czas zamiata ulice zmieniając je nie do poznania

***

Nie jestem rozkapryszona, tylko emocjonalnie elastyczna ///

Środa, dwudziestego-siódmego marca, była jednym z bardziej szczęśliwych dni ostatnich miesięcy. Udało nam się ! , udało się za piątym podejściem ! Brzmi bardzo zacnie i dumnie, bo ja przecież lubię piąte terminy *.* Szalona środa, dwie rzeczy do przodu, później praca i w końcu dom. Dokładnie – siedzę sobie w domu, nadrabiam filmowe zaległości (póki co: Autor Widmo, Lot nad kukułczym gniazdem, Zatoka) i odpoczywam, bo czuję, że w końcu zasłużyłam na odrobinę totalnego relaksu. Zdążyłam już odhaczyć kontrolną wizytę u lekarza, moje podstawowe badania wyglądają bardzo dobrze – jedynie erytrocyty postanowiły spaść do 4,10 M/uL (od 4,20 zaczyna się norma do 5,40), ale i tak zostałam pochwalona przez lekarza, że jak na dziesięcioletnią, mięsną abstynencję jestem perfekcyjnym człowiekiem wege i ładnie uzupełniam wszelakie braki. Przykładowo po roku pseudo-wegetarianizmu, jak byłam mała i głupia, a mięso zastępowałam czekoladą i czipsami, miałam poważną anemię i o ile dobrze pamiętam RBC +/- 3,0 (a już poniżej 4,0 zaczyna się książkowa niedokrwistość), także masakra była i ledwo stałam na nogach. No i glukozę mam w normie, bo 81mg/dl (norma 60-100), a tak się bałam i wciskałam sobie do głowy coraz to ciekawsze choroby. Przy okazji, co nam w tych móżdżkach siedzi, że na każdym kroku widzimy u siebie objawy tego czy tamtego? A w domu najlepiej, zdecydowanie. Do Warszawy pewnie będę musiała wrócić już we wtorek do pracy, bo wolne na uczelni mamy do siódmego kwietnia. I uwielbiam moje nowe włosy i nie rozumiem siebie, kompletnie siebie nie rozumiem, jak mogłam przez taki długi okres zmagać się z tymi długimi?

PS: Słyszeliście o warszawskich lemingach !? :O Ahahahahaa, o słoikach już kiedyś wspominałam, toż w końcu jestem prawdziwym i dumnym z tego słoikiem, aczkolwiek słoików samych w sobie nie zwożę ( 😀 ), ale lemingi …. to już przebiło wszystko ahahah. Tutaj genialny artykuł na ten temat: kkkkkkkklik 

2013-03-21 14.24.062013-03-27 12.12.22 2013-03-27 12.12.32 Image1029

2013-03-26 17.29.26ktoś mi żuchwę zakosił ;D

2013-03-26 15.27.38 Image1047 tumblr_mb1d1x8Tmm1qh94a7o1_1280IMG_5958 tumblr_mgr06zWMFe1r1n47po1_500one_flew_over_the_cuckoos_nest-11602013-03-29 09.59.56 Image1049 ***

Strasznie polubiłam of monsters and men ❤

withi

Advertisements

17 thoughts on “czas zamiata ulice zmieniając je nie do poznania

  1. asiaczi pisze:

    też jestem ciekawa kto jest na pierwszym zdjęciu : D i czyj to taki piękny pies, Twój ? 😀
    mamy taką samą czaszkę na pracowni ; ) 😀
    widzę zmianę fryzury. jak dla mnie ładniej Ci było w długich zdecydowanie, no ale najważniejsze, że Tobie się podoba i dobrze się czujesz w nowych ; )

    • withi pisze:

      Nie mój. A ja siebie uwielbiam w obecnych włosach. Długi włosy to kupa problemów, zwłaszcza jak ma się ich dużo i są grube. Człowiek uświadamia sobie to wtedy, kiedy się ich po prostu pozbędzie

