kosmetyczne nowości 14 (olej kokosowy, woda różana, suchy szampon ISANA, jedwab BIOSILK …)

***

Stare, kosmetyczne posty:  część1  ,  część 2  ,  część 3  ,  część 4  ,  część 5  ,  część 6  , część 7  ,  część 8  ,  część 9  ,  część 10  ,  część 11  ,  część 12  ,  część 13

W dzisiejszym wpisie długo wyczekiwane, kosmetyczne nowości, których, nie będę ukrywać, zebrała się spora garstka. Na wszystko brakuje czasu, ale na zajrzenie do SuperPharm, Rossmanna czy Douglasa – nigdy ! Niestety niedobór czasu sprawił, że opisów przy każdym produkcie niestety nie będzie – poza tym, wiele z poniższych produktów dopiero testuję, więc stwierdziłam, że jakieś głębsze recenzje byłyby nie na miejscu. Jeżeli będziecie mieli jakieś pytania, odnośnie konkretnych produktów – pytajcie śmiało, na wszystko odpowiem 🙂 Pozdrawiam i zapraszam do zapoznania się z moimi, często bardzo tanimi, ale skutecznymi, kosmetycznymi nowościami:

1. Olej kokosowy

Obojętne z jakiej firmy, obojętne czy rafinowany czy nie – jest to najpotężniejsze i najgenialniejsze CUDO i zbawienie ! – zbawienie dla mojej problematycznej tarczycy, zbawienie dla mojej skóry, zbawienie dla … może być włosów, dłoni, paznokci, jedzenia … Najlepszy olej na świecie, najbardziej uniwersalna rzecz, mająca tak olbrzymią ilość zastosowań. To już jest moje któreś  kolei opakowanie – za każdym razem staram się sięgać po olej z innej firmy.

Cena: ok 20zł

2. Woda różana

Pięknie pachnąca, kojąca Rose Water – o równie szerokim zastosowaniu jak olej kokosowy. Ja stosuję jako tonik i utrwalacz – super rzecz 😉

Cena: ok 20zł

3. Wodoodporny tusz do rzęs ESSENCE – get big lashes 

Tusz jak widać za grosze, a u mnie robi to co ma robić – na samym końcu wrzucę Wam zdjęcie mojego codziennego (jak mam czas i ochotę) makijażu z udziałem powyższego produktu i jednego cienia z paletki tej samej firmy, która będzie gdzieś poniżej. Ah, gapa ze mnie – wzięłam wodoodporny i … nie ma siły żeby go zmyć, seriously !

Cena: 10zł

4. Żel NIVEA i żel VICHY NORMADERM

Cena: żel Nivea – 10zł ; Vichy Normaderm – w promocji SP – 37zł

5. Paletka cieni ESSENCE

I obiecane oczko:

Cena: ok 20zł?

6. Balsam SORAYA

Cena: 10zł

7. Brzoskwiniowa pianka do golenia ISANA

Cena: 6zł

8. Korektor MAYBELLINE MINERAL COVER

Cena: ok 25-30zł

9. Jedwab do włosów BIOSILK

Aż dziwnie jest napisać, że w końcu moje włosy zaczerpnęły jakiegoś luksusu, innego niż szampon do włosów ^.^ Cóż, jakby były problematyczne, albo gdyby było ich niewiele – wtedy bawiłabym się w jakieś odżywki, maseczki i inne pierdoły. A że sytuacja jest diametralnie inna – czasami wychodzę z założenia, że nie ma sensu na nie nakładać niczego zbędnego, zwłaszcza jak tego nie potrzebują, bo jeszcze tylko niepotrzebnie się przyzwyczają. Jednak … jedwab z BIOSILKa podbił moje serce i włosy – zapachem, działaniem, konsystencją, WYDAJNOŚCIĄ i to … jak one po jego zastosowaniu się prezentują. Jak głupia poleciałam do SP po kolejne buteleczki, pomimo że taka malusia o pojemności 15ml wystarcza mi na … szczerze? – ponad miesiąc? stosowania na włosy (głównie końcówki) po każdym myciu, a myję co drugi, trzeci dzień, więc wydajna jest iście rewelacyjnie. Co więcej, chciałam kupić sobie pełnowymiarowe opakowanie, tym bardziej że w SP obecnie jest duża promocja na wszystko co od BIOSILKa, ale podeszłam do sprawy matematycznie, czy ekonomicznie – trzy opakowania 15ml kosztują 12 zł i sumując mają 45ml. Zaś opakowanie średniej pojemności kosztowała około 25zł a miało tylko 5ml więcej, bo 50ml. Wniosek jest prosty – a produkt królewski 😉

