‚ this is the rhythm of the night !

***

Trzeba mnie poprzytulać, bo się lekko rozlatuję. Stres opadł, w brzuchu jakby mniej nerwowo, wszystkie mikroorganizmy uciekły z mojej głowy – wonderfully ! Mijam kolejne kilometry, czuję jesień pod koszulką … i po plecach mi się cicho skrada, a przecież wie, że mam tam łaskotki ! – jest wszędzie, skulona w kłębek śpi zaplątana w moje włosy, budzi się ze mną i kradnie moją energię – walczę z nią, bo ją lubię, bo przecież lubię złotą, warszawską jesień i długie spacery. Ona myśli że mi dokucza. Naiwna. Kiedyś próbowałam się zderzać z chmurami, a one tak po prostu rozpływały się, pod wpływem mojego ciepłego dotyku. Dałam sobie spokój. Mam ostatnio bezpieczniejsze sny, nauczyłam się w końcu przesypiać osiem godzin. A czasami kiedy wychodzę, zapominam, że nie powinnam patrzeć w niebo tylko pod nogi, czy nie podstawiłaś mi swoich. Skąd tu na mojej drodze tyle nóg, czemu leżę na podłodze?

W moim Sercu coraz cieplej, nic mu więcej nie potrzeba. Chociaż … nigdy nie lubiłam tak bardzo do niego zaglądać, to takie niekulturalne. Cieszymy się, nie Dżanka?

Oh oh it’s a passion 
Oh oh you can feel it in the air  
Oh oh oh oh … 

***

Spędzałam sobie ostatnie dni w doborowym, klaudiuszowym (i bliźniaczkowym) towarzystwie. Robiłyśmy głupoty i nikomu niezrozumiałe przypały, jak to my – najlepiej ! Dobrze mieć takiego człowieka obok siebie, cium ;* Co poza tym? Powoli kompletuje jesienną garderobę … póki co jestem na etapie szukania jakiegoś taliowanego i rozkloszowanego płaszcza bez kołnierzyka – wiem, mam wymagania – w sumie to mógłby być czerwony albo szary -.- Za Chiny ludowe czegoś takiego nie znajdę … ! Kilka swetrów i ciepłych bluz już dzisiaj kupiłam, spodnie nowe też są, eleganckie dresy too. Jeszcze muszę rozejrzeć się za jesiennymi sukienkami, torbę mam na oku z ALDO no i spoko 😀 Nie wierzę że niebawem przyjdzie mi odstawić rower na bok i wpakować się do komunikacji miejskiej … no way ! I mam zdjęcie z Michelem Moran i Madzią ❤

2013-09-06 13.30.43 2013-09-06 13.55.31 2013-09-07 17.03.32 2013-09-07 17.03.392013-09-04 19.35.53 2013-09-04 19.35.56 2013-09-04 19.43.37 2013-09-04 20.12.02 2013-09-05 13.23.512013-09-04 19.35.062013-09-05 15.31.27

Standardowo kawał porządnej muzyki na koniec ; KOCHAM BASTILLE miłością nie-do-opisania ! :

withi

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s