All I wanna do is … bicycle bicycle bicycle !

***

Hej. Coś oststnio ucieka mi ten czas niebezpiecznie szybko, no ale to jego taka mała, powszechnie wszystkim znana, wada, cóż począć. Rzadko tu bywam, a jak już się pojawiam, to mam wrażenie że wiecznie tłumaczę się dlaczego nie było mnie przez ostatnie tygodnie, itd. No i za moment znowu się rzewnie wytłumaczę, dodam tylko, że w najbliższym czasie planuję stworzyć wpis pt. 50 faktów o mnie , także zapraszam za jakiś czas 😀 Teraz tylko zbiorę tą pięćdziesiatkę, hm, co nie będzie wcale proste. Może pomogą znajomi?

Moje ostatnie dni mogę zamknąć w kilka słowach: szpital i dyżury od rana do wieczora, wrzucanie mundurka do pralki, odsypianie (po wczorajszym dyżurze padłam przed 21) Staś ah :D, Farm Heroes Saga (zgadza się, przepadłam i ja, i wpieniam się niemiłosiernie, bo nie mogę przejść poziomu 145 ;/) basen & rower, booo, uwaga – sezon rowerowy 2014 oficjalnie został rozpoczęty 23 lutego !! W snach najłaskawszych nie spodziewałam się, że już w lutym będę sobie śmigać na rowerze, a tu proszę. Z tej okazji zapraszam ponownie na moje Endomondo – kkkkklik. Są tam wszystkie treningi, bo jak może pamiętacie, w tym roku zbieram 3000 km po Warszawie, także, gdzieś to muszę dokumentować. Jak wróciłam z tej mojej, pierwszej w tym roku trasy, to miałam takiego olbrzymiego banana na buzi, że o-jezu 😉 Dzisiaj byłam drugi raz i zrobiłam moje ulubione, 16km, kółeczko. Uwielbiam 😉

\ jako że jestem człowiekiem-planu co wiąże się z tym, że uwielbiam wszystko notować, robić tabelki, ładne zeszyty i te sprawy, to oczywiście jest i tabelka 😉

20140227_13504220140227_16225520140227_13504820140227_135052* I kilka ogłoszeń parafialnych 😀 Na początek inf – mamy nowe dziecko Samsunga, czyli S5 – od ponad miesiąca mam dopiero S4 i bynajmniej nie zamierzam zmieniać, nie wiem po jaką cholerę oni płodzą te nowe modele … człowiek nie nacieszy się starym, a tu znowu jakieś nowości. Może ten robi już kanapki na uczelnię?

Prawda jest taka, że ten niebieski i złoty wyglądają prze-przepięknie !

1 2 3 4* Ostatnie dni to też badania wszelakie, jako że prawdopodobnie mam nietolerancję glutenu, na potwierdzenie czego będę miała wycięty odcinek jelita do badań 😀 Ale czad&bomba, w końcu będę pacjentem w szpitalu! A tak serio, sama się zdiagnozowałam, poszłam do lekarza tylko po potwierdzenie. Ah te studia medyczne, człowiek siedzi, słucha i diagnozuje sobie nowotwory każdego niemal narządu. Wychodzi z tych zajęć z bólem żoładka, jajnika prawego i powiększoną, EWIDENTNIE powiększoną tarczycą. No i wątroba się odzywa, kości niebezpiecznie strzelają. Głupie studia.

7* Odkryłam ostatnio przepyszną mieszankę owoców ! Jest strasznie ciężko dostępna, ale tak przepyszna, że warto szukać. Uwielbiam suszone owoce 😉

20140227_162342*

20140227_162316* W Teatrze ROMA oficjalnie w lutym 2015 na scenę wchodzi Mamma Mia! Do tej pory nikt tego nie potwierdził, lecz teraz jest już to pewne 🙂 Cudownie, nie mogę się doczekać 🙂

5* Nowe zapachy:

20140218_164707* Do posłuchania:

withi

Reklamy

10 thoughts on “All I wanna do is … bicycle bicycle bicycle !

  1. Ania D. pisze:

    też uwielbiam tę mieszankę! a jeszcze bardziej ją pokochałam, jak znalazłam w biedronce po 99 gr za opakowanie ❤ idealny "żujek" na wykłady 😉

  2. Monika pisze:

    Już tak czekałam na Twój wpis. Bardzo przyjemnie czyta się Twoje wpisy! Taka teraz pogoda, że można i biegać i rowerem jeździć 🙂 Fajny pomysł zapisywaniem treningów w zeszycie, jakby kiedyś endomondo znikło, to zeszycik na pamiątkę będzie i można powspominać.

  3. lili pisze:

    Widze na póleczce książke położnej Jeannette Kalyty 😉 przeczytałaś już? co sądzisz? Ja jestem w trakcie 🙂

    • withi pisze:

      Przeczytałam, mam mieszane uczucia. Jeżeli ktoś studiuje położnictwo, ta ksiązka będzie dla niego jakąś pomyłką, tzn nic specjalnego się z niej nie dowie – wszystkie sytuacje widzimy na sali porodowej, nic nas tu raczej nie zaskoczy. Łatwo się czyta, prosty język, mało ambitny. Fajna pozycja dla kobiet, któe planują ciążę, albo które już rodziły – jako taki krok do tyłu. Nie powiem, że jestem totalnie na NIE, bo tak nie jest – dobrze że pojawiła się taka pozycja na półkach w księgarniach, ponieważ więcej ludzi dowie się, na czym zawód położnej polega.

      • lili pisze:

        Też mam podobne odczucia. Język rzeczywiście mało wyrafinowany, ale przyjemnie się czyta mimo wszystko. Znasz jakieś inne książki opisujące położnictwo czy to z punktu widzenia innej położnej albo może jakiejś rodzącej? 🙂
        Btw. piszesz już prace licencjacką? 🙂

        • withi pisze:

          Nieeeee 😉
          Niestety nie znam innych tego typu książek, stąd napisałam że to plus, że coś tak komercyjnego o tej tematyce, pojawiło się w księgarniach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s