kolejna kuracja dermatologiczna – izotretynoina ; Białystok ; torba na duperele

***

Hej. Stało się … czułam, że to moje branie antybiotyku to jedno, a to że tak czy siak będę musiała zacząć przygodę, z poważnie brzmiącą i poważnie działającą izotretynoiną, to drugie. Na wstępie zaznaczam – ktoś kto nie interesuje się tematem, lepiej żeby wrócił do mnie za kilka dni, jak pojawi się nowy wpis, a ktoś kto lubi dermatologię to zapraszam do zostania ze mną – swoją drogą patrząc na to, ile siedzę już w temacie, czasami na serio mam wrażenie że mogłabym być całkiem dobrym dermatologiem bez papierów😀

Wcześniejsze wpisy o podobnej tematyce:

kkklik– po wizycie dermatologicznej, czyli słów kilka o mojej kuracji

kkklik – po trzeciej wizycie dermatologicznej

Ale od początku. W dużym skrócie – od czerwca 2013 zaczęłam leczyć moją buzię razem z dr Serafin z kliniki Novaderm. Przeszłam przez dwie kuracja antybiotykiem Tetralysal, do tego multum produktów do leczenia zewnętrznego, w tym Rozex, Normaclin, Epiduo, Duac i Bóg wie co jeszcze, bo ja już zapomniałam, tyle tego było. Pierwszą kurację zakończyłam w listopadzie 2013, trądzik w mniejszym stopniu powoli zaczął wracać w styczniu 2014. Od lutego 2014 do czerwca 2014 przeszłam kolejną kurację antybiotykiem (łącznie każda z tych kuracji trwała +/- 140 dni – JEDYNE 140 dni męczenia wątroby silnymi antybiotykami, a ta ani rusz, twarda jak skała, poradziła sobie z tym perfekcyjnie), trądzik zaczął powoli wracać w środku tegorocznych wakacji. / Jak widać antybiotyk nie poradził sobie z moim problemem, który najwyraźniej (jedyne mądre wytłumaczenie to moje liczne problemy hormonalne odnotowane trzy/cztery lata temu) bardzo lubi mi dokuczać i bardzo lubi wysysać ze mnie dużo pieniędzy. Ok, stwierdziłam, że ostatni raz zabieram się za ten problem, że izotretynoina to w tym momencie ostatnia deska ratunku, wierzę, że skuteczna. Nic nie pomagało, ani antybiotyk, który jak się okazuje tylko chwilowo łagodził chorobę … Wiecie że zdrowo odżywiam się od niepamiętnych czasów, pielęgnację mam naprawdę dobraną pod siebie … wszystko w tych kwestiach powinno plusować … gdyby przyczyna leżała właśnie tam.

I tak trafiłam do dr Glińskiej z kliniki ProDermis – przesympatycznej dermatolog, u której na pierwszej wizycie siedziałam … ponad godzinę. Dobrze czytacie – > godzinna konsultacja w gabinecie prywatnego dematolog – nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to spora nowość. Pani doktor poprosiła żebym zmyła makijaż, obejrzała każdą jedną małą plamkę na mojej twarzy, każdą jedną zmianę, każde jedno przebarwienie. Naprawdę wyszłam z gabinetu zadowolona i pozytywnie nastawiona na to, że teraz nam się uda. Dużo rozmawiałyśmy, powiedziałam jej dosłownie wszystko, przedstawiła mi dwie drogi leczenia tego, co cały czas mi dokucza … i po przedstawieniu wszystkich za i przeciw podjęłam decyzję, mam wrażenie że jedyną słuszną. Jak mam być szczera – idąc na wizytę w 99% byłam pewna, że zdecyduję się na rozpoczęcie kuracji izotretynoiną.

