and why do we fall, Bruce?

***

And why do we fall, Bruce ? So we can learn to pick ourselves up.

Bruce Wayne: You’re vigilantes. 
Henri Ducard: No, no, no. A vigilante is just a man lost in the scramble for his own gratification. He can be destroyed, or locked up. But if you make yourself more than just a man, if you devote yourself to an ideal, and if they can’t stop you, then you become something else entirely. 
Bruce Wayne: Which is? 
Henri Ducard: A legend, Mr. Wayne.

***

Coś tam sobie żyję, uczę się, oddycham, kładę się spać, wstaję. Dzisiaj wróciłam do Warszawy. NormalkaPusto jakoś. Życie leci sobie dalej, bo stać w miejscu chyba nie potrafi? Głupie życie. Bezczelnie normalne, jakby nic się nie stało … Oglądam też filmy, chodzę do kina, myję włosy, maluję paznokcie. W końcu o tym się dzisiaj pisze na blogach – o tym co się zjadło na obiad, albo o której godzinie umyło się zęby. Tak więc na obiad zjadłam gryczane noodle w pudle, zęby umyłam z cztery razy, a godzin nie pamiętam. Śmieszne. Nie wiem … może pokaże Wam co je moja szynszyla? (może być to pewnego rodzaju inspiracja dla osób, które mają problemy z włosami – mój futrzak ma futro iście wybiegowe, więc może tędy droga?) Tylko błagam … niech moje kochane anty-czytelniczki, które ubóstwiam całym moim sercem, dostrzegą odrobinę ironii, proszę … bo zaraz dostanę komentarze, że chwalę się, cytując: czym się podcieram, albo co jem. Chyba się w tym wszystkim gubię ? A może z tego wszystkiego zaproponuję Wam trochę dobrego kina, żeby kreatywniej było. A, i zabrałam się za ‚Lektora‚ – jak skończę czytać, to odpalę sobie film.

* Bękarty wojny – z filmu na film, powoli odkrywam Tarantino, który kilka lat temu skutecznie zniechęcił mnie do siebie, kiedy obejrzałam Kill Billa (no ale mała byłam i widziałam tylko spore nadużycie czerwonego barwnika, that’a all – pewnie teraz podeszłabym do całości nieco inaczej). Po Django przyszedł czas na Bękartów, na których kiedyś miałam iść do kina kilka lat temu, w końcu stwierdziłam że film ten na bank nie przypadnie mi do gustu (a przypadłby tamtej Asi, która gustowała w komediach romantycznych w dużym nadmiarze? pewnie nie). I dobrze. Bo teraz mogłam rozkoszować się cudownym kinem, cudownym Ch.W i cudownym B.P. Nie będę pisać o czym jest, napiszę w skrócie – nie wypada tego filmu nie obejrzeć, podobnie jak Django, więc kto jeszcze nie widział to zachęcam. No i jest dziesiątka i filmwebowe serducho 😉

Moja ocena: 10/10

* Milczenie owiec – dziwnie to zabrzmi, ale w życiu nie spodziewałam się że Milczenie owiec to wstęp do Hannibala :O Ok, także gratuluję sobie, że nie obejrzałam Hannibala wcześniej, bo plułabym sobie w brodę. Hopkins rewelka, as always, Jodi Foster podobnie. Hanni Lecter ❤

Moja ocena: 9/10

* Tytani – jak ktoś się cicho podkochuje w Goslingu to tak – to jeden z pierwszych filmów z jego udziałem, gdzie był jeszcze młody i mało zdolny, więc pokazuje się w filmie kilka razy i nawet nie wiem czy coś mówi? Coś tam chyba mówi. No i jest Denzel, znowu w roli trenera, więc ile można? Wszyscy wiemy że został stworzony do takich ról, ale zaczyna mnie to powoli nudzić i nużyć niesamowicie … włączyłam film, myśląc że będzie równie poruszający co Trener, ostatecznie wynudziłam się jak mops

Moja ocena: 6/10

* Nędznicy(napisane na Facebooku jakieś dwa tyg do tyłu) W końcu byłam w kinie na filmie, na który czekałam dobry rok, jak nie jeszcze dłużej. W zasadzie to czekałam z niecierpliwością jak tylko dowiedziałam się o planach na ekranizację. Każdy jeden trailer potęgował ciekawość … Nastawiłam się, że będzie to coś równie niesamowitego jak spektakl, który dane mi było obejrzeć w Romie. I tak, nie wiem na ile to co napiszę, będzie zachęcające … a może nie? Najprościej rzecz ujmując:

– jeżeli ktoś widział Nędzników w Romie to będzie POTWORNIE rozczarowany
– jeżeli ktoś nie widział, to będzie poruszony i wzruszony po seansie, i takim osobom polecam wybrać się do kina, jeżeli tylko mają na niego ochotę – film ten w ogóle nie nadaje się do ‚domowego’ oglądania

Muszę to z siebie wyrzucić jak najszybciej, a później przejdę do konkretów – Russell kompletnie ! ! ! spaprał rolę Javerta, którego pokochałam w wykonaniu Łukasza Dziedzica – piosenka ‚Gwiazdy’ była jakąś pomyłką i serio – miałam ochotę wstać i wyjść. Niby czytałam wywiad z nim, w którym mówił, że tak poświęcił się tej roli, że rok przed początkiem kręcenia, zaczął specjalne lekcje śpiewu. No ale co z tego? Według mnie W OGÓLE nie nadawał się do roli inspektora Javerta ; i przepraszam że narzekam, ale mam do tego prawo i kropka 😛 Moja ulubiona postać z Nędźników, tak perfekcyjna w roli Dziedzica, a tak nieudanie odegrana i zinterpretowana przez Russella, no kurka wodna ;/ Postaram się do końca życia widzieć w Tobie Gladiatora, Russell, sorry.

