IMiD – school practice, day 2

***

Intensywna terapia noworodków ma to do siebie, że jest bardzo intensywna. Tak bardzo, że zbyt często brakuje słów, żeby opisać to co się widzi czy czuje. A później człowiek się przyzwyczaja. Do bólu, do cierpienia, do płaczu, do przeciwności losu. Już nie myśli o tym, dlaczego maluszek, którego widział zaplątanego w multum kabli, w olbrzymim inkubatorze kilkanaście godzin temu, na następny dzień jest już gdzieś zupełnie indziej. Na chwilę zatrzyma się jeszcze obok tego pustego inkubatora, przywoła przed oczy obraz płaczących rodziców, bezradnie siedzących na przeciwko tego olbrzymiego pudła do podtrzymywania życia. I zapomina. I żyje teraźniejszością. I pomaga tym, którzy tej pomocy potrzebują. Dystansuje się.

Póki co stoję obok, bacznie obserwuję, robię zastrzyki w nóżki wielkości naszych palców, karmię przez sondę, badam wszystkie możliwe odruchy (odruch szermierza i łapanie palca jest naj!), kąpię maluszki, pobieram krew do gazometrii, robię witaminowo-bombowe mieszanki, zatykam nos, kiedy płuczę butelkę po mleku (jakoś mleko jeść kocham, ale już zapach tego dla dzieci mnie odpycha, nie wiem dlaczego), obserwuję pracę położnych. Generalnie srutututut majtki z drutu, ale gdybyście tylko wiedzieli … jak mnie to pozytywnie mobilizuje i … no jej, jest chyba cudownie? Teraz jeszcze przede mną cztery dyżury na tym oddziale, później na dwa tygodnie pójdziemy sobie na salę porodową, tak aby zakończyć szkolne praktyki w szpitalu na Żelaznej, na oddziale bardziej ogólnym, tak myślę – czyli położniczo-noworodkowym? \

Jest fajnie. Jutro wpadnę z kosmetycznymi nowościami, promise – już nawet posegregowałam to, o czym chcę napisać. Trzymajcie się !

***

I’m not afraid to cry every once in a while

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s