Obecnie czeka mnie załatwianie tak zwanych, ginekologiczno-dermatologicznych formalności, tj dzisiaj szybko idę do ginekologa na wizytę i niestety … dobranie antykoncepcji, jako że izotretynoina, w przypadku ewentualnej ciąży, powoduje trwałe uszkodzenie płodu, dlatego żaden dermatolog nie da nam recepty na leczenie pochodnymi wit A jeżeli nie ma pewności, że pacjentka równocześnie nie stosuje antykoncepcji. To jedna sprawa, druga to oczywiście to, że żaden lekarz nie siedzi z nami w domu, więc de facto to co robimy za swoimi drzwiami to jedno, a to co mówimy to drugie. Niemniej jesteśmy dorosłymi ludźmi, ja dodatkowo studiuję to co studiuję i nigdy w życiu nie wzięłabym ani jednej tabletki tego leku, mając w głowie wiedzę i świadomość, co może się stać. Myślałam że antykoncepcja w formie tabletek to moja bardzo bolesna przeszłość i już nigdy nie będę miała z nią nic wspólnego, cóż … życie lubi nam dokuczać.

Skutki uboczne kuracji izotretynoiną:

  • wysuszenie skóry, ust, nosa i oczu. W trakcie terapii konieczne jest częste używanie środków nawilżających. Może wystąpić zapalenie warg, zapalenie spojówek oraz nietolerancja soczewek kontaktowych.
  • swędzenie, krwawienie z nosa
  • bóle mięśni i stawów
  • zwiększoną wrażliwość na słońce
  • osłabienie widzenia w ciemności
  • zmiany w krwi
  • zaburzenia w funkcjonowaniu wątroby
  • zawroty lub bóle głowy
  • nudności lub wymioty
  • wypadanie włosów
  • lekkie wahania nastroju
  • najpoważniejszym skutkiem ubocznym izotretynoiny, jest możliwość do powodowania ciężkich wad rozwojowych w rozwijającym się płodzie, dlatego kobiety w ciąży nie mogą przyjmować izotretynoiny.

Jutro idę zrobić multum badań do laboratorium, dla ciekawych mogę napisać co trzeba zbadać przed rozpoczęciem kuracji:

  • morfologia
  • glukoza
  • cholesterol (całkowity)
  • triglicerydy
  • AspAT
  • AlAT
  • Kreatynina
  • eGFR
  • bHCG
  • badanie ogólne moczu

Następnie z powyższymi wynikami i świstkiem od ginekologa wracam do pani dermatolog i zaczynamy się leczyć na poważnie. Do tego czasu została mi przypisana doraźna kuracja wewnętrzna lekiem Sumamed:

20140909_07421720140909_084557

oraz zewnętrznie, znane mi już – Epiduo i Rozex:

20140909_084545

Mam tylko głęboką nadzieję i wiarę, że się uda i za rok (bo kuracja izotretynoiną trwa +/- rok) będę mogła w końcu powiedzieć, że przynajmniej w większym % moja twarz wygląda jak u zdrowego człowieka. Wiecie … najbliższe mi osoby bardzo często mówią że przesadzam, że wyglądam normalnie, a sama dopisuję sobie na siłę te problemy, że INNI MAJĄ GORZEJ (boże jedyny, żadne inne zdanie nie wyprowadza mnie szybciej z równowagi …) Już Wam kiedyś pisałam o tym, przy okazji jakiegoś wcześniejszego, stricte dermatologicznego wpisu … że to, co widzą inni, kiedy mam makijaż, a to co widzę ja, kiedy go nie mam, to dwie różne bajki. Jeżeli kolejna doktor dermatolog przypisuje mi taki lek, to nie robi tego dlatego, że jej się nudzi, tylko na serio musi mieć podstawy. Jeżeli bada moje zmiany trądzikowe i mówi, że po prawej stronie brody zrobiła mi się dość głęboka blizna, której gołym okiem NA RAZIE nie widać, i jeżeli nie zaczniemy się szybko leczyć, to nie wiadomo co się będzie działo potem, to … można się przejąć, poważnie. Ja wiem, wiem wiem wiem …. inni mają gorzej. Ale mówiłam już kiedyś – każdy ma swoje problemy, każdy powinien walczyć ze swoimi jakimiś, większymi czy mniejszymi, kompleksami … Stanie w miejscu i tłumaczenie sobie: a po co ja będę się zmieniać, SKORO INNI MAJĄ GORZEJ, jest dla mnie największym tchórzostwem i usprawiedliwianiem swojego lenistwa.

