kanapki/placuszki z bakłażana na szybko i zdrowo

***

Hej. Dzisiaj na szybko postanowiłam się z Wami podzielić moją kolejną, warzywną miłością, tj Jego Ekscelencją Panem Bakłażanem – inaczej, fachowym językiem nazywanym – psianką podłużną 😀 Bakłażany pochodzą z Indii, mają ciemnofioletową skórę oraz zawierają w sobie około 90% wody, niewiele białka, sporo błonnika, małą ilość tłuszczu i niewiele, bo około 2% cukrów. Bakłażany są ponoć naturalnym lekarstwem dla osób chorych na serce – skutecznie obniżają poziom cholesterolu we krwi, a przy tym zapobiegają miażdżycy.

W bakłażanie zakochałam się chyba podczas pobytu we Włoszech – tak wielkich i dorodnych okazów jakie zobaczyłam tam, to można u nas szukać ze świecą. Jednak nie należy wybrzydzać, a brać i korzystać z tego, do czego mamy dostęp (aż z ciekawości zaraz zabiorę się za lekturkę apropos uprawy tego warzywa – ciekawe czy polskie gleby dadzą radę coś tak pysznego spłodzić i czy moja babcia podejmie się tego wyzwania dla swojej warzywnej wnusi ^.^). Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami banalnym i szybkim przepisem na bardzo, bardzo zdrową i PYSZNĄ przekąskę, czyli bakłażanowe kanapeczki, jak to zwykłam je nazywać. Jeżeli chodzi o dodatki – tutaj daję Wam wolną rękę i gwarantuję, że obojętnie co nałożycie na swoje ‚kanapki‚ – na pewno będzie to iście pyszne.

Samo przygotowanie bakłażana nie jest ciężkie, jednak należy zwrócić uwagę na kilka istotnych faktów. Po zakupieniu bakłażana (ja z reguły wybieram takie ważące po +/- 500g – z tego mam akurat tackę kanapek) kroimy go na około centymetrowe plastry – można też kroić go na większe plastry (tak np spotyka się bakłażana przygotowanego i podawanego we Włoszech). Następnie w środku każdego plastra robimy krzyżyk za pomocą noża, jednak należy pamiętać aby nie przeciąć skórki (podobno wtedy, podczas pieczenia, wytwarza się gorzkawy smak).

Teraz doprawiamy – dajemy troszkę oliwy, ja dałam bazylię, paprykę, czosnek – można dodać szczyptę soli, aby bakłażan ‚puścił’ wodę.

Tak przygotowane kanapeczki układamy na blaszce z piekarnika – ja moją uprzednio pokryłam folią, jednak nie jest to konieczne. Teraz już tylko układamy na kanapkach dodatki – w dzisiejszej odsłonie, dosłownie wyczyściłam lodówkę, i na moich kanapkach znalazły się pomidory, cebula i brokuły.

Lubię też wersję identyczną, ale posypaną parmezanem oraz liśćmi szpinaku. Można dodać koncentrat, ja jadam też z musztardą. Jak widzicie – wolna wola, czy dacie na swoje kanapki szynkę, ser, tuńczyka, paprykę, pomidory – co tylko chcecie – gwarantuję że będzie pysznie. Teraz wystarczy włożyć tackę do rozgrzanego na około 190 stopni piekarnika i piec około 20-25 minut. Bon appetit ! 🙂

A tu już po wyciągnięciu:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s