Hugh w miarę podołał, zwłaszcza w drugiej części. Pierwsza część została uratowana tylko i wyłącznie przez Ann Hathaway, która mam wrażenie jako jedyna NAPRAWDĘ dała z siebie 100%, zatraciła się w roli kompletnie … a co mnie naprawdę zszokowało to jej naprawdę piękny głos. Wobec powyższego – piosenka ‚I dreamed a dream’ uratowana ;

W drugiej części w roli Eponine pojawia się Samantha Barks, którą dane mi było już usłyszeć w koncercie Les Miserables na 25th anniversary – chyba jedyna w miarę wiedziała o co w tym wszystkim chodzi i czuła się jak ryba w wodzie

Można pisać i pisać. Nie ukrywam – rozczarowałam się, film mi się dłużył, efekty efektami, kostiumy kostiumami, muzyka muzyką, scenografia scenografią, kasa włożona w produkcję … ale co z tego jak mam to, utrudniające oglądanie, porównanie z teatrem? To już nie to samo. Fakt, kilka scen było naprawdę mega wzruszających, ale ja ten film mogę ocenić również po tym, ile razy łzy napłynęły mi do oczu, i stało się tak tylko raz. Podczas spektaklu w Romie, miałam te łzy i gęsią skórkę na całym ciele, przy każdej jednej piosence, przez dobre trzy godziny. Nie będę porównywać planu filmowego i amerykańskiej produkcji do muscialu prosto z teatralnych desek, bo to w pewnym senie nie fair. Wiem tylko, że póki co Django jest dla mnie faworytem do Oscara za najlepszy film 😛 (jeszcze muszę obejrzeć Poradnik i Wroga nr jeden).

Moja ocena: 7/10

Widziałam też Niemożliwe w kinie. Cóż – mnie nie poruszyło, bo niby jak ma poruszyć, jak dokładnie znamy zakończenie? Szczerze to bardziej wstrząśnięta jestem po każdym jednym odcinku Chirurgów, więc jak chcecie się dołować na siłę, to polecam właśnie owy serial. Film oceniłam na jakieś 5 czy 6, nie pamiętam już … Naprawdę, nic szczególnego ; Poza tym Now is good ; 300 (średnio) ; American Beauty (znam fanatyków tego filmu, sama na pewno do nich nie należę – generalnie nie jestem zwolenniczką warsztatu Kevina Spacey’ego, chociaż nie ma co się oszukiwać – ten pan jest wybitnym aktorem i nikt mu tego nie odbierze, nawet moja opinia ^.^)

2013-01-20 14.54.132013-02-09 13.35.43 2013-02-09 13.35.05 2013-02-09 13.34.462013-02-09 18.07.02 2013-01-30 12.39.48 2013-02-01 13.13.38Hej, jestem Alex, jestem albo rosyjskim terrierem albo sznaucerem olbrzymim, mam rok i ważę tyle ile Asia, hał miał

2013-02-09 18.07.10 2013-01-30 12.41.352013-02-09 12.32.05 2013-02-09 12.32.44 2013-02-09 13.33.24

testuję słynny Affi i póki co jestem zadowolona – kolor też się zgadza (mam 03 light sand beige), podkład jest płynny i naprawdę bardzo ładnie wygląda na twarzy – delikatnie, ma średnie krycie, które mi obecnie jest potrzebne – w końcu ! a ten cały progress na plus zawdzięczam czarnemu mydłu Savon Noir prosto z Maroka, czyli 100% oliwek (poniżej) – kocham je ❤ ; 

2013-02-09 13.33.37DSC00971 2013-02-09 13.33.49 2013-02-01 13.18.39 2013-02-08 21.18.24

wchodzi nowa Nina – ciekawe czy będzie równie piękna jak dwa moje, pozostałe jabłuszka?

frida-gustavsson-nina-ricci-nina-leau-fragrance-1starwars1

withi

Reklamy

5 thoughts on “and why do we fall, Bruce?

    • withi pisze:

      Allegro, allegro 😉
      Ale w każdym sklepie ze zdrową żywnością też powinno być. Często w CH są stoiska z mydłami, dermo kosmetykami – tam też możesz popatrzeć. TOŁPA ma czarne mydło – bardzo dobre również 🙂

  1. Daaria818 pisze:

    Lektor był moją lekturą na ustnej z polskiego. Nie zapomnę tej cudownej ksiązki! Filmu nie oglądałam.. bałam się, że spieprze sobie opinie, dlatego dałam sobie spokoj. Uśmiechnij się Asiu, coraz bliżej do wiosny, a na wiosne wszyscy odżywają! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s