Trudno, wydam na to kolejne tysiące, ale patrząc na to … ile ja już wydałam na leczenie twarzy, nawet przez ostatnie trzy lata, to śmiejcie się, ale jakieś małe PorscheCarreraS to mogłabym już sobie za to sprawić😀 Jeżeli chcecie to mogę Wam od czasu do czasu napisać co tam u mnie słychać, co słychać u mojej buźki, czy coś się zmienia i jak znoszę kurację/ Może ktoś z Was przeszedł kompletne leczenie izotretynoiną i może coś napisać, jak to u Was wyglądało, czy jesteście zadowoleni, jak znosiliście leczenie?

***

Jeszcze szybko napiszę co się u mnie działo przez ostatnie kilka dni i co się będzie działo. W końcu na dłużej odwiedziłam Białystok i rodzinne strony Stanisława – było cudownie, spędziliśmy super weekend, który minął zdecydowanie za szybko, na szczęście w czwartek wyjeżdżamy w końcu na trochę więcej, bo na jakieś +/- 7 dni. Po powrocie jestem umówiona u dermatolog na wizytę, a od 1.10 kolejny rok akademicki !? /// NIEEEEEEEEEEEEEEEEEE …. dobra, relaks Joanna, dopiero wakacje przed Tobą😉

Trzymajcie się ciepło !

Panie Federer : – ( zawiódł mnie Pan …

IMG_20140906_135700

moje ulubione zwierzątko aaah -.- :

IMG_20140906_135854 IMG_20140907_111719 IMG_20140907_12264420140909_102109IMG_20140909_124849IMG_20140909_125124

zmiana rzemyka: 

IMG_20140909_133014 IMG_20140908_075015 IMG_20140908_075213 IMG_20140908_085413

withi

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her . i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „kolejna kuracja dermatologiczna – izotretynoina ; Białystok ; torba na duperele

  1. asia pisze:

    Hej, pisałaś wcześniej, że twój problem jest spowodowany hormonami. Brałaś antybiotyki doustne te w kremie i pisałaś że Ci pomogły, ale po odstawieniu doustnych problem powrócił. Mam pytanie skoro Ci pomogły te antybiotyki to chyba za trądzik nie są winne hormony.
    Moim zdaniem jeżeli trądzik jest spowodowany hormonami to niezależnie od brania anybiotyków powstają ciągle nowe wypryski (a szczególnie przed i w trakcie miesiączki).

    • withi pisze:

      Nie, kiedyś owszem – trądzik był tłumaczony hormonalnymi zaburzeniami, jako że miałam bardzo duże problemy, długotrwały brak miesiączki itd. Od dobrego roku mam cykl niemalże co do dnia, wszystkie badania w normie, więc już od dłuższego czasu nie tłumaczę sobie moich problemów skórnych tymi właśnie, hormonalnymi problemami, bo ich już po prostu nie mam😉

      Obecnie nie widzę żadnej różnicy przed czy po miesiączce. Czasami mam okres że jestem jak biedronka, a jestem w trakcie okresu, a czasami mam piękną cerę w tym samym okresie cyklu, więc to nie ma żadnego znaczenia u mnie.