Cena: opakowanie 15ml – 4zł w promocji

10. Krem nawilżający EMOLIUM

Cena: ok 40zł

11. Pomadki ochronne ORIFLAME – PURE NATURE

Cena: nie wiem

12. Lakier ESSIE – Mink Muffs

osobny wpis – kkkklik

Lakier zdecydowanie ostatniego miesiąca, który nie znika z moich paznokci – w dosłownym tego słowa znaczeniu. Maluję nim pazurki zawsze w poniedziałek po zajęciach, na których lakier jest rzeczą niedozwoloną – zmywam wieczorem w niedzielę, przy czym … lakier ten trzyma się tak solidnie, że w życiu nie powiedziałbym że istnieje coś tak trwałego i solidnego na rynku. Jest to mój pierwszy lakier od Essie i póki co potwierdzam – warto wydać te 35zł na coś tak genialnego – ja teraz mam na oku kolejny kolor, do którego się intensywnie przymierzam. Aha – no wydajny nie jest, co możecie zobaczyć na powyższych zdjęciach. Jeżeli chodzi o ilość warstw – są to dwie warstwy, raz na tydzień, a lakier niemal się rozpływa. Ale to z jednej strony dobrze, bo zawsze miałam problem w wykończeniem jakiegoś (zwłaszcza tych od Inglota !!!) i z bólem serca wyrzucałam po dłuższym czasie i braku zainteresowania co do niego. Super, polecam 🙂

Cena: ok 35zł

13. L’Oreal CASTING 400 – Dark brown

Cena: 20zł

14. Masło do ciała PERFECTA czekolada

Nie wiem czy też tak macie, ale ja, jak za oknem robi się niebezpiecznie zimno (ok, odbiegając od pogody, jaka zagościła u nas dzisiaj czy wczoraj) wyposażam się w ilość, niemal hurtową, wszelakich maseł czy balsamów, pachnących czekoladą, kokosem, cynamonem, pomarańczą – oh, to takie nasze przyzwyczajenia. Rozgrzewające herbatki, kocyk, filmy, jesienne wieczory i wyczekiwanie na najlepszy, świąteczny okres w roku. Fajne masełko, ładnie nawilża – ja je łączę z olejem kokosowym 😉

Cena: 10zł

15. Suchy szampon ISANA

Cena: 10zł

16. Dezodorant dla wrażliwców ISANA

Oh dear, chyba już wiem czym zastąpię, zdawać by się mogło, niezastąpiony jak dotąd deo od NIVEI. W ogóle ostatnio polubiłam rossmannową ISANę ;-D

Cena: ok 10zł

17. Nawilżające krem do twarzy EMOLIEND Dermedic

Cena: ok 25zł?

18. Płyn do soczewek B&L

Miałam ostatnio niefajną przygodę z płynem do soczewek – o ile wcześniej nie zauważałam różnicy pomiędzy płynami, tak teraz zmieniłam na ten temat nieco zdanie. Niby płyn, ot, taka głupota – jednak po ostatnich perypetiach, zaczerwienionych oczach i niesamowitym bólu – poprawiam się i tak – płyn ma znaczenie. Nie mówię, że nie zdarzyło mi się wybitnie nie dbać o soczewki – po latach noszenia naprawdę zmienia się do tego podejście, a rady dla początkujących, typu: po każdym zdjęciu soczewek umieść je na dłoni, nalej na nie płyn i delikatnie umyj, wzbudzają litość i śmiech – uwaga uwaga, bo codziennie wieczorem będę delikatnie myła moje soczewki na dłoni, jeszcze dodajcie po 2 minuty na każdą soczewkę, to już mnie ze śmiechu od środka rozerwie -.- No ale … dbać jako tako należy, a dobrze czyszczący płyn jest dość ważnym etapem, gdyż usuwa te wszystkie białka i inne paskudztwa ze szkieł. Powyższy polecam, a tego nie – kkkklik.

Cena: ok 20zł/120ml

19. L’biotica – krem regenerujący do rzęs

było już o nim kiedyś o tu – kkklik

Cena: 10zł w promocji

Reklamy

16 thoughts on “kosmetyczne nowości 14 (olej kokosowy, woda różana, suchy szampon ISANA, jedwab BIOSILK …)

  1. basia pisze:

    Zastanawia mnie opakowanie korektora maybelline. Zawsze w sklepach trafiam na tubki bez tekturkowego opakowania. Jedynie na all takie widuje opakowane, ale tam jest inna kolorystyka. Chcialam ostatnio kupic, bo nawet z wysylka wyszlo mniej niz 20zl, a ten w sklepie, ktory zawsze kupuje to do 30zl, ale nie widzialam jaki kolor wziac. ZAstanawiam sie czy to jest niepolska wersja czy jakas kopia chinska? Czemu niektore sa opakowane, ainne nie i skad roznica w kolorystyce i nazewnictwie?