  2. polly1105 pisze:

    goldenek pięęęęękny. jestem dumnym posiadaczem cudownej przedstawicielki tej rasy i wielbię je wszystkie nad życie 🙂 mam do Ciebie taką prośbę. mogłabyś napisać, jak spisuje się korektor inglota? już dłuższy czas przymierzam się do kupna, ale jakoś nie mogę się zdecydować, mimo, że puder sypki i ten w kremie baardzo sobie chwalę.
    pozdrawiam i życzę wesołych świąt 😉

    • withi pisze:

      Korektor póki co leży i wypełnia miejsce w kosmetyczce, jako że nie potrzebuję go używać. Kilka razy miałam tą przyjemność i muszę przyznać że jest naprawdę w porządku – ładnie się rozprowadza, nie wysusza, aczkolwiek nie trzyma się Bóg wie ile. Inglot jest cudowny – wczoraj nabyłam pierwszą paletkę cieni i na pewno nie ostatnią 🙂

      ;*

      • polly1105 pisze:

        ja byłam dwa razy malowana korektorem inglota u kosmetyczki, bo firma ta, jako jedna z nielicznych, nie powoduje u mnie alergii 😦 ale wiesz, jak to jest, jak malują Cię zawodowcy – tu dadzą więcej, tu mniej, tak że ostatecznie ciężko stwierdzić, czy dany produkt naprawdę sprawdza się w codziennym użyciu. ale chyba jednak zaryzykuję, bo wszystkie lakiery, pudry i kredki do oczu, które tam kupiłam, sprawdzają się całkiem przyzwoicie 🙂 ja niestety cieniami nie umiem się posługiwać, więc póki co zerkam jedynie tęsknym wzrokiem ;-D

        pozdrawiam :*

        • withi pisze:

          Ja też nie umiem ! 🙂 dlatego ta paletka to taki start, jeżeli chodzi o makijaż oczu u mnie. Tzn mam tam trzy stonowane kolory, idealne dla mnie (w najbliższym poście może wrzucę zdjęcie), tj perłowy beż (taki pod brzoskwinię podchodzący), brąz (bardziej do brwi) i chłodny, matowy róż. Pędzle już mam jakiś czas, bo kilka miesięcy temu planowałam paletkę i w końcu o tym zapomniałam. Sądzę że w najbliższym czasie zakupię większą (myślałam o ten dwunastce). Te trójki są super, bo są malutkie co = w sam raz na wyjazdy.

          Ja wspieram lokalne firmy, jako że Inglot pochodzi z moich rodzinnych stron.
          A założyciel, pan Inglot, nie wiem czy słyszałaś, jakiś czas temu umarł 😦

          • polly1105 pisze:

            tak, słyszałam! młody człowiek, wielka szkoda. ale w sumie nie wiem, na co zmarł… Może i ja się przekonam do jakiś cieni i nauczę się stosować? chyba poproszę o poradę jakąś panią na miejscu, one zawsze służą pomocą i za każdym razem idealnie dobierały mi potrzebne kosmetyki 😀 wstaw zdjęcie koniecznie! 🙂

  3. Kasia pisze:

    Bardzo lubie Twojego bloga i czytam go namiętnie od wakacji 🙂 Też jestem studentką położnictwa ale dopiero pierwszego roku i przed rozpoczęciem studiów kilkanaście razy czytałam Twoje przeżycia z porodówki 😉

    Pozdrawiam 🙂

    • withi pisze:

      Mi też, dlatego mam ją już w swojej kolekcji 😉

      Zespół poleciła mi mama maleństwa, którym się opiekuję – mówiła że jakiś czas temu przez przypadek wylądowali na koncercie OMAM w Islandii, kiedy nie był on w ogóle znany poza granicami tego państwa. A teraz proszę – cieszę się, bo to na pewno coś oryginalnego na rynku muzycznym 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s