  2. ciocia zło pisze:

    ooo! ja od miesiąca właśnie się truje tym izotekiem i to nawet z radością po tym jakie efekty widziałam u koleżanek🙂 i też mam sporo leków już za sobą, nawet z tych co wymieniłaś

    po miesiącu najbardziej dają w kość usta, które po prostu zamieniły się w jakąś pękającą skorupę.. w każdej możliwej kieszeni mam jakąś pomadkę nawilżającą bo bez tego śmierć😛
    trzymam za nas kciuki więc! za kilka miesięcy będziemy mieć piękne buźki

    • withi pisze:

      Ciotka po jakim czasie pierwsze efekty ?😀

      • ciocia zło pisze:

        oo moja droga, ja po miesiącu już widzę🙂 może do ideału długa droga, ale nie robią mi się już takie bolące wielkie grudy jak to bywało. generalnie już prawie nic nie wyskakuje. a co mnie najbardziej cieszy to to, że mogę zjeść czasem czekoladę bez konsekwencji ^^

        u mojej koleżanki, która skończyła brać w czerwcu, też szybko było widać różnicę tylko niestety pod koniec narzekała na przesuszone włosy i w ogóle skóre głowy…. ale to chyba coś za coś

  3. Madzia pisze:

    Na temat kuracji IZO też mogę co nieco powiedzieć😉
    I oczywiście pani doktor Rusin to złoty człowiek🙂

    • withi pisze:

      To pisz koniecznie, w sumie interesuje mnie ile trwała Twoja kuracja, jakim lekiem byłaś leczona i jak wyglądała Twoja pielęgnacja w trakcie? Już nie mogę siędoczekać aż sama zacznę😉

      • Madzia pisze:

        Moja kuracja trwała pół roku (listopad-maj), był to dobry okres, ponieważ słońca było wtedy znacznie mniej. Leczona byłam Aknenorminem. Mam chyba dość oporny organizm (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu), ponieważ z długiej listy działań niepożądanych najbardziej dokuczliwe były suche usta i generalnie skóra całego ciała. Ale to nie był wielki problem – pomadka non stop przy sobie, na noc wazelina i obowiązkowo balsam po kąpieli. Plusem było to, że włosy, które do czasu kuracji myłam codziennie, stały się suche – wystarczyło mycie 2 x w tygodniu. Byłam przygotowana, że skóra twarzy będzie mega sucha – tak to przynajmniej inni opisywali, ale była tylko lekko ściągnięta. Nawet pytałam się w czasie jednej z wizyt czy wszystko ok, że skóra twarzy nie jest zbyt wysuszona, a lekarka na to, że jak najbardziej, po prostu tak reaguję na ten lek😉 Po zakończeniu kuracji stosowałam też przez 2-3 miesiące suplement polecony przez lekarkę, nazwy w tej chwili nie pamiętam😉
        Myślę, że optymalny czas kuracji, odpowiednio dobrane dawkowanie i oczywiście cierpliwość to klucz do sukcesu w tym przypadku🙂

  4. Ania pisze:

    Asiu !
    Sama jestem po kuracji izo i jestem niesamowicie zadowolona😀 Rok po odstawieniu leku nie wyskoczyło mi nic. Ze skutków ubocznych niestety dopadła mnie niesamowita suchośc skóry twarzy i ust ( na to pomagał mi tylko Carmex, niestety pomadki czy masełka Nivea nie dawały sobie rady😦 ),do tego przesuszenie skóry głowy, niestety pod koniec kuracji, ktora trwała 10 miesiecy miałam straszne krwawienia z nosa, ale po odstawieniu wszystko zniknęło.
    Jeśli mogę coś polecić to do nawilżenia skory w czasie kuracji krem z La Roche’a Hydreane Legere. Moja skóra czułam jak mi dziękuje😀
    Mam nadzieję, że już niedlugo poczujesz tą gladkość😀

    • withi pisze:

      Ok super, przy wizycie w SP zaopatrzę się w ten krem. Dobry nawilżacz jest też z Avene, podobno ma baaaardzo zbliżony skład do tego H.Legere. Póki co widzę wszyscy są bardzo zadowoleni z kuracji😉 Dzięki za komentarz😉

