suknie ślubne od Max Mara

***

Pochwalę się tylko szybko, że zaliczyłam kolokwium z anatomii, więc rzetelne siedzenie od piątku do poniedziałku opłaciło się w pełnym tego słowa znaczeniu. Jestem cała szczęśliwa i jutro robię sobie shopping day, jejeje, a dzisiaj odpoczywam, odsypiam, regeneruję oczy i jem *.*  Ah, i pielęgniarstwo chyba też mi dobrze poszło … więc jeżeli zaliczę to przed przerwą świąteczną zostaje tylko angielski i olbrzymia ilość położniczych i medycznych słówek. Ale co to dla mnie teraz? 😉 Czysta przyjemność. Ok, już przechodzę do wątku głównego …

Na pewno pamiętacie że mam świra na punkcie sukien ślubnych, o czym kiedyś wspominałam już tutaj: kkklik. Ostatnio, skacząc sobie w internecie ze strony na stronę, natknęłam się na nową kolekcję z domu mody Max Mara. To co zobaczyłam urzekło mnie do tego stopnia, że postanowiłam Wam tu pokazać. Prostota, delikatność, niewinność – czyli trzy cechy, które na swoim ślubie powinna posiadać każda Panna Młoda. Do tego idealnie minimalistyczny makijaż, rozwiane, lekko pofalowane włosy, bez zbędnych dodatków i nadmiernej ilości produktów do stylizacji i efekt piorunujący. Niestety mam ciarki jak czasami widzę to co dziewczyny robią z siebie, chcąc uzyskać efekt zwalający z nóg, uzyskują go, i owszem, ale nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ślub to nie jest wyścig o tytuł kobiety z największą ilością tapety na buzi, największym obwodem sukni ślubnej czy największą ilością dodatków, kompletnie do siebie nie pasujących (pewnie wiecie o czym mówię? zestaw koronka+czerwone kwiatuszki we włosach+gorset w sukience+wielki push-up i te pe … czyli miss wsi jest już lekko passe) … przynajmniej w moim mniemaniu. Zasada: im bogatsza góra, tym biedniejszy dół, czy też im bogatszy tył, tym skromniejszy przód sprawdza się tutaj idealnie. Okej, przechodzimy do kolekcji (wybrałam najbardziej urocze dla mnie). Muszę dodać że kolekcja przywodzi mi na myśl greckie Boginie … do tego jakiś skromny, delikatny warkocz wplątany w kok i normalnie aż chce się wychodzić za mąż co pół roku <3:

Są wśród powyższych jakieś sukienki, które wybitnie przypadły Wam do gustu? Jak według Was powinna wyglądać idealna sukienka na ten jeden, jedyny i najważniejszy dzień? Pozdrawiam ciepło 😉

Advertisements

12 thoughts on “suknie ślubne od Max Mara

  1. vuze pisze:

    o nie, teraz to cały dzień będę myślała o sukniach ślubnych. Jak już wkręci mi się faza, to nie ma zmiłuj 😀 pierwsza i trzecia powaliły mnie z nóg! ❤

  2. Justyna pisze:

    A ja jestem całkowicie zauroczona trójeczką 🙂 Jest dziewczęca, skromna, prosta ale nie prostacka 😉 Czyli jest zdecydowanie w moim guście.

    • withi pisze:

      Oj średnio sprawnie … Biochemię mam w sesji letniej, bo nie zaliczyłam dwukrotnie. Generalnie jest ciężko, ale teraz, po tej anatomii mam takie moce, że normalnie ah ; – D

  3. Natalia pisze:

    Gratulacje 😉 Ja mam jutro koło z chemii fizycznej i nie mam w ogóle weny żeby zacząć się tego uczyć:P
    Mnie się bardzo podoba 7, taka najbardziej „romantyczna” według mnie 🙂

  4. Majk:) pisze:

    Jeszcze raz gratuluję! :* a mi się najbardziej podoba 1, 2, 3, 4, 6, 8, 11, czyli jak zwykle większość 😀 ostatnio w Millenium widziałam piękną, taką w sam raz dla mnie ❤

  5. asiaczi pisze:

    gratuluję! 🙂 wiedziałam,że zdasz.
    mnie przypadła do gustu ostatnia,jest taka dziewczęca 🙂 ogólnie rzecz biorąc to podobają mi się skromne suknie ślubne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s