just beat it girl

***

You have to show them that you’re really not scared
You’re playin’ with your life, this ain’t no truth or dare
They’ll kick you, then they beat you,
Then they’ll tell you it’s fair
So beat it, but you wanna be bad

***

Jestem tu, znowu można powiedzieć. Wypada wrócić, zwłaszcza jak na pudlu i zeberkach nie ma nic ciekawego, uh -.- Jak zwykle mam mnóstwo zdjęć, ale to tylko moje kolejne zboczenie, że aparat mam niemal zawsze przy sobie, że wszystko mam ładnie poukładane w poszczególnych folderach. Że dbam o to co zostawiam za sobą, żeby kiedyś mieć możliwość powrotu i wspominania. Może bywam sentymentalna, ale nie czuję żeby to była jakaś moja większa wada. Wrzucę kilka zdjęć z ostatnich dni, a sama w skrócie napiszę co działo się u mnie i nadrobię wszystkie internetowe sprawy. Jeżeli o dzień 30czerwca chodzi – nie należał on do najprzyjemniejszych. Rozczarowania bolą, zwłaszcza jeżeli coś, na czym nam cholernie zależy, obraca się w najgorszy koszmar. Nie wiem kogo ja oszukiwałam, że dam radę w te kilka miesięcy nauczyć się tak wiele. Starałam się jak cholera, ale nie wyszło … Poryczałam sobie, uspokoiłam się. Dziękuję panu Bogu, jak gdzieś tam jest, że dzięki niemu mam tak cudownych rodziców i przyjaciół. Sama nie dałabym rady. Natomiast fakt, iż 25% Polski nie zdało matury lekko przeraża … Bałam się, że przez matmę, znajdę się wśród poprawiających w sierpniu, ale udało się, i przynajmniej z tego przedmiotu trafił mi się ktoś łaskawy, kto wybaczył mi moją matematyczną głupotę, choć w gimnazjum był to jeden z ciekawszych przedmiotów, trzeba przyznać. Wszystkie wyniki zaskoczyły mnie pozytywnie, a najbardziej chyba angielski (jak dodam do tego całą otoczkę, pisanie rozszerzenia po 7 godzinach w szkole, to wygląda to naprawdę genialnie) oprócz tego priorytetowego, najważniejszego. Ale jadę walczyć, bo od razu ten wynik mi trochę śmierdział … Napiszę tylko, że panowie z OKE ostro pojechali Asi po ambicjach, ścięli mi dobre 10 pkt, i jeżeli tam, w tym posranym Krakowie, powiedzą mi że nie, przepraszamy, ale brakuje w Pani wypowiedzi słówka (pokroju) ‚może’, ‚który’, choć zdajemy sobie sprawę że znała Pani odpowiedz, no ale cóż, w kluczu takiej nie ma, czy czegoś równie ważnego, to chyba zlecę Rogerowi Majkelowi i jego szynszylowym znajomym napaść zbrojną, czytaj zabójstwo. Póki co kończę ten dość nieprzyjemny temat. Matura tak naprawdę sprawdza jedno wielkie gówno, rozczarowało mnie to, jak to tak naprawdę wygląda. I modlimy się wszyscy za Kine moją kochaną, przyszłego, zajebistego i obrzydliwie mądrego prawnika, która tegoroczną, rozszerzoną maturę z WOSu napisała na 92%, historię natomiast na 94%. Wygląda to pięknie, muszę jednak zaznaczyć, że jej marzenia o prawie na UW poszły sobie daleko, jak zobaczyła obok przedmiotu: matematyka – NIE ZDAŁ. [*] Trzymaj się Kocie ; *

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem za wprowadzeniem obowiązkowej biologii na maturze, bo 90% naszego tępego społeczeństwa nie wie jakie funkcje ma wątroba, a później łażą takie cielaki po lekarzach i narzekają, że nikt nikogo nie leczy (sprawdziłam *.*) Ale cii Jeanne, cii. Wróćmy na moment do przyjemniejszych rzeczy … Tatuażowe dziecko się goi, dzisiaj nawet zaczęła mi schodzić czerwono-malinowa skórka hih, powoli walczę ze swoimi nierealnymi, czasami  myślami i wyobrażeniami na temat rzeczywistości, ale jest się z czego cieszyć bo … wydaje mi się że moja głowa w końcu doszła do jakiegoś, względnie satysfakcjonującego mnie, kompromisu, z ciałem.