  5. I. pisze:

    Asiu, też jestem po kuracji izo. Z działań niepożądanych wystąpiło u mnie szeroko pojęte wysuszenie skóry (po każdej kąpieli wprost obłaziłam ze skóry, więc bez dobrze nawilżających balsamów ani rusz), pękały mi kąciki ust (pomagała wazelina), miałam mega wysuszone dłonie (odrobinę pomagał panthenol) a do tego załapałam się na wadę wzroku (muszę nosić szkła korekcyjne) i wciąż wypada mi sporo włosów. Dodatkowo u mnie wystąpiły bóle w klatce piersiowej.
    Wszystko to było na maksa uciążliwe ale nie żałuję bo efekt jest świetny. Walczę teraz z bliznami i przebarwieniami – to moje jedyne pamiątki po tym paskudztwie, które miałam.
    Ja leczę się w klinice na Koszykowej i wiem, że dr Glińska też tam przyjmuje (kiedyś u niej byłam, przemiła kobieta), więc może jeśli nie chcesz stracić majątku na wizytach prywatnych to spróbuj się tam zapisać. Na oględziny w trakcie kuracji i po kolejną receptę na izo można się przejść państwowo tym bardziej, że studenci WUM-u mają tam specjalne traktowanie😀

    • withi pisze:

      Naprawdę w trakcie kuracji pogorszyła Ci się wada wzroku? Czy przed nie miałaś w ogóle?
      Jak bardzo zaawansowany miałaś trądzik? Widziałam właśnie że dr Glińska tam przyjmuje, ale kompletnie nie wiem jak mam się tam umówić … Mam dzwonić/iść osobiście? I czy długo czeka się na wizytę? Masz rację, na pewno byłaby to spora oszczędność, zwłaszcza że i tak już solidnie tracę pieniądze na prywatne wizyty u ginekologa i endokrynologa ;/

  6. Renia pisze:

    Asiu, ja też bardzo często słyszę ten tekst (inni mają gorzej)😛 Ale nie przejmuj się tym, grunt, żebyś Ty się dobrze czuła we własnym ciele. Powodzenia podczas leczenia🙂 Ja jestem negatywnie nastawiona do tak silnych leków (co prawda leczenie trądziku zakończyłam na Duacu, a potem Epiduo, ale brałam mega silny lek hormonalny, po którym nadal- dosłownie- cierpię, mimo, że odstawiłam go 10 mies. temu), ale może akurat u Ciebie będzie dobrze, czego Ci życzę🙂

  7. Frankly_speaking pisze:

    Asia ja jestem po🙂 jak chciałabys się umówić na kawę i pogadać to polecam się🙂 powiem jedno WARTO

  8. Al. pisze:

    Kto nie zmagał się z tą chorobą, ten niestety nie zrozumie. Jestem po kuracji izotretynoiną. Nie mam już tak idealnej cery jak w trakcie leczenia, ale zdecydowanie nie jest to to co było przed. Żaden ze skutków ubocznych nie doskwierał mi tak bardzo jak ilość zaognionych wykwitów przed leczeniem😉;

  9. Kat pisze:

    Oo, a pamiętam jak jeszcze jakiś czas temu pisałam Ci komentarz o izo, a Ty mówiłaś że nieee, nie będziesz tego brać😀 A jednak😀 Jak coś to służę wszelkimi radami, jestem po kuracji, obecnie moja siostra też jest świeżo po, więc mam prawie podwójne doświadczenie🙂 Kuracje odbywałyśmy obydwie w Rzeszowie u doktor Rusin

    • withi pisze:

      Byłam daaaaaaawno temu na wizycie u dr Rusin, to było tuż przed maturą, i faktycznie – cudowny lekarz. Aczkolwiek teraz nie miałabym nawet jak się u niej leczyć, jako że w Rzeszowie bywam raz na jakiś czas. Byłabym ciekawa w takim razie jaką pielęgnację stosowałaś w trakcie i co z takimi produktami jak właśnie Epiduo/Rozex? W trakcie kuracji są zalecane czy nie? W czwartek idę do mojej doktor i dostanę receptę, wtedy oczywiście o wszystko wypytam. Niemniej, już mnie to ciekawi. Z góry dzięki😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s