jesteś jak księżyc wyraźny – świecisz na moim chłodnym niebie

***

Umieram. Ale to nic *.*

Od początku – byłam w czwartek w szpitalu. Miałam się nie chwalić, no ale ciężko tego nie robić, jak trzymało się 4dniowego brzdąca na rękach i wymacało ciemiączka i inne fajne rzeczy. Widziałam też pobieranie krwi z piętki – po ćwiczeniach z neonatologii, na których ćwiczyliśmy to na fantomach, nawet nie przypuszczałam, że to tak wygląda. Coraz bardziej przekonują mnie noworodki, i nie wiem przypadkiem, czy jeżeli będzie mi to dane, to chyba chciałabym udzielać się na tym oddziale. No ale zobaczymy, toż to kupa czasu, wcześniej trzeba przebrnąć przez te studia. Ale really proud. W ogóle fajne miejsce ten szpital – tak sterylnie przyciągające.

What’s next? Zapowiada się bardzo imprezowy weekend, rozpoczęty w piątek (w zasadzie to dość biernie przeze mnie już w czwartek, a przez moich współlokatorów bardziej czynnie i %, którzy są po sesji ahaha, poprawkowej xDDDDDDDD, i nie rozumieją że na niektórych uczelniach wstaje się o 5 rano i chodzi na uczelnię, pomimo że teoretycznie mamy początek semestru i to ‚hańba chodzić na zajęcia’ -.-) na Saskiej ze Stachem (jezu, moja słaba głowa mnie totalnie przeraża – 4,5 kieliszków i już leżę, tzn nie kontroluję co się dzieje, ahaha) kontynuowany w sobotę w centrum i maybe u brata, a skończony zapewne w niedzielę na spaniu. Żyć nie umierać, tylko co na to moje nogi? Bo już średnio funkcjonują, a tu trzeba przetańczyć całą noc? Damy radę, jesteśmy fit(ness) girls *__*

W Warszawie jest pięknie. Słonecznie, wiosennie, ciepło. Okej, mogę pójść na kompromis i podzielić opinie osób anty-stolica, jakoby Warszawa była paskudnym miastem ale … w dzień (chociaż i w dzień jest tu specyficznie, ale przyjemnie) ! ! ! Natomiast n-o-c, zwłaszcza prawie-wiosenna-noc to inny świat. To co się dzieje nocą z tym miastem … bajka. Magical, lyrical, beautiful

Uciekam. Trzymajcie się, korzystajcie z cudownej pogody, uśmiechajcie się dużo i bądźcie szczęśliwi ! :*

PS: Przypominam o polubieniu Withi, dzięki czemu będziecie na bieżąco ze wszystkimi wpisami – kkkklik.

Witaminkowa porcja Asi (staram się dziennie jeść dwa takie talerze – ze względu na brak czasu, niestety nie codziennie wychodzi …). Po takiej bombie owocowej ma się energię na, dosłownie, wszystko🙂

Kolejny obiad w GreenWay’u, tym razem przedstawiam Wam Enchilades, czyli meksykańska tortilla (placek kukurydziany) z farszem pieczarkowym w sosie pomidorowym i fasolką czerwoną + surówki:

Nowa tapeta (wczoraj, jak siedziałam w autobusie i jechałam na anatomię, pisałam smsa i jak skończyłam i czekałam na odpowiedź to trzymałam komórkę w ręce i jeden pan zobaczył moją tapetę i powiedział: jakbym widział obecny brzuch mojej żony. Miałam już jemu zaproponować moje położnicze usługi, jakby przypadkiem jeszcze z żoną nie wybrali, ale uświadomiłam sobie że porody, to ja na razie przyjmowałam z filmami😀😀😀 Ale urocza była ta sytuacja, zresztą – jak większość które obecnie mi się przytrafiają)

Moje nowe zdobycze, ale co do kolczyków nie jestem jeszcze pewna. Są to te kolczyki, o których wspominałam w tym wpisie kkkklik, i już wtedy będąc w TOPSHOP’ie wiedziałam że po nie wrócę … W sklepie za każdym razem mi się podobały, niby są ok, nie są ciężkie, chociaż wyglądają na naprawdę solidne i niesprzyjające długiemu noszeniu … ale nie wiem, coś mnie w nich drażni. Najgorsze jest to że w TOPSHOP’ie nie można zwracać kolczyków (i bielizny), więc muszę się z nimi zaprzyjaźnić ; ) Tak jak mówię – są cudowne, oryginalne, specyficzne, kompletnie w moim stylu, ale na razie jestem nieco zdystansowana … zobaczymy. No i swoje kosztowały, bo 69 zł bodajże:

I nowa bluza z New Look’a (krótka, zakładana na inną). Już w głowie szykuję wiosenne stylizacje, z użyciem jeansowych spodenek – jeejeje ! :

I na koniec Asia, w wiosennym płaszczyku, w windzie, żeby tak stylowo już do końca było …

***

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „jesteś jak księżyc wyraźny – świecisz na moim chłodnym niebie

  1. ? pisze:

    o jejciu asja kasuje komentarze…taka jestes otwarta na krytykę i odważna ?😉

    • withi pisze:

      Nie kociaczku, dopiero znalazłam chwilkę żeby zatwierdzić komentarze.
      I szczerze – lepiej wyglądać młodo i zachowywać się idiotycznie, niż być staro wyglądającym sztywniakiem.

  2. vuze pisze:

    już biegasz w wiosennym płaszczyku? szalona😀

  3. Patka pisze:

    O kurcze! Studentkę stać na kolczyki za 69zł, fajnie masz😉 Ja za taką kasę to często muszę przeżyć tydzień. Tapeta śliczna😀

  4. Ala pisze:

    z jakiej okazji byłaś w szpitalu? odwiedzałaś kogoś prywatnie czy może to jakieś nowe zwyczaje WUMowskie?🙂 na neonatologii jest cudownie, szkoda, że w tym roku nie macie praktyk na patologii noworodka :<

    • withi pisze:

      Alicjo prywatnie Ci napiszę co i jak.

      I fakt – szkoda że usunęli nam neo ze szkolnych, a z drugiej strony, jak dotrwam do wakacyjnych to tam jest jakieś 80h na noworodkach, o ile dobrze pamiętam? Także będę lulać rzeszowskie bobasy🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s