yesterday you said tommorow / porzucony kotek ; wakacje – koniec wakacji? :(

***

Hej. Nie było mnie jakiś czas, powodem były wakacje, brak czasu i po prostu brak ochoty, momentami na cokolwiek. Dziwne … zaczyna się moja ulubiona pora roku, a we nie ostatnie resztki energii na wyczerpaniu, a ja nie mam ani siły, ani pomysłu jak je na nowo naładować. Potrzebuję jakichś małych zmian, bo zgłupieję sama ze sobą.

W międzyczasie przejechaliśmy ze Stasiem ponad 2000km po Polsce, pierwotnie mieliśmy spędzić nasze wakacje w górach, dokładnie w Sudetach (Karłów), ale jak tam dojechaliśmy, następnego dnia postanowiliśmy jechać nad morze i tak, po hm … jakichś sześciu latach, znowu wylądowałam w Kołobrzegu, w którym kiedyś spędziłam kilkanaście tygodni mojego dzieciństwa. Kołobrzeg mało się zmienił, tylko towarzystwo było inne 🙂 W drodze powrotnej, tuż pod Koszalinem, znaleźliśmy przy drodze małego, czarnego kitka, o którym pisałam Wam tutaj – kkkklik. Niestety, pomimo naszych chęci, nikt nie chciał go przygarnąć i musieliśmy go oddać do schroniska Na Paluchu, czego żałowaliśmy jak tylko stamtąd wyszliśmy 😦 Niestety … strasznie smutne miejsce. Kiedyś, w trakcie gimnazjum, byłam wolontariuszką w rzeszowskim schronisku Kundelek, ale nasz rzeszowski Kundelek to może 1/10 Palucha. Tyle samotnych zwierząt, tyle porzuconych zwierząt, kumulacja smutku². Niemniej kitek baaaaaaaaaaardzo ‚urozmaicił’ nam powrotną drogę do Warszawy -.- a Leon przez jeden dzień mógł pobawić się w kilka miesięcy starszą mamusię i uczył czarnuszka życia 😀 W końcu Leon jest taaaaaaaak dorosły …

Ponadto pragnę Wam powiedzieć, że od jakiegoś już czasu, ułatwiłam Wam zadanie i teraz zamiast wpisywać withi.wordpress.com, możecie sobie skrócić to czasochłonne zadanie, i wpisywać withi.pl 🙂

29.09 idę na wizytę do mojej dr dermatolog z wszystkimi już badaniami i mam nadzieję że wystartuję z moją kuracją izo 🙂 Naprawdę totalnie nie mogę się doczekać!

Zapraszam na blogowe zakupy, wystawiłam trochę ciuszków – kkkkklik.

× News ostatnich tygodni: Leon to nie kot, to… tygrys! Słyszałam że brytyjczyki dobijają do 10kg, ale myślałam że to żart … Rośnie mi kremowy drapieżnik mmrrr *.* ]

Ostatnio kształtują się powoli moje plany na przyszły rok, głównie te związane z edukacją. Mam bardzo ambitny i ciężki orzech do zgryzienia, ale myślę że gra jest warta świeczki. Póki co muszę skończyć jedne studia, wiem wiem … ale grunt że mam jakiś tam cel, a co z tego wyjdzie? Zobaczymy 🙂 W końcu życie już nieraz udowodniło mi jak bardzo lubi ingerować w nasze plany.

Trochę zdjęć z ostatnich dwóch tygodni:

2013-05-23 08.28.21 2014-09-06 10.03.48

naaaaaaaaaaajlepsze wino na świecie, a naprawdę piłam ich niemało ;-D

2014-09-09 18.44.00 2014-09-12 10ss 2014-09-13 16.54.08 2014-09-13 18.37.53

nasz przydrożny kumpel Byku – na pewno ma już nową, kochającą rodzinę ;(

2014-09-14 21.29.07 2014-09-15 11.26.33 10370775_967368729955404_58122991_n 10370784_967368656622078_1941751967_n 10704801_965071350185142_1465480767_n

Leon myśliciel: 

10707902_967368686622075_2135540259_n10708250_967368573288753_395697225_n 10715677_967368529955424_398963611_n 10715905_967368713288739_1999235781_n 10715984_967368673288743_1469093326_n

***

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „yesterday you said tommorow / porzucony kotek ; wakacje – koniec wakacji? :(

  1. Madzia pisze:

    Asiu, uchyl choć rąbka tajemnicy dotyczącej twoich planów edukacyjnych 🙂
    W pierwszej chwili przyszła mi do głowy medycyna, bo sporo moich znajomych poprawia maturę, aby dostać się na te studia, choć czuję, że to nie o ot chodzi… 🙂

    • withi pisze:

      Nie, to zdecydowanie nie chodzi o medycynę 😉
      Studia to ciężka sprawa, powoli przestaje mi się to podobać i wolałabym już robić coś konkretnego, no ale … czas pokaże, jak to się ładnie mówi 😉

  2. m. pisze:

    Szkoda, że oddaliście kotka do schroniska – w Wawie jest przecież dużo fundacji, gdzie miałby się znacznie lepiej.

    • withi pisze:

      Nikt nie podsunął nam takiego pomysłu, kotek mógł ze mną zostać tylko przez jedną noc, a następnego dnia rano niestety musieliśmy go gdzieś zawieźć – padło na schronisko.

  3. MruMru pisze:

    Jednak nie chcesz być położną? ;(
    Myślałam, że kiedyś się do Ciebie zgłoszę…. 😉

  4. venice pisze:

    Z ciekawosci-te plany dalej zwiazane sa z czyms medycznym, czy idziesz w zupełnie w inna strone? 🙂 kotki slodkie, a na wino narobilas ochoty! 🙂

    • withi pisze:

      Na razie nic nie mówię, dużo czasu jeszcze, cały, calutki rok, więc wolę nic nie pisać 😉
      Wino jest genialne – musisz się rozglądać, bo jest bardzo ciężko dostępne 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s