rzeszowskie biznesy

***

Hej. Dzisiaj nadaję do Was z ciut innego miejsca niż moje warszawskie lokum, mianowicie jestem w domu – załatwiam same biznesowe i jakże istotne dla naszejgo kraju sprawy, tzn byłam wczoraj z mamą u okulisty, dostałam receptę,a dzisiaj byłyśmy wybrać i zamówić okulary – taaadam, zmądrzałam i po ośmiu latach użytkowania soczewek postanowiłam na trochę odciążyć oczy. Myślę że zachowałam się nadwyraz dojrzale, mhm/ Osoby, które są ze mną blogowo nieco dłużej, mówię tu o minimum trzech latach, na bank pamiętają moje plany odnośnie okularów … Zawsze było coś innego na głowie, ostatnio ta operacja laserowa i myślenie: ‚na co mi teraz okulary, skoro niedługo w ogóle będę miałą sokoli wzrok? ;/’ … No ale, to czy w ogóle zostanę zakwalifikowana to jedno, a to kiedy … to drugie. Okularki się przydadzą, tym bardziej że jak powszechnie wiadomo to +100pkt do inteligencji 😀 no i jest to niezwykle seksowny dodatek, także. A to, jakie piękne wybrałam … niedługo Wam pokażę. Są urocze i wyglądam w nich naprawdę extra – okulary to super dodatek do całości 😉

Kolejna ważna rzecz na mojej głowie to recepty na antybiotyk – taak, wracam od nowa do walki i znowu pomęczę moją wątróbkę, czyli Tetralysal once more. Recepty już mam, w poniedziałek idę odebrać dziesięć opakowań tego paskudztwa.

Dalej … muszę kupić laptopa. Mój SONY VAIO umarł na zawsze, a raczej ostatnio umarła ładowarka, stwierdziłam więc słusznie, że to już jego czas i koniec – dokonam eutanazji na laptopie. On już po prostu nie chce się ze mną męczyć, bolesna prawda … Zmiana jest konieczna. Przez kilka dni byłam iAsią (ku uciesze mojego Stanisława Bolesława ;*) i korzystałam z jego iPada. Od wczoraj jestem xperiaAsią (do odwołania) i korzystam z kolejnego tableta, tym razem taty. Wiem jedno – tablet to zło. A jaki sprzęt chcę? Nie wiem, głowa mnie od tego boli. Ma być lekki, 15,6, mam mieć tam przeglądarkę, odtwarzacz do filmów, photoshopa i tyle mi do szczęscia wystarczy. Dylemat kobiety: Asus vs Samsung? Kto wygra – w krótce się okaże 😉

Ponadto chyba we wtorek złapała mnie policja. Idę sobie zasłuchana, a tu nagle wyrastają przede mną dwa czarne & straszne człowieki i zapraszają mnie gestem … zapraszającym i jakże otwartym. W głowie gonitwa myśli: eee, co jest? zabiłam kogoś? mam coś na twarzy? a może odkryli że jestem cichą, domową hakerką i ściągam filmy na potęgę?’. 

POLICEMAN1: Na jakim światełku to się przechodzi?

Asia: Eee … na … migającym zielonym !

POLICEMAN2: Było czerwone 🙂

Asia: O nie nie … w połowie zmieniło się na czerwone 😉 (tutaj lekka kłótnia, po której stronie leży racja)

POLICEMAN1: Poproszę dowodzik 🙂

Mija chwila …

POLICEMAN2: Co Pani robi w Warszawie?

Asia: Studiuję.

POLICEMAN2: A co takiego?

Asia: Położnictwo

POLICEMAN1: Aaaaaaaa, no to nie spisujemy Pani ! W jej rękach losy naszego gatunku ! 🙂

Generalnie było sympatycznie, sprawdzili czy nikogo nie zabiłam i puścili wolną z lekkim pouczeniem. Mało brakowało a spóźniłabym się na ‚American Hustle‚, a w sumie … film i tak do głębokiej d***, więc. Jak można tak oszpecić mojego cudownego Batmana Christiana !? Przez cały film powtarzałam sobie: nie, ten człowiek to nie jest Christian Bale, ten człowiek to nie jest Christian Bale. Co nie zmienia faktu że gra aktorska na najwyższym poziomie, ale scenariusz godny pożałowania.

Wrzucę trochę zdjęć, ale przepraszam z góry za ich wielkość, wygląd – nic, totalnie nic z nimi nie robię, bo nie mam do tego warunków, więc zrzucam tak jak jest.

Tu mały dowód jak bardzo kocham Essie, drugie opakowanie Mink Muffs mówi wszystko:

wpid-20140203_130724.jpgesssie essie

Tu moje szare futrzaste maleństwo, stęsknione za swoją wspaniałą Joanną:

rogi

Byliśmy z S na iluminacji w Pałacu w Wilanowie. Tutaj poczytacie o tym więcej – kkkklik. Całość można zobaczyć do któregoś tam marca, także polecam się wybrać, zwłaszcza jak jest śnieg 😉

Zakopane 2012 011 Zakopane 2012 018

Chciałam skorzystać z komputera taty i się lekko pogubiłam 😦

78

Najlepsza woda, moje największe odkrycie. Coś mega-mega-mega pysznego !

aloe

I najpyszniejsze trufle – znajdziecie je na pewno w Empiku, nie wiem gdzie są jeszcze dostępne/ Ale jak trufli nie znoszę, tak te są prze 😉

trufle

***

Do posłuchania na koniec:

withi

Reklamy

7 thoughts on “rzeszowskie biznesy

  1. ciotka zło pisze:

    Co ten Twój Tata ma na pulpicie O.O

    Czy to tak trzeba kilka razy podchodzić do tych antybiotyków? Ja w sumie kilka lat temu brałam, ale bardzo krótko bo dermatolog przepisywała mi głównie maści, różne różniste, tyle że cery do dziś nie mam zdrowej… A ostatnio myślałam o jakiejś porządnej kuracji.

    Pozdrówki Aś! ;D

    • withi pisze:

      Ciocia ! Zawsze mi miło jak zobaczę komentarz od Ciebie, toż internetowo znamy się chyba kilka dobrych lat. Co do pytania – nie trzeba, ale można. Często dermatolodzy leczą pacjentów antybiotykiem, zanim zdecydują się na bardziej inwazyjne działania, tzn słynny izotek, któy jest bronią ostateczną. Ja dostałam informacje, że jeżeli coś zacznie mi wracać po zakończonej kuracji Tetrą, a nie będzie to bardzo nasilone, to kurację mogę powtórzyć. Antybiotyk mi nie zaszkodził, wszystko było w porządku. Wróciło ok 40% tego co było, co już jest OLBRZYMIM sukcesem, niemniej, postanowiłąm pobawić się nim raz jeszcze, a co tam ;D

      Ile to ja maści miałam … Wszystko co tylko istnieje na rynku 😉

      ;*

  2. Donia pisze:

    Jej, rozbawiła mnie ta historia z policją 😀 a okulary nie takie złe, może dzięki nim ludzie biorą mnie za inteligentną osobę 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s