dzielnie dyżuruję

***

Hej. Sala porodowa pochłonęła mnie całkowicie, nie mam czasu na nic, chodzę na dyżury zmianowo, więc zmianowo żyję również. Taki tryb życia jest nieco wykańczający nie tylko fizycznie, ale dajemy wszystkie rade – porody to przecież taka piękna sprawa, a szpital na Karowej okazał się najlepszą lekcją z położnictwa przez te wszystkie trzy lata. Mamy z dziewczynami cudowne położne na zmianie, nacinamy, rodzimy niemalże od początku do końca same, cudowna sprawa. Do tego olbrzymi przekrój pacjentek z przeróżnymi patologiami i książkowymi przykładami, sytuacje, z którymi możemy się już nie spotkać. Podobam mi się, choć bywa ciężko as always. Tak zwane coś za coś.

W międzyczasie świętowałam ze Stasiem nasz pierwszy, wspaniały wspólny rok. 22.11 /. Kiedy to minęło? Wybraliśmy się na kolację do Domu Polskiego na Saskiej Kępie w którym można zjeść najpyszniejszą bezę na świecie (nie lubię bez, ale to nie taka beza o jakiej myślicie, tylko jakiś obłędny kosmos), dzisiaj nagraliśmy film, jest fajnie 😉

4.12 idę na kolejną już wizytę do dermatologa, więc dla ciekawych co tam u mnie z dermatologicznej płaszczyzny – zrobię aktualizacje. Tylko na szybko zapytam – dlaczego nikt mnie wcześniej nie zmusił do izoteku? 😦

Zimno się zrobiło, ujemne temperatury nie sprzyjają funkcjonowaniu jako takiemu, zwłaszcza o 5:55 kiedy trzeba wyjść do szpitala. . . Jak zwykle – nie mogę doczekać się Świąt, so much!

A Leon rośnie sobie, w swoim kocim tempie robi się z niego kremowy Garfield. Na chwilę obecną daję małemu 5 kilogramów, a ile faktycznie waży okaże się na grudniowej wizycie u weterynarza, w trakcie której mały zostanie poddany sterylizacji i przy okazji na pewno zważony 😉 Zmykam na nocny dyżur – trzymajcie się ciepło, buziaki i do usłyszenia ; standardowo niżej trochę zdjęć ;-*

IMG_20141123_152458 IMG_20141123_164255IMG_0136

taaaaakie życiowe ^.^

10378015_875007115843281_7850268745647290034_n

noce na porodowej 

IMG_20141125_23163220141129_123810

bardzo, bardzo oryginalna ulotka stasiowej robotyki – proud 🙂

20141129_12464520141129_12465220141129_12470420141129_152551IMG_20141129_145038

leżą sobie ❤

IMG_20141122_155014
20141129_124318 IMG_20141126_110036

znowu baaaaaaardzo życiowe ;-D

1 IMG_20141126_130155

***

withi

Reklamy

4 thoughts on “dzielnie dyżuruję

  1. doti pisze:

    Asia bardzo ładnie zrobiło się na Twoim blogu. Piszesz o położnictwie z wielką pasją, to musi być naprawdę przepiękne uczucie, zazdroszczę ci że możesz tyle zrobić i zobaczyć. Pierwsza rocznica … kiedy to było .:) Życzę Wam dużo miłości, trzymaj się i pisze więcej! Ściskam !

    • withi pisze:

      Hej Ola. Ja miałam XLASH – w trakcie kuracji i jakieś dwa miesiące po rzęsy były mega długie i piękne, niestety nie kupiłam nowego opakowania i obecni rzęsy mam jak przed … Jeżeli chce się podtrzymać ten efekt, to trzeba po zakończeniu kuracji używać jej sporadycznie. Myślałam żeby zacząć od nowa … nie wiem, może kiedyś;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s