breathing in snowflakes ; bye

***

Dr House: Masz pasożyta.

Pacjentka: Tasiemca?

Dr House: Połóż się i podciągnij bluzkę. Opuść ręce.

Pacjentka: Można coś na to poradzić?

Dr House: Tylko przez miesiąc, a potem usunięcie jest nielegalne.

Pacjentka: Nielegalne?

Dr House: Bez obaw. Wiele kobiet przywiązuje się do swojego pasożyta. Daje mu imię, ubiera i pozwala się bawić z innymi pasożytami. Ma twoje oczy.

Znikam sobie na moment stąd – zbyt dużo mam ostatnio na głowie, zbyt mało ochoty żeby żyć, zbyt dużo tęsknoty we mnie siedzi i wypełnia mnie chęć powrotu do domu … w dodatku jestem dość rozchwytywana, jeżeli chodzi o moje zdolności do opieki nad dzieciakami, i stąd pod moje skrzydła trafiły dzisiaj dwie dziewczynki, jedna z nich ma 5 miesięcy (!!!) i jest najcudowniejszym bobasem pod słońcem, a druga to dorastająca, 3letnia pannica w różowych, acz iście modnych, ubrankach. Tak się rozpływam nad tymi dziećmi, bo nigdy nie miałam ani młodszego rodzeństwa, ani zbyt dużej styczności z mniejszymi stworzeniami – czego mi zawsze szczerze brakowało.

Jestem też po pierwszej wizycie w klubie i jest naprawdę ok – od razu lepiej się czuję. Wiedziałam że tak będzie – aktywność fizyczna od zawsze sprawiała mi mnóstwo przyjemności.

Odezwę się do Was za jakiś czas. A teraz pora się odciąć. Pozdrawiam ciepło wszystkich moich cudownych czytelników i dziękuję za już ponad 170 tysięcy wejść – dopiero dzisiaj zaglądnęłam w statystyki i zobaczyłam, że owa bariera została już jakiś czas temu przekroczona. Trzymajcie się ciepło ;*

na koniec kilka ciekawszych notatek z zeszytu , chociaż chyba nie ma sensu już się uczyć na jutrzejsze zaliczenie

***

White lips, pale face, breathing in snowflakes

It’s too cold outside, for angels to fly 

Advertisements

7 thoughts on “breathing in snowflakes ; bye

  1. goodlenka pisze:

    Coś w tym jest, bo ja jestem starsza od Ciebie o kilka lat a też lubię tu zaglądać 🙂 Smutną minę widzę więc życzę więcej powodów do uśmiechu i mniej trosk.

  2. Dina pisze:

    nie zostawiaj nas na zbyt długo. piszesz jednego z najlepszych blogów jakie czytałam i zaglądam tu za każdym razem, kiedy zauważę, że coś napisałaś 🙂 czekam na powrót 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s