Maybe I like this roller coaster, maybe it keeps me high

***

2013-10-05 17.00.32

Hej Wam, moi najcudowniejsi i najwierniejsi czytelnicy, choć wciąż Was nie rozumiem 😀 ale i tak Was kocham – pewnie sobie teraz myślicie, oho, podlizuje się, to zaraz wrzuci jakiś link i będzie prosić o głosy. Nic z tych rzeczy, po prostu cieszę się, bo jest piękna (choć zimna) pogoda, dużo przyjemnostek i przyjemności dzieje się w moim życiu, rozpiera mnie energia i w ogóle – chcę się tym wszystkim choć odrobinę z Wami podzielić. Toteż na dość spory objętościowo wpis zapraszam. Nie pisałam Wam jeszcze, o ile mnie pamięć nie zawodzi?, o tym że za kilka dni będę najszczęśliwszym człowiekiem na globie, gdyż … będzie mi dane być na najwspanialszym spektaklu ever, czyli Upiór w Operze po raz drugi ! Jak widzicie, wcale nie trzeba mieć milionów, żeby doceniać życie. Ależ ten wpis przepełniony optymistycznymi i pozytywnymi przymiotnikami, ale no tak, kto widział Upiora, ten wie o co chodzi i zrozumie to, jak bardzo nie mogę się doczekać, that’s it. Ale więcej napiszę Wam za jakiś czas 😉

Stałam się dachersem. W pełnym tego, dziwnego, słowa znaczeniu. Warszawa nocą z dwunastego piętra wygląda rewelacyjnie. A bemowski Lidl jest z tej perspektywy taaaaki mały. Dzięki Stasiu 🙂

2013-10-01 22.39.34 2013-10-01 22.43.23

Kto to się tak do mnie pięknie, codziennie uśmiecha prosto z laptopa? Chłopaki, 19 listopada coraz bliżej ! Zapoluję na Dana po koncercie 😛

2013-10-04 13.23.29

Postanowiłam zacząć zbierać paragony z bardziej wartościowych zakupów. Ostatnio znowu przytrafiła mi się niemiła niespodzianka w postaci wady ubrania i czemu mnie to nie dziwi – znowu chodzi o ubranie z ZARY -.- Po raz kolejny przejechałam się na braku paragonu, a nie za wszystko płacę kartą (taka rada – jeżeli macie potwierdzenie na koncie za dokonanie zakupu, możecie iść z nim i złożyć reklamację, na takiej samej zasadzie jak z paragonem), więc stwierdziłam: koniec. Po prostu zamiast wyrzucać paragony do kosza, będę każdy jeden wkładać do specjalnego pudełeczka. Jak widać wybrałam adekwatne do sytuacji 😀

2013-10-04 13.22.19 2013-10-04 13.22.46

Mam kilka wosków, na resztę czekam – okazało się że zaginęły na poczcie, więc zdesperowana udałam się do sklepu stacjonarnego na dw. centralny. Przy okazji w tym sklepie YC pracuję Pan, dla którego świece to dzieci, serio. Świr totalny, ale bardzo lubię z nim dyskutować. Aha, pokazał mi świecę o zapachu bekonu … myślałam że zwrócę vege-burgera

2013-10-03 14.10.17

Apropos, tym razem padło na CIECIOREXa *.*

2013-10-03 12.30.38 2013-10-03 12.30.52

W zeszycie z I roku studiów znalazłam coś, co przywołuje obecnie olbrzymi uśmiech, a tegorocznym i pierwszorocznym studentom, jeszcze zagubionym w wielkich miastach, daje odrobinę pocieszenia, że i ja … na początku mojej przygody z Warszawą, czułam się jak małe dziecko w olbrzymim sklepie. Popatrzcie, musiałam sobie nawet rozpisywać jak dojechać od siebie do centrum. Asia, serio ? – ahahaha. Instrukcję sobie dziecko rozpisało

2013-10-02 11.21.01 2013-10-02 11.21.16

Różności z ostatnich dni:

2013-10-02 13.33.20 2013-10-05 17.00.142013-10-01 17.43.042013-10-05 14.38.522013-10-05 13.03.18 944372_254541288021363_486172836_n 2013-10-02 07.47.28 2013-09-26 09.47.282013-10-04 13.21.49 2013-10-04 13.22.012013-10-05 13.05.43 2013-10-05 14.08.46

***

I muzyka na koniec. Na facebooku pisałam Wam, że ostatnio obejrzałam Berlin Calling i pokochałam Paula Kalkbrennera ! No i tak słucham sobie tej jego twórczości, zagryzam Bastille i jestem muzycznie w pełni zaspokojona 😀

Uwielbiam Laurę P i ten moment przed każdym refrenem: u ran into the night you can’t be found … but … / Dan jakiś taki lekko wczorajszy (bynajmniej nie o zaroście tu myślę, a o głosie), ale w połowie się rozkręca 😀 No i to tło prosto z telewizji śniadaniowej też widać chłopakom się średnio podoba, cóż, wszystko rządzi się swoimi prawami, życie

I teledysk:

withi

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Maybe I like this roller coaster, maybe it keeps me high

  1. Losti pisze:

    Wspomniałam o Twoim blogu u siebie – pozytywnie oczywiście 🙂
    Pozdrawiam,
    http://podatna-na-reklamy.blogspot.com/

  2. Zuza pisze:

    Hej Asiu,
    ależ ja Cię uwielbiam czytać:) Pamiętam jak parę wpisów wstecz napisałaś, że chętnie umówisz się na spotkanie z czyteliniczkami-to w sumie ja się zgłaszam 😉
    Mnie też świeczki i różne woski poprawiają humor. A jesienią i zimą to już w ogóle. Ogólnie mam bardzo wrażliwy węch i często zapachy kojarzą mi się z określomymi sytuacjami.
    Pozdrawiam

  3. Frankly_speaking pisze:

    Cześć Asiu :)Super, pozytywny wpis:) Ja z kolei wreszcie się zebrałam i idę do Romy na „Deszczową piosnkę”, bilet oczywiście w strefie deszczu, tak jak radziłaś 🙂 A z tymi paragonami to konieczność, też mam takie paragonowe pudełeczko, na szczęście nie muszę do niego zbyt często zaglądać 🙂 I też miałam takie rozpiski, jak się przeprowadziłam do Wawy 🙂

    Pozdrawiam:)

    • withi pisze:

      Super, to czekam na inf jak Tobie się podobało – moją opinie poznałaś 😉
      Cóż, na początku dośc łatwo się w tym mieście zgubić, nie ma co ukrywać – rozpiski to rzecz niezbędna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s