Be the change you wish to see in the world

***

Hej, hi, hello! Przepraszam że tak mało mnie tu ostatnio, ale sama nie rozumiem, jak ten czas może mi się tak bezczelnie i szybko wymykać między moimi krótkimi paluszkami? Wstaję, wychodzę spotkać się ze znajomym, patrzę za zegarek – 15 O.o Idziemy na obiad, wydaje mi się że zajęło to max godzinę, patrzę na zegarek – 19 O.o Wracam do domu, myślę sobie – no, na pewno coś koło 20, patrzę na zegarek – 22 O.o Generalnie coś tu ewidentnie śmierdzi, a co to takiego, to postaram się odkryć, na podstawie przyszłych, licznych i bardzo bacznych obserwacji. Powiem tylko że już pokochałam to miasto, wieczorne spacery, mam Wolę Park pod nosem i zbyt dużo Zar i Topshop’ów na około (no okej, do tego drugiego to mam większy kawałek *.*). Poza tym Wola Park to zero porównania do innych galerii, gdzie jest człowiek na człowieku. Nic tak nie relaksuje jak zakupy o 11, wszędzie mało ludzi, wszystkie rozmiary, wszystko na swoim miejscu i generalnie generalny porządek.

A w poniedziałek zaczynam już mój rok akademicki. Z tej też okazji pragnę z całego serca podziękować pewnej pięknej położnej z II roku, która jest tak przemiłą osóbką że postanowiła wstępnie oprowadzić mnie po miejscach, gdzie w przyszłości będę miała wszelkie zajęcia i ćwiczenia i generalnie wprowadzić mnie nieco w te tematy, które są dla mnie porównywalnie odległe jak dom, w tym momencie. Swoją drogą, to straszne uczucie mieć szynszyla tylko przez skype ; – ( Nie pisałam Wam tutaj, ale postanowiłam zostawić go jeszcze w domu, bo sama chciałam najpierw tu wszystko ogarnąć, a później brać go i narażać równocześnie na taki stres. I co z tego, skoro z tęsknoty za mną ostatecznie zaczął gubić dość spore ilości futra? Roger, wytrzymaj, please ; – (

Dzisiaj nie będzie zdjęć, bo jestem dość zmęczona więc postaram się może jutro coś wrzucić? Jutro przyjeżdza do mnie znajomy, muszę załatwić jeszcze kilka spraw. Ale tak polubiłam już to miasto, że naprawdę … Do tego dochodzi super atmosfera w mieszkaniu, naprawdę świetni ludzie z każdej strony, piękny pokoik, osiedle i mieszkanie – czego chcieć więcej? W sumie fajnie byłoby doświadczyć kiedyś takiego bardziej ‚studenckiego’ życia, tzn życie na zupkach Knorra, robaki w mieszkaniu i brak ogrzewania, no ale cóż, to już chyba nie te czasy, takie sprawy to tylko z opowieści, ewentualnie filmów ; – )

Postanowiłam się odezwać, żeby niektórzy moi kochani czytelnicy nie martwili się, że leżę gdzieś na Dworcu Zachodnim i ‚poznaję’ bliżej jego mieszkańców ^.^ Nie nie, po prostu nie mam nawet czasu na napisanie kilku słów tutaj … za co przepraszam, postaram się poprawić. Tzn czas może i jest, bo dla mnie napisanie notki to kwestia 5 minut, wszystko spontanicznie z siebie wylewam, ale jednak chciałabym ją urozmaicać jakimiś zdjęciami, a to już bardziej czasochłonne zadanie, bo wymaga ode mnie choćby zrzucenie zdjęć i zmniejszenie w PS. No ale jutro postaram się coś dodać, coś bardziej fotogenicznego, promise ; – ) Ze mną wszystko wspaniale, mam nadzieję że u Was też. A od poniedziałku zajęcia juuuupi ❤

Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Be the change you wish to see in the world

  1. vuze pisze:

    Oo z wola park zawsze jeździłam do factory ❤ teraz niestety jakoś remontują tam drogę i trzeba jeździć na około -_-' jeju, ile dałabym, żeby być teraz w Wawie 😦
    I zazdroszczę świetnej atmosfery w domu, niestety ja czuję się dość dziko z moimi współlokatorami -_- miała być cisza i spokój 'główny pkt regulaminu', a tu krw.. wracają o 4 w nocy, tłuką się niemiłosiernie, rano też słychać ich jakby byli u mnie w pokoju. Nie podoba mi się tu, a to dopiero początek. Mam nadzieję, że coś zmieni się, bo jak nie, to za pół roku robię stąd out o.O
    O tyle dobrze, że mam normalnych ludzi na uczelni, póki co^^ buziaki!

  2. Sikorka pisze:

    Nie wiem jak Ty sie zapatrujesz na Green Way ale w Wola Park takowy jest i dania pyszne- jedyny minus to że podają na papierowych tackach. Pierwszy raz sie spotkałam z tym w tej sieci! Aha i jest boski fresh point na parterze 🙂 Wola Park masz racje bardzo spokojne miejsce. Jak mieszkałam na Mokotiwie to mialam podobnie jak szłam do Galerii Mokotów 🙂 Nawiązując do ” tzn życie na zupkach Knorra, robaki w mieszkaniu i brak ogrzewania” wierz mi – niektorzy nadal tak mają. Moze nie na raz wszytskie trzy dramaty, ale ja np jak sie popsuł piec to spałam pod kołdra 3 kocami i w szlafroku, robaki są w warszawie nadal – przeważnie w starym budownictwie (dlatego ja wolałam dopałcic i mieszkac w przyzwoitych warunkach) a no i pamietam knorra na pierwym roku – tyle na pocztaku tego jadłam ze mineło 5 lat od mojego wyprowadzenia sie z domu a ja nadal nie mogę patrzec ani nawet wąchac – Amoro Pomidoro 😛 pzdr 🙂

    • withi pisze:

      Oczywiście – Green way i bary sałatkowy to będzie główny punkt obiadowy mojego każdego, studenckiego dnia. Wiem że tam jest – wczoraj widziałam, ale ja bliżej uczelni będę miała po drodze kilka, więc objedzie się bez papierowych talerzyków 😉 Kocham tą restauracje, za 10 złotych masz taki obiad, że ledwo wstajesz – samo wegetariańskie zdrowie 😉

      Ja tam też wolę dopłacić i mieszkać w takich warunkach jak obecnie, bo jest to istne niebo – pomijam zajebistą lokalizacje, choć dla niektórych 20 minut na uczelnie w autobusie, w Warszawie to kuuuupa czasu -.- No ale nic. Jak będziesz w moich okolicach to czekam na odwiedziny 😉

  3. Rigby pisze:

    Wiesz, wydaje mi się, że to dobrze, że ten czas tak Ci leci… na pewno dużo lepiej niż jakby miał się wlec niemiłosiernie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s