ryłkowo-wojenne trzewiki

***

Kurczy mi się stopa :O , a raczej … uwielbiam chodzić z mamą po zakupy, zwłaszcza do naszego ulubionego sklepu Ryłko, bo zawsze, ale to zawsze, przez t-o-t-a-l-n-y przypadek trafiamy na jakieś perełki. I tym razem było podobnie, podobnie jak w przypadku tych butów – kkkklik , które kupiłam jakieś trzy lata temu (w takich sytuacjach dobitnie zdaję sobie sprawę z tego, jak stary jest mój blog i jakie głupoty kiedyś pisałam ! – pewnie za kolejne trzy lata, czytając obecne wpisy, będę się podobnie łapała za głowę – taka kolej rzeczy 😀) przez podobny zbieg okoliczności.

Ale od początku – wybrałam się z mamą na zakupy, kupiłam trochę rzeczy, ale resztę pokaże Wam już w kolejnych wpisach (chyba wymyśliłam dobry sposób, w jaki mogę pokazać te ciuszki). / Taka mini dygresja – jutro wracam do Warszawy i pytam się: whywhywhy !? :(((((( W domu jest tak czadersko, że serio, nie chce mi się. Nie chce mi się. W domu najcudowniej. / Głównie miałam ochotę na jakieś jesienno-zimowe buty, ale kompletnie nie wiedziałam co chcę – na bank coś wygodnego, no ale z drugiej strony odzywał się wewnętrzny głos – niska Aś jesteś, weź sobie kilka cm butami dopraw, a nie, a nie …  – niby znalazłam jedne, czerwone trzewiki na stronie Ryłki:

redred

ale okazało się że w żadnym rzeszowskim salonie ich nie ma. Trudno. Rozglądając się po sklepie, moją uwagę przykuły te poniższe buty i zakochałam się na miejscu – nawet pani ekspedientka powiedziała że jakoś oczy zaczęły mi w podejrzany sposób błyszczeć. Na moje nieszczęście okazało się że rozmiaru 37 (w takim rozmiarze mam wszystkie buty z tej firmy) nie ma w całej Polsce, a te buty podobno rozeszły się jak dosłownie – świeże bułeczki. Usiadłam smutna i zaczęłam mierzyć czarną siostrę powyższych, czerwonych trzewików. Moja mama postanowiła sprawdzić jak te, które wpadły mi w oko i zostały tylko w rozmiarze 36 (moja Mummy ma z kolei ryłkowskie 35/36), leżą na jej stopie i nagle słyszę: Asia, te buty są dużo za duże, przymierz je, może a nuż będą ok. Dziękuję niebiosom za to, że moja mama tam była, bo co się okazało – buty są idealne ! I nie, to nie stopa mi się skurczyła – to kolekcja jesień/zima ma jakąś dziwną rozmiarówkę. Nie mniej, te cudne, jak ja to nazywam – nieco wojenne, bucioszki są w moim posiadaniu. Kocham je, generalnie kocham Ryłko za wszystko. Kojarzą mi się trochę z wojennymi filmami (albo z żołnierzami :D) i o dziwo, wyglądają na mnie super, co Wam pewnie kiedyś pokażę. Stabilny obcas, w środku cieplutkie, no cud & miód. Zakochałam się podobnie jak w tych, które kupiłam te trzy lata temu. Powiem Wam tylko, że buty wciąż trzymają się dobrze, po trzech latach intensywnego noszenia, a to tylko i wyłącznie najlepsza reklama tego sklepu i oczywistej oczywistości, że w dobre buty po prostu należy inwestować, a one się w przyszłości odwdzięczą (choćby podczas dłuuuuuugich i męczących wypraw :D). Wiecie że uwielbiam Ryłko, bo wiele par butów z tej firmy już nawiedziło mojego bloga i powiem z ręką na sercu – na ani jednych nigdy nie dane mi było się zawieść.

Zdjęcia nie oddają nawet w 1/3 ich uroku, w dodatku w moim pokoju światło nie jest tak korzystne, ale cóż, życie 🙂

Niemal identyczne buty znajdziecie pod tym linkiem: kkkkklik . One różnią się tylko czerwonymi wstawkami, ale kurczę, nie widziałam ich w salonie, a ponoć były – tak mówi strona internetowa. No nic, ja się cieszę moimi 😉

2013-09-28 16.02.54 2013-09-28 16.03.13 2013-09-28 16.04.212013-09-28 16.04.002013-09-28 16.04.33 2013-09-28 16.04.44 2013-09-28 16.05.26 2013-09-28 16.05.35 2013-09-28 16.06.00

***

Mam do sprzedania poniższą torbę z TOPSHOP w stanie ideealnym rzecz jasna. Chętnych proszę o maile 😉 U mnie niestety wywołuje zbyt niemiłe skojarzenia, dlatego nie mogę nawet na nią patrzeć

