rekrutacja, status: done!

***

This one’s for you and me, living out our dreams
We’re all right where we should be
Lift my arms out wide I open my eyes
And now all I wanna see
Is a sky full of lighters
A sky full of lighters

Jestem z siebie bardzo, bardzo dumna. Mając wolną chwilkę, w końcu zabrałam się za rekrutacje na poszczególnych uczelniach i jestem w szoku, że poszło mi z tym wszystkim tak szybko. Pamiętam jak jeszcze dwa lata temu mój brat męczył się z tą samą czynnością, jakieś zdjęcia, strutututu. Ja co prawda jeszcze zdjęcie, no i wyniki matur, muszę uzupełnić, ale to w najbliższej przyszłości. Mogę już śmiało napisać, że mam to za sobą i może się uda, bo po dłuższym zastanowieniu i dyskusji z Mum, zapisałam się aż na pięć uczelni, może mnie gdzieś zechcą ;-(, tj (według kolejności od najbardziej pożądanej, do tej najmniej ahaha):

– warszawskie SGGW – dietetyka

– warszawski UM – położnictwo

– łódzki UM – położnictwo

– wrocławska AM – położnictwo

– krakowski UJ – położnictwo

Jak widać z biegiem czasu coraz bardziej nastawiam się na położnictwo, bo coraz bardziej hm, ‚czuję’ ten kierunek. Dietetyka jest bardziej chemiczna, odbiega trochę od tej mojej biologii, a zdaję sobie sprawę, że nawet jak dostanę się na SGGW (dalej jest na pierwszej pozycji na mojej liście, gdzie chcę się dostać) to we wrześniu będę musiała przysiąść nad chemią, bo cały pierwszy rok ma niestety malutko wspólnego z tematami stricte biologicznymi i związanymi z odżywianiem, co jest lekko przykre no ale … na większości kierunków trzeba przetrwać ten pierwszy, nudny rok, a ponoć później już tylko z górki. Także tak to wygląda, teraz tylko muszę poczekać na wyniki matur, o której w ogóle nie myśle i ba – nie przejmuję się i nie miewam już biologicznych koszmarów, choć dwa dni po tej maturze nie było najprzyjemniej … Co ma być to będzie, biologiczne maturki już poprawione i teraz spokojnie sobie leżą. A my mamy wakacje i … truuuuskawki (przed chwilą wepchałam w siebie jakiś kilogram i czuję się teraz bliżej ziemi niż kiedykolwiek ahahaha) ! ❤

Advertisements

9 thoughts on “rekrutacja, status: done!

  1. Olówka Ostrówka pisze:

    O, Łódź, blisko mnie 🙂 ja oczywiście wierzę, że dostaniesz się na dietetykę, tak na to pracowałaś cały rok 🙂 w ogóle to Cie podziwiam, w rok ogarnąć biologię rozszerzoną to jest wyczyn 🙂 nawet mi nieraz było wstyd za siebie, czytałam tu, że ciagle miałaś siłę i energię do nauki, to mnie wtedy mobilizowało. Więc dziękuję 🙂 a podsumowując to powinnaś sie zastanowić nad dziennikarstwem, czytam to co tu piszesz chyba od listopada i chyba jestem uzalezniona, bardzo często tu zagladam, tak pprzyjemnie się czyta 🙂 ale mam jeszcze pytanie, dlaczego położnictwo a nie np. Pielęgniarstwo? Mogłabyś to, hmm… Zareklamować? 😛 też się nad tym zastanawiałam ale nie mogę się zdecydować… Miłego dnia 🙂

    • withi pisze:

      Już piszę i przepraszam że teraz, ale wcześniej nie miałam czasu. Na wstępie dzięki za miłe słowa, a zwłaszcza za to że Cię jakoś, bez wiedzy, mobilizowałam. Takie coś cieszy, że w jakimś tam % wpływam na osoby, których nie znam. Dziennikarstwo ma swoją historię, i o ile kiedyś nie widziałam siebie w innym zawodzie (czasy gimnazjum), tak teraz nie wyobrażam sobie iść studiować kierunek stricte związany z pisaniem, choćby dlatego że posiadam już jakąs tam wiedzę i wiem jak takie ehm, studia wyglądają. Tak jak mówię każdemu kto chce bardzo związać swoją przyszłość z pisaniem, to lepiej zrobić sobie kurs, a studiować kierunek który również lubimy, ale w późniejszych czasach, w razie niepowodzeń związanych z pisaniem, mieć jakąś deskę ratunku i zawód bardziej zamawiany. A czy piszę jakoś specyficznie? Nawet się nad tym nie zastanawiam, a jak ktoś mnie czyta i jeszcze to lubi, to tylko mogę się uśmiechać i cieszyć 🙂

