crocs Shayna

***

Jakoś bardzo około-obuwnicze ostatnio te wpisy – bo i dzisiaj przychodzę z kolejnymi butami, tym razem przyszły do mnie już drugie moje Crocsy – najwygodniejsze, najlżejsze na świecie obuwie, kto posiada, ten potwierdzi. Pierwsze Crocsy służą mi dzień w dzień od prawie dwóch lat – kiedy nie są w szpitalu, są w domu i pełnią rolę kapci. Stwierdziłam, że koniec tego – pudrowe najprawdopodobniej zostawię sobie w domu, a te fioletowe będę miała do szpitala. Przy okazji nowe to model Shayna – baaaaaaaaardzo ciężko dostępne w stacjonarnych sklepach, w ani jednym warszawskim ich nie spotkałam. Są bardziej zgrabne (to uwaga mała, bo wiele ludzi twierdzi że klasyczne Crocsy są paskudne, wielkie &wyglądają jak owłosiona łapa jakieś prehistorycznego stwora … serio?) dlatego te pewnie spodobają się większej ilości osób.

Generalnie uwielbiam te buty. To, ile męczących, szpitalnych godzin, 12nasto godzinnych dyżurów spędziłam w nich, to się w głowie nie mieści. Chyba najlepsza rekomendacja tej firmy to fakt, iż bodaj 95% personelu medycznego w nich śmiga, a to naprawdę solidne potwierdzenia tego, że są & muszą być turbo wygodne.

No i jibbitz’y i to taaaakie słodkie, to już w ogóle! Adnotacja, jakby ktoś się zastanawiał dlaczego i co to – chciałabym pracować na intensywnych noworodkach, więc mam nadzieję że ich słodkość została usprawiedliwiona. I taka uwaga, bo wiele osób pyta – ja moje Crocsy piorę normalnie w pralce, także spokojnie możecie to robić. Aha, krew i płyn owodniowy też schodzi z nich bez zbędnego problemu +______+

1. Klasyczne Crocs’y:

2013-03-24 16.56.19DSC00889DSC00886

2. CROCS SHAYNA:

20140515_132027 20140515_132202 20140515_132427 20140515_132626 20140515_141058

Advertisements

9 thoughts on “crocs Shayna

  1. mag pisze:

    Hej 🙂 jestem twoją rówieśniczką i odkąd przypadkiem z wizażu trafiłam na tego bloga przepadłam i zaglądam regularnie. Jesteś dla mnie ogromną inspiracją jeśli chodzi o sposób ubrania, dietę a przez ciebie zaczęłam nawet jeździć na rowerze 🙂 Byłabym zachwycona gdyby notki pojawiały się częściej. Osobiście chętnie przeczytałabym o twojej obecnej pielęgnacji twarzy i ciała oraz zobaczyła co nowego wpadło ostatnio do twojej szafy lub co planujesz kupić.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • withi pisze:

      Jeeej, to strasznie miłe, cieszę się okropnie, naprawdę. To znaczy, że nie wrzucam tego wszystkiego do sieci bez sensu i jest ktoś, kto mnie odwiedza, z mniejszą bądź większą przyjemnością. Na pewno dodam jakieś zdjęcia, w zasadzie to w każdym poście wrzucam jakieś zdjęcia nowych ubrań czy kosmetyków – nie przepadam za osobnymi postami tylko z zakupami, dlatego w zasadzie takie się tutaj nie pojawiają.

      Pomyślę o pielęgnacji buźki 😉
      Pozdrawiam również

  2. Kasia pisze:

    Przeurocze ❤ u mnie w szpitalu też kobitki śmigają w meliskach 🙂 Fajnie wiedzieć jakie masz plany zawodowe :):)

  3. Riri pisze:

    PIĘKNE ! I te JIBBITZ – rewelacja ! Ja mam klasyczne Crocsy w kolorze niebieskim – najwygodniejsze buty, ja w nich chodzę wszędzie – do sklepu, na spacer z psem, wszędzie. Pozdrawiam Asiu 🙂

  4. polly1105 pisze:

    urocze 🙂 i potwierdzam, crocsy to najwygodniejsze buty świata ❤ sama mam już drugą parę, ale obie są klasyczne. może szarpnę się na shayna za jakiś czas… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s