* little girl, big dreams /.

***

I te wszystkie, złoto-miedziane liście, które delikatnie opadając na ziemię, stworzyły jesienny dywan, miękką, subtelną poświatę. I na nic moje prośby, aby skakać między nimi, na nic błagalne spojrzenia. I pomimo, że ciepło jest, jest ciepło, bardzo ciepło … czuję zbliżającą się jesień w powietrzu, wdycham ją i wypełniam pęcherzyki płucne jej ciepłymi barwami.

‚I to nie tak, że potrzebuję chwilki, małego obłoczku niby oddechu niby kurzu, zrodzonego, z któregoś z zegarów. Potrzebuję lat świetlnych, żeby mieć czas na wszystko co chcę bardzo i trochę mniej. Szklane oczy wystawiam więc w stronę kosmosu, gdy większość ludzi okrywa je pościelą powiek.

Obudź mnie jak wróci lato, proszę. Ja już żyję jesienią /.

+ przecudny dzień za mną, za który bardzo bardzo dziękuję Just & Oli / udało nam się nawet trafić w Łazienkach na plan ‚Na Wspólnej’, albo rowerowej reklamy – who cares? 😉 Umieram z pozytywnego zmęczenia !

+ schodzę do ombre hair once again … (chyba przekonaliście mnie tym: ‚w takich włosach było Ci najlepiej’ ;)) póki co powolutku, stąd obecne zmiany pewnie ledwo zauważalne dla mniejszych bystrzaków ^.^

+ torebka, którą ostatnio namiętnie molestuję, to prezent od mojej babci – telepatyczny buziak leci w stronę Zamościa ;*

+ zapraszam na sporo zdjęć z Łazienek & Parku Praskiego

paskudna, wielka, STRASZNA żyrafa w praskim ;<

najświeższa, rudowłosa Panna Młoda ! ;*

***

Piękne, cudowne, genialne:

Advertisements

7 thoughts on “* little girl, big dreams /.

  1. klaudia pisze:

    Hej. Znalazłam Twój blog przypadkiem, ale myślę, że możesz mi baaardzo pomóc, otóż widze, że pozbyłaś się ombre hair. W jaki sposób? I nie zniszczyły Ci to włosów, końcówek? Pozdrawiam serdecznie, bardzo liczę na odpowiedź:)

    • withi pisze:

      W zeszłym roku pozbyłam się ombre schodząc do blondu trzykrotnie. Całego blondu pozbyłam się, wracając do brązu. Włosy mi się nie niszczą, mają to do siebie, iż są nadzwyczajnie mocne – przykładowo ostatnio końcówki podcinałam we wrześniu 2011, czyli rok temu (wiem, że źle – po powrocie z wakacji pójdę w końcu podciąć), a jak patrzę teraz na nie, to nie widzę ani jednej rozdwojonej, chociaż jak mniemam gdzieś tam jakaś jest.

      Najbardziej polecam nałożenie sobie na całość np brązowego Castinga (miodowy karmel np?), ale to już zależy od koloru Twoich naturalnych włosów. Aby pozbyć się ombre jak najmniej boleśnie, ja osobiście wybrałabym tę drogę 🙂

  2. Magda pisze:

    Tak samo zwróciłam uwagę na włoski 😀 Dłuugaśne! sama zaczełam zapuszczać, bo juz chyba z 6 lat balansuje miedzy do ramion i krótsze 🙂 ! a ombre hair to rewelacyjna sprawa i swietnie sie prezentuje!

  3. Dinka pisze:

    Ale Ty masz włosy długie! Damnit, ciekawe kiedy moje osiągną taki poziom… No cóż, cierpliwość cnotą wielkich ludzi.. Poza tym, ładna zmiana w imidżu bloga 🙂 A jesień lubię, ale nie szarą, a kolorową. Nie kiedy jest plucha, pada i jest zimno. Słoneczną, kolorową jesień. Pozdrawiam 🙂

    • withi pisze:

      I ja również – złota jesień, swetry, słońce delikatnie przedzierające się przez drzewa w parkach – to jest to i na taką właśnie czekam – na powtórkę jesieni z zeszłego roku 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s