      Co do różnic … wiadomo że osoba, która studiuje, bądz planuje pielęgniarstwo będzie bronić tego kierunku, i podobnie z osobami z położnictwa. Ale pytasz o różnice to już piszę, co ja wiem, a znowu nie wiem tak dużo. Ale powinno zaspokoić, tak myślę ; ) Jeżeli chodzi o położnictwo to zakres czynności położnej obejmuje odbiór porodów czy monitorowanie przebiegu, czego nie może położna. Generalnie kierunek ten jest bardziej związany z ginekologią, z kolei po pielęgniarstwie jakby na to nie popatrzeć masz więcej możliwosci pracy, bo możesz w końcu pracować we wszelakich placówkach, a po położnictwie tylko tych stricte związany z porodami czy prywatnych, ginekologicznych przychodniach. Więcej nie napiszę bo zmykam na na wspólną *.*

  2. wampir pisze:

    Ja aplikuję na zootechnikę na SGGW i mam wielką nadzieję, że się spotkamy ^^.
    (jakoś nie wierzę, żeby napisała na więcej niż 70% tegoroczną biologię :/)

    Poza tym pielęgniarstwo na WUM 🙂

    (btw. udało mi się naprawić błąd z niechcianą rezygnacją z rekrutacji na SGGW^^)

    • withi pisze:

      O supcio ! Czyli jednak pielęgniarstwo ; ponoć dużo przystojnych gości tam idzie ahaha ; – D
      A jak wybierałaś tam kierunek to zauważyłaś że można tylko jeden ? -.- I tutaj mam pytanko, nie wiesz czy później będzie można wybrać więcej? Bo ja chciałam zrobić ten myk, że jak coś to dostać się tam na ochronę i przenieść, bo jak wiadomo dużo ludzi rezygnuje, bo zajmują miejsce na diet głównie ci, którzy nie dostali się za pierwszym na medycynę, i później podobno łatwo się przenieść ale na uczelni z kierunku na kierunek, a nie z innej uczelni na SGGW ; – ) I nie wiem … dziwne to trochę że tylko jeden ; /

      • wampir pisze:

        Jeśli nie dostaniesz się z pierwszym sortem, możesz startować na inny kierunek, tylko, że i próg jest często wyższy. Ale dokładnie nie wiem. Napisz do nich maila 🙂

        Serio? Może przygrucham sobie McBoskiego pielęgniarza

        • withi pisze:

          No poważnie sporo ich sie tam kręci ! Własnie do tego wniosku doszłam, że musi tak być. Czyli wtedy załóżmy startuję z drugiego podejścia na diet i mogę sobie wziąć np ochronę środowiska tak ? Tylko kiedy wtedy wpłacam ? Bo planuję ewentualnie zrobić tak jak mi radzili – czyli dostać się żeby tylko dostać na SGGW a później próbować przenosić 😉

  3. vuze pisze:

    na Wrocławską AM dostaniesz się na pewno, bo tam dostają się wszyscy. Ale nie idź tam, bo ta uczelnia jest bardzo niesprawiedliwa. Nie cierpię! ^^
    Też aplikuje na położnictwo na WUM, jeśli nie wyjdzie mi z innym kierunkiem,także może do zobaczenia:)
    A jak dostaniesz się na diet, to jeśli będziesz chciała mogę przesłać Tobie moje notatki 🙂 dasz radę. chemia jest bardzo logiczna, nie będzie źle. Poza tym nie masz się co poddawać, bo nawet jeśli nie uda się z diet, a będziesz na położnictwie,to zawsze możesz zrobić sobie diet zaocznie:) powodzonka!

    • withi pisze:

      O super ! Nawet już sobie ciocię, która uczy chemii, wynajęłam tak na wszelki wypadek. Wiem że dam radę, bo chemię zawsze lubiłam, i w gimnazjum i w LO. Poza tym jedna girl z dietetyki z SGGW pisała mi, że pomimo że praktycznie cały pierwszy rok to chemia, to nie jest ona na jakimś tam mega wysokim poziomie i są ludzie, którzy przychodzą po pisaniu tylko biologii, i później co prawda muszą więcej nad chemią siedzieć niż ci, którzy np zdawali i uczyli się chemii, ale bez problemów ją zaliczają, także uf. Też myślałam nad takim rozwiązaniem, żeby sobie np na drugim roku zacząć drugi kierunek, jak się okaże że ten pierwszy mi w miarę idzie. Ale to zobaczymy 😉

      Mówisz że Wrocław nie ? Znaczy wiesz, skoro tam wszystkich przyjmują to na wszelki wypadek złożę. Co prawda głupie jest to że musisz wpłacać to 85zł przed dostaniem wyników z matury … to jest takie trochę nie fair, bo nie wiesz niby, więc sobie kasę na nas zbijają, no ale nic. Poza tym Wrocław to bądz co bądz kawał drogi ode mnie, bo ponad 7 godzin pociągiem, i pomimo uroku tego miasta i tych paaarków, zastanawiałabym się nad studiowaniem tam. Jedyna rzecz za którą będę cholernie tęsknić to dom i rodzina, a z Warszawy te 5h jeszcze idzie przetrwać ; – D

      To do zobaczenia ! Gdzie jeszcze złożyłaś ? ; )
      I co kurde z tym cholernym zdjęciem … jak zrobię skan takiego jaki miałam do świadectwa to będzie ok ? ;(

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s