‚up here my eyes are green leaves, unseeing

***

But for your eyes. Green as spring grass, and sparkling like dew in the morning sun.

Na moje stare, soczewkowe ‚rozkminy’ zapraszam tu – kkkkkklik i tu też – kklikkk ; a tymczasem powiem tylko cicho – jestem dzisiaj prze-prze-prze szęęęęęęęśliwa, jejejejej, i to tyle w temacie +_+ Mam zielone oczy, jestem Harrym Potterem i generalnie, zawsze te niebieskie, niebieskie, do znudzenia … Kiedyś chciałam brązowe, no to miałam. Chciałam też fiolet, i też fioletowe oczęta były. Od dobrych dwóch lat ‚nosiłam’ swoje naturalne, ale cóż, znudziły mi się. Aha, i mam za sobą wizytę i badania przed operacją laserową wzroku – co z tego że człowiek chce, stara się, zbiera te pieniądze, a oczy nie pomagają? Także operację odkładamy w czasie. Przynajmniej pobawię się soczewkami …

A i byłam ostatnio na brwiach u Kasi z Brow Bar w Sephorze 🙂

PS: Mam pomysł na ciekawy wpis – jutro postaram się go stworzyć ; )

DSC01102 DSC01112 DSC01116withi

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s