wyobrazić. Dzieki za odp🙂

        • withi pisze:

          Chirurgia jest super – byłyśmy na operacjach, a poza tym dużo ciekawych przypadków i można zobaczyć, jak to jest poza położnictwem. Interna – totalna strata czasu. POZ – praktyki są w przychodni, ja miałam w przychodni Na Uboczu – byłyśmy rozdzielane, częśc była na stomatologii, część na dermatologii, ja byłam na chirurgii (usuwanie pieprzyków, jakieś drobne chirurgiczne zabiegi). Wiesz – wszystko jest po coś, choćby po to, aby nie być ‚zamkniętym’ i zobaczyć inne działki medycyny. Nie zawsze jest to tak fascynujące jak położnictwo, ale myślę że właśnie taki jest sens tych praktyk. Tak samo ja w tym roku miałam rehabilitację, anestezjologię, będę miała psychiatrię. pzd

  4. małgo pisze:

    Hej Asiu, mam dwa nurtujące pytania.
    1.Czy po licencjacie z poloznictwa mozna juz dostac prace w szpitalu? Zastanawia mnie jak to jest.
    2.Mgr można robić tylko z położnictwa czy moze tez z czegos innego?
    Z gory dzieki, zalezy mi na odpowiedziach z 1 reki🙂 Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego w 2015🙂

    • withi pisze:

      Dziękuję i nawzajem, wszystkiego najpiękniejszego😉

      Odpowiadając na pytania – spokojnie można dostać, po licencjacie otrzymujesz prawo do wykonywania zawodu. Po położnictwie magistra możesz robić z położnictwa, ze zdrowia publicznego (to w przypadku WUMu), a na UW możemy jeszcze robić z zarządzania i o ile to nie jest ściema – z kryminologii😀

      • małgo pisze:

        no proszę, i co po tej kryminologii? nieźle!
        a jak to jest w praktyce,może wiesz,bedac w roznych szpitalach-duzo jest tam takich poloznych zaraz po studiach?

        • withi pisze:

          Niestety garstka. Mogę Ci powiedzieć tylko na przykładzie Warszawy, bo tylko tu miałam praktyki – jest trochę takich dziewczyn, ale większość mimo wszystko idzie dalej na magistra i potem coś kombinują. Duża część w ogóle nie składa podań do szpitali, są dziewczyny które np robią mgr zaocznie, a tak to normalnie pracują w szpitalach. Wszystko zależy od tego jak bardzo chcesz i jak dużo masz w sobie determinacji. No i czy chcesz w ogóle😉

  5. Ola pisze:

    Whiskas to najgorszy syf. Koci fast food. Polecam czytać składy.

    • withi pisze:

      Doskonale o tym wiem. Mam problem taki, że mój kot gardzi jedzeniem typu Power of nature z najlepszym składem, jeżeli chodzi o kocie karmy, nie je nic co zdrowe, je tylko Gourmet i Miamor i tyle. Kombinuję z tymi karmami, zamawiam jakieś nowe, przeszłam już przez praktycznie wszystko. Ciesz się, bo Whiskasem też gardzi.
      Polecam być odrobinę milszym

      • Iwetto pisze:

        Lubię Hobbita, ale dla mnie zawsze lepsza będzie trylogia Władca Pierścieni. Może dlatego, że lepiej odzwierciedla prozę. W Hobbicie niestety dodali kilka postaci i zrobili z tego niemiłosierny tasiemiec😉 Cieszy oko, ale pozostawia mały niesmak. Ostatnią część miałam okazję już oglądać i też trochę mnie rozczarowała. Mimo wszystko fajnie, że się zainteresowałaś i szczerze polecam Ci lekturę🙂
        Co do Imaxa to całkowicie się z Tobą zgadzam – bez porównania ze zwykłym 3D.

        • withi pisze:

          Wiem, teraz w wolnym czasie zabiorę się za książkę. Hobbit jest stosunkowo cienki, w głowie mi się nie mieści że zrobili 9cio godzinny film z czegoś tak mało obszernego😉 Pewnie dużo koloryzacji, co?

          Właśnie po opiniach innych widzę, że ta trzecia część została jakoś tak średnio odebrana. Cieszę się, że obejrzałam ją jako ‚początek’, później cała reszta poszła jakoś gładko i przyjemnie😉

      • Ola pisze:

        Hej, to nie miało zabrzmieć niemiło. Jeśli tak zabrzmiało to sorry. Nie cieszę się, bo to nie mój kot i w sumie nie moja sprawa. Nie musisz się od razu zjeżać, hehe. Pozdrawiam.

      • Kalinda Avokado pisze:

        A nie da się go trochę oszukać? Ja tam robię z moim. Dostaje dobrą suchą karmę, a na coś co lubi – np. Gourmet. Wtedy wcina wszystko;)

        • withi pisze:

          Oj, próbowałam wszystkiego. Mieszałam np mokrą karmę (czy to Power of nature, czy Carny) z suchą – wygrzebywał suchą. Jak mieszałam np Miamor te kawałeczki z Gourmet, to kawałki zostawiał a wcinał tylko Gourmet. To jest mały cwaniak, nie dość że sęp to jeszcze potrafi się ustawić.
          Koleżanka sprzedała mi inny patent – można przez jakieś 10sekund podgrzać taką mokrą karmę i wymieszać z suchą – wtedy kot poczuje zapach tej karmy i być może zje. Dzisiaj spróbowałam i póki co zadziałało – trochę zjadł😉
          Ale mój kociak to ciężki zawodnik. Dałam mu nawet kilka razy łososia – pogarda malująca się na jego mordce powiedziała mi wszystko o jego kocich kubeczkach😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s