give in to me . 25.06; 23:26

***

2010 – kkklik

2011 – kkklik

***

3 lata za nami, bez Ciebie. Szybko czas ucieka, szybko zapominamy o tych, których fizycznie nie ma już obok. Żyjemy teraźniejszością, nie chcą zadręczać się wspomnieniami. I dobrze. Powinniśmy pamiętać tylko wszystkie dobre momenty. Byłeś wspaniałym człowiekiem, obojętnie co mówią inni – whatever happens, don’t let go of my hand.

A, strzelę sobie z tej całej radości po raz enty This is it 🙂

 

***

I najważniejsze, co po sobie zostawiłeś (kocham ten live&Rock with you – Michael jest tam tak kochany, uroczy i słodki, że się rozpływam):


Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „give in to me . 25.06; 23:26

  1. mmikaa pisze:

    A ja mam takie pytanko, Asiu. Wyjeżdżam na studia do miasta położonego kilkaset kilometrów od mojego rodzinnego. Stąd pojawia się problem zamieszkania… Chciałabym się zorientować w cenach i stąd pytanie- ile, tak mniej więcej płaci się za wynajem mieszkania, takiego w jakim Ty mieszkalaś w tym roku? Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź. 😉

    • withi pisze:

      O jej, nie obraź się, ale zadałaś dość głupie pytanie. Podasz mi miasto, podasz mi lokalizacje jaka Ciebie interesuje to Ci może więcej powiem – zwłaszcza jak jeszcze dodasz, że przeprowadzasz się do Warszawy (nie wiem jak jest gdzieś indziej, pewnie taniej, ale w Krakowie/Wrocławiu – myślę że dośc podobnie jak w stolicy). Ja mogę Ci powiedzieć ile ja płaciłam i jak to tu wygląda – obecnie płacę 770zł/miesiąc a w tym już wszystkie rachunki + dopłaty jak nie żyliśmy zbyt oszczędnie. Zawsze im bliżej centrum tym po 1) drożej, po 2) gorsze warunki (starsze budynki). W centrum Warszawy znajdziesz pokój za 750zł, ale w opłakanym stanie. Za coś lepszego musisz zapłacić 1100zł. Stąd ja wybrałam dzielnicę 20 minut od centrum, ale za to świetne warunki, przyjazne osiedla, genialna lokalizacja. Coś za coś. Mi centrum do życia nie jest potrzebne – bywam ja muszę, uczelnię mam gdzieś indziej 🙂

  2. Kara pisze:

    Faktycznie dobrze było żyć ‚za jego czasów’. I pewnie to cudowne uczucie być posiadaczkę jego słów na swoim ciele. Uwielbiam Twojego bloga Asiu 🙂 Pisz dla nas dalej

  3. plinka pisze:

    Przyłączał się do prośby reni:-)I z okazji tego iż w końcu się tu odezwałam chcę ci bardzo podziękować za tego bloga:)Jak tylko na niego trafiłam przeczytałam wszystko po kolei od września-wybieram się na położnictwo na WUM i z chęcią chłonę każdą informację:)Wgl to marzyłam o tym aby znaleść bloga jakieś studentki tego kierunku,ale nawet nie ośmieliłam się pomarzyć o tym że będzie to studentka WUM i to 1 roku xD poza tym wszystkie wpisy są przeeesympatyczne 😀

  4. Renia pisze:

    Asiu, jako tegoroczna maturzystka, mająca dylemat pt. co studiować?, mam prośbę;) Mogłabyś sklecić notkę o położnictwie, tym całym roku (takie dosadne podsumowanie z odp. na pytanie: czy warto?)? Będę Ci ogromnie wdzięczna:)

    • withi pisze:

      Przepraszam, ale niestety nie jestem w stanie czegoś takiego napisać. Czy warto? Warto. Chociaż potrafię zrozumieć to że nie wiesz czego chcesz od życia, bo rok temu stałam przed podobnym dylematem. Ważne żeby uświadomić sobie że studia to NIE JEST CAŁE ŻYCIE, i że są ważniejsze rzeczy i priorytety, a są i osoby, które przez pięć lat, rok w rok, zmieniają kierunek, bo nie wiedzą sami czego chcą. Polecam spróbować jako szkoła życia – mnie wyprostowały i nauczyły wielu rzeczy. Cholernie ciężkie, cholernie wymagające, ale piękne – tyle

      • Renia pisze:

        Ok, bardzo Ci dziękuję za odp. Pamiętam, że wcześniej pisałaś gdzieś w komentarzu, że pod koniec czerwca pojawi się notka z podsumowaniem, całego studenckiego roku i stąd tam nietypowa prośba;)

  5. as pisze:

    Aż sama sobie puściłam This is it 🙂 Co by nie myśleć i mówić, jest największym artystą naszych czasów. 🙂

  6. melenka pisze:

    ..ale fajnie, że był „za naszych czasów”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s