/. pójdziemy ze sobą powoli, obok, do końca wszystkiego

***309

Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nic ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka – to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij ze jesteś gdy mówisz że kochasz

***

Każdy krok jest dzisiaj delikatnie stawianym elementem codzienności, na miękkim, przyprószonym śniegiem, chodniku. Nic nie wytłumaczyłoby Ciebie, kupującego dzisiaj wczorajszy dzień na ulicy. Zresztą, nikt Ciebie już tutaj nie pamięta – dla nich zawsze byłeś tylko powietrzem, kolejnym zbiorem mniej, bądź bardziej pasujących do siebie, anatomicznych części, unerwionych narządów i krwawych tkanek. Byłeś tylko złodziejem powietrza. Miejsca, w których bywałeś myślami, są teraz wypełnione rozbieganą zielenią, która brutalnie wkrada się do mojego, zmęczonego już zimą i bielą, mózgu. A ja patrzę na to wszystko, połykam kruche powietrze, delektując się jego wyrafinowaną delikatnością. Dni kręcą się wokół moich oczu. Rozgrzane od mrugania rzęsy szybciej absorbują mokre łzy. To dobrze. Wystawię swoją głowę na aukcję, sprzedam ją w dobre ręce. Any volunteers? Wczoraj byłam normalna, dzisiaj jestem anormalnym kłębkiem nerwów. Może to hormony bawią się ze mną w kotka i myszkę? O, hormony dorzucę gratis do głowy. Sprzedam ją w nocy, toż wtedy desperaci siedzą na alle-gro.

Po drugiej stronie na pustej drodze 
tańczy mój czas w strugach deszczu dni toną 
dotykam stopą dna 
Po drugiej stronie na pustej drodze 
czy to ty, ktoś głaszcze mnie po włosach nie mówiąc prawie nic

Przy kawie lubię pisać. Kawę lubię pić. / Tydzień – 1,2,3,4,5,6,7 … Trochę codzienności ; śnieg za oknem -.- ; studniówkowa sukienka (o JACIE, toż to kupa lat minęła – kklik :D) odkopana i założona pierwszy raz od dwóch lat, sentymencik wrócił, nie powiem że nie ; iście fioletowa szminka ; tygryskowy strażnik kluczy ; czytamy z Balbi Twój Styl, bo jesteśmy iście stylowymi dziewczynkami (a tak serio to uwielbiam tą gazetę) ; i takie tam

2013-03-13 07.41.54 2013-03-13 07.52.12 2013-03-13 07.52.20636 2013-03-13 07.52.312013-03-13 08.44.21 2013-03-13 08.44.54 2013-03-13 08.53.40 2013-03-13 09.00.42 2013-03-13 11.09.06 2013-03-13 11.11.08 2013-03-13 11.11.20 2013-03-13 12.10.082013-03-12 15.54.35tumblr_mcnw8jEGce1rro1o5o1_1280

***

withi

Reklamy

2 thoughts on “/. pójdziemy ze sobą powoli, obok, do końca wszystkiego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s