PS: Nie wiem czy u Was jest równie ehm, wakacyjna i jakże letnia, pogoda, ale to co dzieje się na podkarpaciu to gruba przesada. Z tej też okazji, dzisiejszy dzień w całości spędzam w domu, z jedzonkiem, dobrym serialem, Rogerem Majkelem na kolanach i całkowicie opatulona, czy wtulona, jak kto woli, w lamparci kocyk mrau❤

PS1: Tak, wiem że Roger przegrał. Tak, wiem że zrobił to w pamiętny czwartek 30 czerwca. Tak, wiem – przegrane Roga, zwłaszcza na szlemach, nie wróżą nic dobrego … Dzięki Rog, mogłeś chociaż w 1/2 wdupić . -.-


Informacje o withi

If you wanna make the world a better place . . . take a look at yourself and then make a change . /
Ten wpis został opublikowany w kategorii World hovers around her .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „just beat it girl

  1. anna pisze:

    aa rozumiem:)

  2. anna pisze:

    czyli ze nie zdałaś polskiego?
    też chętnie bym pojechała się kłócić bo nie wiem skąd mam tylko tyle skoro z kluczem wydaje się wiecej…

    • withi pisze:

      Ahaha, zdałam, zdałam i to bardzo dobrze. Kłócić się będę o biologię, którą również zdałam (bo nie da się nie zdać …) ale ścięli mi sporo punktów i od razu coś mi w wyniku nie pasowało ; )

      Wydaje mi się że kłócenie się o wypracowania z polskiego/historii/wosu/angielskiego to tylko i wyłącznie strata czasu😉

  3. Marcela pisze:

    dokładnie nie ma sensu przejmowanie się maturą, bo jak sama napisałaś w żadnym stopniu nie odzwierciedla ona naszej prawdziwej wiedzy. cóż moje wyniki też zdecydowanie mnie nie zadowalają i sama zastanawiałam się nad pisaniem odwołania (szczególnie jeśli chodzi o moje wypr z hist), ale w końcu odpuściłam sobie.
    trzeba zastanowić się nad planem B.
    i czekam na zdjęcia nowego tatuażu😉

  4. pani Kijkowa pisze:

    ekhm, zmagania z OKE nie mają sensu: uzyskasz 2 punkty, a obetną Ci 4. Przerabiałam to rok temu. Owszem, trzeba walczyć o swoje, ale kurczę, jełopom nie wytłumaczysz faktu, iż nie jesteś wielbłądem ;o

  5. kinia pisze:

    Dzięki Skarb ;*

    Teraz trzeba poprawić w sierpniu i próbwać się załapać, ale ten rok w dupe coś wisi nade mną i mam tego pełną świadomość. I potwierdzam – przyjaciele w takich sytuacjach są najlepszym lekarstwem ;*

    Piękne zdjęcia, wrzuć jeszcze jakąś fote tatuaża, niech inni zobaczą to malinowo-czerwone dzieło ;*

  6. wampir pisze:

    W tych okolicznościach, pozostaje mi tylko się cieszyć, że maturę zdawałam w zeszłym roku… i okryć zasłoną milczenia moją chemię i biologię.

    Cóż, powodzenia w walce o punkty : )

  7. andrzej1234 pisze:

    Ciekawie piszesz, aż chce się wpadać!
    Przy okazji, nie wiem czy Cię to pociesz czy zdołuje, ale nie wyglądasz na maturzystkę! Myślę jednak że to wieelki + !

    Pozdrawiam!

  8. Karolina :) pisze:

    Nie przejmuj się maturą, jedź i walcz o punkty, a nuż się uda! Trzymam kciuki🙂 czytam twojego bloga regularnie i wiem, że poświęciłaś wiele czasu by sie przygotować do matury.
    A sytuacja twojej koleżanki jest smutna, takie świetne wyniki, zwłaszcza podziwiam wynik z historii. Mam nadzieję, że w sierpniu poprawi maturę🙂
    Btw, ile miałaś % z biologii?
    Pozdrawiam, trzymaj się :*

    • withi pisze:

      Na razie muszę się przyzwyczaić do tych paskudnych cyferek, jak to nastąpi to może ujrzą one światło dzienne, choć wątpię. I dziękuję, że było to widać, bo naprawdę trochę serca w to włożyłam … no ale nic, zobaczymy. Każdy głupi pkt, który tam wywalczę, będzie ważny dla mnie, bo naprawdę … czuję się lekko oszukana.
      Pozdrawiam !😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s