nie rzuca się kobiet, bo płaczą w rogu wszechświata zwinięte

***

Żyję kawałek poza-czasem. Uciekam przed przeszłością, kupując nowy dzień na straganie. Wiem, że tak nie wypada – ale skoro już tu jestem, wezmę jeszcze kilogram uśmiechu, bo jest w promocji. Myślę o cieple, starając się odmieniać je przez słoneczne przypadki. Pozwól, że usiądę na łóżku i postaram się wrócić do rzeczywistości, dzielnie obmacując kubek z zieloną herbatą z dodatkiem truskawek.

Wciąż uczę się spać.

I dbać o każdą minutę z 1440 minut każdego dnia.

***

Nabałaganiłam w Twoim i moim życiu. Ej, jest ciepło, jest prawie wiosna, jest cudownie. Po długich obserwacjach, w końcu dotarło do mnie jak wiele czasu spędzam w autobusach. Bynajmniej nie marnuję tych kilku godzin dziennie – bacznie przyglądam się ludziom, wsłuchuję w mieszające się dyskusje, często słucham muzyki, … patrzę się tępo przez szybę.

Trochę też tęsknię za domem. Wiecie jaką moc ma każdy pamiętnik, każde słowo, zdanie, które za sobą GDZIEŚ zostawiamy? Każde jedno zdjęcie, każdy prezent od drugiej osoby? Pozwala nam wrócić do przeszłości, która często brutalnie ucieka z naszej głowy, a tylko rzeczy stałe sprawiają, że ta podróż do tyłu jest jeszcze możliwa. Śmiejcie się, albo nie, ale ten blog, każde jedno zdjęcie z archiwum, każdy jeden wpis – jest dla mnie równie ważny jak każdy krok, który robię obecnie. I płaczę czasami. I skaczę z maja 2010 na luty 2011.

PS: Klikamy i kochamy 🙂

Dzisiaj kolejny owocowy talerz (banan, suszone śliweczki, jabłka, marchewka, pomarańcza)

I kolejna propozycja z GreenWay’a – tort warzywny – naleśniki przekładane szpinakiem, porem, źółtym serem i pomidorami, z surówkami. To danie jest tak MEGA PYSZNE – coś cudownego. Zdjęcie w ogóle nie oddaje wielkości tej porcji, sama grubość tortu ma jakieś 5,6 cm. Jest naprawdę sycące, do tego sos pomidorowy … mistrzostwo. Tak sobie myślę, czy nie zebrać tych wszystkich propozycji w jedną notkę i zrobić taki ukłon w stronę GreenWay’a. Co o tym myślicie – chcecie taki wpis z wszystkimi daniami zebranymi do kupy? 🙂

***

Piękności, piękności:

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „nie rzuca się kobiet, bo płaczą w rogu wszechświata zwinięte

  1. qwerty pisze:

    Green Way powinien Ci płacić za reklamę tutaj, albo chociaż sprezentować Ci jakieś darmowe posiłki 🙂

  2. vuze pisze:

    sprawdziłam i oto w Poznaniu też jest green way, ha 😀 dania wyglądają tak pysznie, że zjadłabym najchętniej wszystko -_- ale to chyba typowo wegetariański bar?

    • withi pisze:

      Jest jest, daj znać jak już coś stamtąd przekąsisz 🙂
      Tak tak, to stricte wege bar – sporo potraw jest również wegańskich – są one oznaczone literką V 🙂

  3. Frankly_speaking pisze:

    Piękne są te zdjęcia na początku 🙂

  4. Linn pisze:

    aż mnie naszła ochota na tego green way’a, takie tam pyszności serwują *.*
    Aś, jakie cudowne zdjęcie ! czemu pokazujesz je dopiero teraz? :*

    • withi pisze:

      Madzik na rynku masz GW – zawsze tam chodzę jak jestem w Krakowie 🙂
      A zdjęcie wykopałam z jakiegoś folderu pt: ‚ROK 2010’ 🙂

  5. ? pisze:

    wyglądasz jak 10letnia dziewczynka. Robiąc zdjęcia jedzenia w restauracji musisz wyglądać jak 10letnia idiotka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s