2013-02-17 14.08.062013-03-15 09.39.28 DSC00759

Inności wszelakie:

2013-09-26 10.04 2013-09-27 12.46.03 2013-09-27 18.09 2013-09-28 12.25.41 2013-09-28 16.12.29 tumblr_mtpir8VUFv1qzp5cno1_500

withi

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „ryłkowo-wojenne trzewiki

  1. Czekoladowo pisze:

    Witaj Asiu:)
    Kupiłam bardzo, ale to bardzo podobne buty. Tylko, że moje są z Lasockiego. I też kierowałam się podobnymi kryteriami. Aż się uśmiechnęłam jak zobaczyłam ten post( niby tylko buty, a ile radości :D).A dlaczego tu zaglądam, otóż Asiu….
    – masz świetny gust-> te kolory ubrań, butów, fasony, a w efekcie połączenie wygody i szyku:)
    – podobają mi się epitety, których używasz w postach 🙂
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę optymistycznego wkroczenia w nowy rok akademicki.
    …i pisz dalej 🙂

    • withi pisze:

      Dziękuję za tak miłe słowa ! Jak czytam takie komentarze to się szeroko uśmiecham i wciąż i wciąż zadaję sobie pytanie: dlaczego komuś podobają się te pierdoły, które tutaj wypisuję? Z drugiej strony dopiero po otrzymaniu tak miłej garstki słów dociera do mnie, że ktoś mnie czyta i ma z tego jakąś przyjemność – to jest bardzo budujące i mobilizujące 😉

      Pozdrawiam ! 🙂

  2. ed pisze:

    I jak,torebka już sprzedana czy można jeszcze pytać? 🙂

  3. czytelniczka pisze:

    Cześć Asiu, muszę przyznać że niedawno całkowicie przypadkiem trafiłam na Twojego bloga i jestem pod ogromnym wrażeniem, uwielbiam czytać Twoje wpisy.
    Z racji tego, że zaczyna się nowy rok akademicki i chciałam Cię zapytać, czy masz jakieś sposoby na tęsknotę za rodzinnym domem? Zaczynam 3 rok studiów i wydaje mi się, że im dłużej jestem w moim mieście akademickim, tym bardziej tęsknię za domem.

    • withi pisze:

      O jej, to masz za sobą podobny stać ‚na obczyźnie’, więc sposoby masz, jak mniemam, podobne jak ja. Nie ma na to siły – trzeba wracać do domu tak często, jak tylko się da. Z doświadczenia wiem, że im więcej siedzę w domu rodzinnym (np w przerwach świątecznych) to później, jak wrócę do Warszawy, tęsknię bardziej i trwa to dłużej. Trzeba się otoczyć przedmiotami związanymi z domem, rozmawiać z rodzicami tak często jak się da, zająć studiami, znajomymi w danym mieście, wychodzić, spędzać aktywnie czas, i tęsknota minie 😉

  4. wierna czytelniczka pisze:

    Droga Asiu, zawsze zamieszczasz zdjecia swoich zakupow wraz z komentarzem. Interesują mnie szczególnie kosmetyki. Mam pytanie. Jakich podpasek i tamponow uzywasz? Ktore najlepiej chłoną i w których najlepiej się czujesz? w związku z tym,ze studiujesz położnictwo pewnie masz szersze pojęcie na ten temat
    pozdrawiam
    wierna czytelniczka

  5. Marta pisze:

    Mam te same buty, też kupione przypadkowo, na początku roku na przecenie, i to jeszcze ostatnia para w sklepie była :). Nie byłam przekonana, bo wszystkie obcasy prędzej czy później robią się niewygodne, ale ten model jest cudowny ^^.

  6. Martyna pisze:

    widzę (chyba dobrze?),że masz brązową torebkę z H&M 🙂 zastanawiam się nad nią, ale czy mieści zeszyt a4?

    • withi pisze:

      Tak, też ją dzisiaj kupiłam – znalazłam ją najpierw na stronie H&Mu, a potrzebowałam czegoś na uczelnię o takiej właśnie wielkości – coś pośredniego. A4 może się nie zmieścić, jeszcze nie sprawdzałam. Ja mam notesy w rozmiarze pomiędzy A4 a A5, więc spoko. Jest idealna dla niskich osób – ładnie wygląda zawieszona na roamieniu, bo ma świetnej długości pasek, kosztuje niewiele, ma ładny kolor. Dla mnie w sam raz na teraz ;_

  7. Piękne buty! I rękawiczki! I w ogóle ojeju!
    😉

  8. Ania pisze:

    Cześć Asia, możesz podać swojego maila? Jestem zainteresowana kupnem tej wspaniałej torebki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s