wedding dress inspiration & the ballerina one

***

Wiem, że jestem jeszcze młoda, że takie rzeczy nie powinny mnie interesować blebleble, zwłaszcza jak dodamy do tego dość istotny fakt, iż w dzisiejszych czasach dobre 3/4 ludzi się rozwodzi, a prawdziwa miłość podobno nie istnieje. Pewnie kiedyś zmienię zdanie, póki co jestem w tej kwestii dość neutralna, jako że nie było mi dane jeszcze spotkać kogoś takiego … Tak czy siak, miałam kiedyś pewien, internetowy ślub, kiedy to dość intensywnie szukałam mojej wymarzonej sukni ślubnej, i kto by pomyślał że chodziło wówczas o wrzucenie owego znaleziska na avatar na forum? Suknię znalazłam, żałuję tylko tego, że pomimo że ją zapisałam (nie tylko w głowie), zniknęła ona, w momencie formatowania dysku przez mojego tatę … A i ponowne poszukiwania, po dobrych dwóch latach, nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Sukienka była cudowna … do tej pory mam ją w swojej głowie i przed oczami. Gorset był prosty, bez zbędnych dodatków. Dół był robiony na wzór tiulowej spódniczki baletnicy, a długość jej była do kolan. Modelka z katalogu, mająca ją na sobie, miała prostego, delikatnego koczka, niezwykle naturalny makijaż, i była tak po prostu – cudowna. Jeżeli będzie mi dane kiedyś decydować o tym, wybierać, przebierać … tak właśnie chciałabym wyglądać. Prosto, z tiulową sukienką, delikatnym makijażem i kimś wyjątkowym obok. Póki co, pokażę Wam niecodzienne suknie ślubne, ściągnięte prosto z wybiegów wielkich projektantów. Mogą być inspirujące, prawda? A wcześniej kilka zdjęć z podobnymi, baletniczkowymi sukniami, o jakich marzę, ale to wciąż nie ta, w której zakochałam się ponad dwa lata temu … Podobne, ale jednak trochę inne:

Na koniec, na samym dole, znajdziecie cudowną piosenkę … mi pozwoliła wtopić się w ten, dość bajeczny, klimat. Resztę zdjęć, jak zwykle polecam powiększyć. Część z nich pochodzi z niesamowitej kolekcji ślubnej Alexandra McQueen’a, ‚Savage beauty‚. A jak to jest u Was, jakie suknie Wam się podobają czy marzą? ;>

Reklamy

One thought on “wedding dress inspiration & the ballerina one

  1. vuze pisze:

    Niektóre suknie są tak ekstrawaganckie, że trzeba być naprawdę odważnym, aby je włożyć na swój ślub 🙂

    Mnie podobają się suknie z prostym, gładkim gorsetem bez żadnych marszczeń ani dodatków, coś na typ baletnicy, jednak nie aż tak rozkloszowane i aby suknia była długa do ziemi 🙂 do tego delikatnie podkręcone, rozpuszczone włosy, ahh miód ❤
    Kobiety już tak mają, że lubią sobie pomarzyć, a co taam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s