stasiowa Misja Robotyka ; kuchnia indyjska ; basen

***

Tylko cząstka nas20141018_132827
Może dotknąć cząstki drugiego człowieka –
Czyjaś prawda jest tylko
Czyjąś prawdą – niczym więcej.
Możemy dzielić się jedynie
Cząstką, którą inni są w stanie zrozumieć,
I tak oto jesteśmy.

Hej. Lecą te dni jesienne w zawrotnym tempie, zaraz spadnie śnieg, będziemy głowić się nad świątecznymi prezentami, planami na tegorocznego Sylwestra. Wcale mi się to nie podoba, ale co znaczy moje jedno, osobiste zdanie w stosunku do rzeczywistości? Jest jak mały, delikatnie unoszony przez wiatr obłoczek, nic-nie-znaczący dla całego nieba ogromu. Myślę sobie wewnętrznie i chyba całkiem poważnie, że stara już jestem, że moje całe i parzyście okrągłe dwadzieścia-dwa lata zobowiązują do konkretnych zachowań, których jakoś dziwnie tak, po prostu ostatnio mi brakuje. Mówi się, czasami mało poważnie, że w każdym z nas wciąż chowa się dziecko. To prawda. Udało mi się zapomnieć smak ludzkiego jadu w dawce śmiertelnej i tych wszystkich, perfidnych słów, nic nie znaczących, choć dawkowanych delikatnie, z wyczuciem, zabijących minuta po minucie naszą pewność siebie i wiarę w swoje talenty i możliwości. Nie spodziewałam się tego wszystkiego rano jedząc śniadanie nie rozebrana jeszcze ze snu. Byłam coraz mniej bezbronna wiedząc, ale nie czułam się przez to lepiej. Gdyby nie piękno, które poznałam zamykając drzwi na klucz ledwie nie przytrzaskując sobie palców, nie wiem czy bym to wszystko wytrzymała. Choć moja wrażliwa psychika zadziwia mnie samą dostosowując się do ciemniejącego świata i jaśniejąc własnym blaskiem. Gdyby nie ona, nie S z iskierkami w oczach na łóżku obok i to co było za ścianami. Wiedziałam, że to nie jest warte moich nerwów, ale wykorzystywałam te wiedzę w praktyce dopiero po jakimś czasie, jakbym sama nie umiała uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. 

Bywają takie dni i noce, które zmieniają wszystko. Bywają takie rozmowy, własne lub zasłyszane, które są w stanie wywrócić do góry nogami cały nasz świat. Nie możemy ich przewidzieć. Nie możemy się na nie przygotować. Czyhają gdzieś na nas, zapisane w łańcuchu pozornych przypadków, nieuchronne jak świt po ciemności..”


 

Chciałam jeszcze wspomnieć o czymś ważnym, a mianowicie o pewnym, bardzo słusznym i rokującym przedsięwzięciu jakim jest raczkująca firma mojego chłopaka i jego kolegi, czyli Misja Robotykakkkkkklik. Jeżeli jesteście z Białegostoku, macie maluchy w czwartej/piątej klasie podstawówki, to nie widzę innej opcji jak zapisanie ich na zajęcia, które obecnie mają naprawdę solidne branie, że tak kolokwialnie napiszę. Chłopaki trzymam za Was kciuki i tak o tym wiecie, ale napisać sobie mogę. Fajna sprawa, co jak co, ale rozwijać kreatywność i wyobraźnię swoich małych pociech powinniśmy od wczesnych lat. Będzie nam miło jak zajrzycie na iście minimalistyczną i przepiękną stronę i zapoznacie się z tematem 😉

Naszą małą, wspólną tradycją ze Stasiem jest śmiganie w każdy weekend do kina i odkrywanie fajnych, nowych, kulinarnych miejsc. Doszliśmy do wniosku, że uwielbiamy kuchnię włoską, a zwłaszcza dobrą, na serio dobrą, pizzę, ale ostatnio okryliśmy kuchnię indyjską, w którą coraz bardziej wsiąkamy. Jest ona niebotycznie pyszna, dominuje cała gama przypraw, mnóstwo wegetariańskich potraw, cudowny indyjski chlebek, magia. Kilka miesięcy temu przez przypadek odkryliśmy restaurację przy placu Zawiszy – Arti

warszawa-aleje-jerozolimskie-restauracja-arti

a w ten weekend trafiliśmy do MrIndia przy KEN47

mr-india-indian-restaurantIMG_20141019_161217

tuż obok restauracji Gaumarjos (kkklik), w której swoje rewolucje miała moja ulubienica Madzia Gessler 😉 Do Gaumarjos pójdziemy następnym razem, a póki co polecam kuchnię indyjską. Też lubicie?

Od jakiegoś czasu znowu wróciłam na basen 🙂

20141022_093709

I reszta zdjęć:

IMG_20141019_190750IMG_20141020_12071120141021_114943IMG_20141022_15595620141022_123953IMG_20141020_175541IMG_20141020_175632IMG_20141021_105521

***

KOCHAM ! :

withi

Reklamy

6 thoughts on “stasiowa Misja Robotyka ; kuchnia indyjska ; basen

  1. doti pisze:

    Masz piękne, przepiękne paznokcie – zwłaszcza kształt! Sama doprowadziłaś do takiego stanu? Używasz jakiejś odżywki?

    Asiu lubię Twojego bloga, pisz więcej
    Całusy!! 🙂

  2. Frankly speaking pisze:

    Ja też pokochałam kuchnię indyjską 🙂 W niedzielę mam ochotę przetestować to Arti. Ja najczęściej chodzę do knajpki indyjskiej za Rotundą. Wystrój taki sobie, ale jedzenie genialne 🙂 Polecam 🙂

    Baseny też uwielbiam. W sobotę wybieram się na ten basen solankowy na Kabatach, jeszcze tam nie byłam 🙂

    Pozdrawiam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s