    • withi pisze:

      Hej. Masz rację, to jest wersja amerykańska w związku z czym kolorystyka jest zupełnie inna. Ja kolorem trafiłam idealnie, więc teraz kupuje w kolorystyce tej amerykańskiej. Chciałam ostatnio kupić u nas w drogerii mój ulubiony kolor 01 ale nigdzie nie mogłam znaleźć tych kolektorów ! W jakich drogeriach je spotykasz ?

      • basia pisze:

        O dzieki za szybka odpowiedz. Ostatni raz kupilam w drogerii schlecker, ale to bylo ze 2 miesiace temu. Teraz juz ich nie maja, nigdzie indziej juz ich nie spotykam niestety. Zwlaszcza, ze w mojej miejscowosci nie ma tych wszystkich rossmanow itp. Pozostaje przez internet. Mam nadzieje, ze i ja znajde dobry kolor dla siebie i na slynnym all zakupie kilka na zapas, bo widzialam ze sa nawet za dyche :O

  2. Ania pisze:

    jedwab z biosilka zawiera alkohol i strasznie niszczy i wysusza włosy. Kup sobie jedwab CHI farouka w tej samej cenie. Sprawdź sobie opinie na wizażu. Piszę z troski bo masz długi i ladne wlosy 😉 pozdrawiam

    • withi pisze:

      Wysusza czy nie – mi póki co odpowiada i zużywam go regularnie i bardzo namiętnie. Moje włosy są bardzo odporne i niemal nie-do-zniszczenia (wiem jak to brzmi, ale jest w tym naprawdę sporo prawdy). Generalnie jedynym kosmetykiem do pielęgnacji włosów, który używałam do tej pory był i wciąż jest – szampon. Żadne maseczki, żadne odżywki. (no i teraz wprowadziłam ten jedwab, bo wyjątkowo używanie tego produktu zaczęło mi sprawiać przyjemność ;)) Ostatnio byłam u fryzjera na podcięciu końcówek pierwszy raz od września 2011 (serio :)) i z ciekawości jak zwykle spytałam fryzjerki, kiedy na jej oko, mogłam mieć ostatnio podcinane końcówki (na zasadzie – żeby sprawdzić jak są według niej ‚zniszczone’) a ona na to: maksymalnie cztery miesiące temu, ponieważ końcówki nie są w ogóle rozdwojone, a tylko delikatnie wysuszone 🙂

      Ot, delikatna pomyłka o zaledwie 10 miesięcy 🙂
      Mimo wszystko dzięki za inf – poczytam o tym, o którym wspomniałaś, i najwyżej kupię na następny raz i zobaczę, który będzie mi bardziej odpowiadał 🙂

    • withi pisze:

      Już wizualnie zobaczyłam ten jedwab, który polecasz i moja współlokatorka go posiada (nawet dzisiaj rano o nim rozmawiałyśmy ;)). Mówiła że jest ok, i używa naprzemiennie z biosilkiem. Jak zużyję moje zapasy to wyposażę się w ten CHI farouka 😉

  3. Ania pisze:

    Jestem jak najbardziej na tak na Twoją notkę, ale kochana ten tusz to nie jest dobry wybór jezeli na zdjęciu były Twoje rzęsy. Szybko zainwestuj zalotkę i tusz z maybelline one by one . No i przydało by się obejrzeć jakiś filmik na temat ich tuszowania . xo .:*

    • withi pisze:

      Masz rację 🙂

      Teraz już nie mam takiego problemu, bo przedłużam. Generalnie nienawidzę tuszować rzęs i na co dzień tego nie robię, po prostu nie znoszę 🙂

  4. vuze pisze:

    ach te promocje w superpharmie!
    Obecnie testuję krem Siquens DermoProfesionnel. Po tyg. stosowania widzę lekką poprawę skóry, poza tym idealny pod podkład ❤
    No i w superpharmie krem dermika AquaOptima z 30zł na 8.99zł, uwielbiam to! 😀

  5. Ola P. pisze:

    Po pierwsze: tak, olej kokosowy jest zajebisty.
    Po drugie: Aś!, przyznaj się – zamknęłaś w szafce czarną dziurę? Gdzie Ty to wszystko mieścisz?:D

    • Dinka pisze:

      A, zapomniałam! Co do oleju kokosowego – moja wielka miłość. Odwzajemniona co więcej. Skóra po nim, włosy (?!) tak niesforne jak moje – MARZENIE. Przed każdym myciem nakładam go na włosy na kilka godzin – pachnie CUDOWNIE (w przeciwieństwie do nafty, czy rycynowego -.-), włosy po nim błyszczą, pięknie pachną, cudownie się prezentują. Ja od siebie – WIELKIE POLECAM!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s