inspiracje ślubne – dodatki do włosów, fryzury

***

Hej. Był na moim blogu kiedyś, kieeedyś wpis o ślicznych, skromnych & prostych sukniach ślubnych od Max Marykkkklik , był też o dość kontrowersyjnych od, co by tu mówić – kontrowersyjnych projektantów, zawierajacy również suknie, których krój czy fason przywołuje mi na myśl baletnice, do których tak wdzięczę się od lat kilkunastu – kkkklik . Dzisiaj przychodzę tu do Was z wpisem zawierającym propozycje na delikatne i jakże subtelne fryzury ślubne. Od razu zaznaczam że wpis ten będzie nieco egoistyczny ale i przyszłościowy, bo to by tutaj dużo mówić – umieszczam go, mając na uwadze to, iż może nastapi kiedyś i w moim życiu taki dylemat, a mam tu na myśli: jaką chciałabym mieć fryzurę, gdy to ja zamienię się w Pannę Młodą? Większość z tych fryzur jest naprawdę delikatna, taka bardzo soft, a przy użyciu romantycznych dodatków, takich jak opaski, spinki, kwiaty fryzurki te zamieniają się w bajkowe inspiracje dla wielu kobiet. Naprawdę dziewczyny – im mniej tym lepiej, a już zwłaszcza na wszelkiego rodzaju wyjściach, typu – . Temat przebieranek ślubnych odstawiam na bok, bo to temat rzeka, co co niektóre kobiet z siebie robią, z akcentem na C-O. Co to, co to – nie wiem, i nie chcę wiedzieć – coś dziwnego, białego i strasznego (potworzastego). Wiem, bo sama czasami mijam kościoły w soboty. Ok, startujemy:

Dwie sukienki z oferty sklepu, które przypadły mi do gustu:

* Co u mnie, co u mnie? Leci sobie powolutku, byłam dzisiaj na badaniach lekarskich, na których jakaś paskudna pani tak mi krew pobrała, że moja ręka wygląda jak ręka narkomana, poza tym wciąż mnie boli, i w ogóle nie czuję się zbyt dobrze. Ale jakoś sobie to odbiłyśmy, i wylądowałyśmy w lodziarni: Lody na patyku, którą polecam, bo jest tam tak smacznie, kusząco i inspirująco, że po prostu nie wypada nie zajrzeć, ah ! Generalnie nie czuję się dzisiaj najlepiej, wczorajszy wieczór nie należał do najprzyjemniejszych, więc grunt żeby o nim szybko i skutecznie zapomnieć. Jak zależy, to zależy, tyle. Kupiłam dzisiaj już jedno bikini, akurat takie, jakiego poszukiwałam. Mam na oku jeszcze jedno, tylko w Calzedoni w Woli nie było już mojego rozmiaru, więc muszę wyskoczyć do jakiejś innej galerii. Ale oba są akurat takie, jakie chciałam, więc nice. Czekam na najnowszego i tym samym ostatniego Batmana i już wiem z czym kojarzy mi się kolor mojej nowej, topshop’owej torby – główkowałam nad tym odkąd ją kupiłam ! Otóż to – Mister RON ! ! ! :

źródło – kkklik

Reklamy

5 thoughts on “inspiracje ślubne – dodatki do włosów, fryzury

  1. wloczykijka6 pisze:

    Bardzo ładne,naturalnie wyglądające fryzury.:) Najbardziej podobają mi się nr 8 i 11 od góry. Sukienki to nie mój typ, zresztą do ślubu w kiecce(takiej białej,długiej) się nie widzę. Mister Ron to bardzo dobre cukierki…kurczę jadłam je chyba parę dobrych lat temu.A na Batmana też czekam- druga część była świetna,ciekawe jak będzie teraz :p

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s