you’ll find your way again ; [19!]

If you’re feeling frightened about what comes next, don’t be. Embrace the uncertainty. Allow it to lead you places. Be brave as it challenges you to exercise both your heart and your mind as you create your own path towards happiness, don’t waste time with regret. Spin wildly into your next action. Enjoy the present, each moment, as it comes; because you’ll never get another one quite like it. And if you should ever look up and find yourself lost, simply take a breath and start over. Retrace your steps and go back to the purest place in your heart… where your hope lives. You’ll find your way again.

Zaczynam dorastać. W końcu, chciałoby się rzec, lecz trochę wstyd się do tego przyznać, a już najtrudniej przed samym sobą. Z drugiej strony … czy bycie wciąż tym samym dzieckiem co kilkanaście lat temu, robienie z pozoru tak głupich i nieprzyzwoitych rzeczy czy wyrażanie emocji w sposób bezpośredni, bez uprzedniego zastanowienia się, jest czymś, czego powinnam czy powinniśmy się wstydzić? Patrząc na to co przede mną, patrząc na to ile mam lat czy czego ode mnie wymagają inni lub sytuację w których zostanę postawiona – najprawdopodobniej powinnam, tylko … czy chcę? Anyway, to ostatni taki rok. Ostatni rok z jedynką z przodu. Później będę tylko coraz bardziej stara, coraz bardziej brzydka a i skóra, na której wdzięcznie transportuję mój tatuaż(e) przez życie, stanie się paskudna i pomarszczona. Nie żebym nie doceniała uroku przemijania, ale … człowieczku, który gdzieś we mnie siedzisz, zatrzymaj się, popatrz i podziwiaj to co obok, to co jest na wyciągnięcie ręki. Te małe drobnostki. Te najmniejsze, najpiękniejsze rzeczy tak banalnej i ponoć szarej codzienności. Tego sobie życzę na ten rok. Żebym je odkrywała każdego dnia, na nowo i na nowo. I’m on the edge of glory, and I’m hanging on a moment with you !

 

firstly: biała bluzka – Mango (ale się cieszę, że sobie o niej przypomniałam!); spodenki – H&M; pasek – Vero Moda

secondly: bluzka, spodenki – Vero Moda; ‚pelerynka’ – H&M; torebka – New Look; buty – StyloweButki.pl

Advertisements

10 thoughts on “you’ll find your way again ; [19!]

  1. vuze pisze:

    Czyżbyś wczoraj miała urodzinki?
    Jeśli tak, to wszystkiego co najlepsze, a przede wszystkim spełnienia wszystkiiiich marzeeeń! :*

    Ciesz się tą 1 z przodu, mnie już leci 2 z przodu, pewnie nim się obejrzę będzie 3 i 4.. Niestety czas leci nieubłaganie :<
    Bosko wygląda ombre hair we warkoczu! 😀

    • withi pisze:

      Prawda? Też mi się spodobało, tak śmiesznie wygląda *.*
      Miałam, miałam i dziękuję bardzo ; * Ja to chcę więcej, wprost nie mogę się doczekać jakieś 7 i 8 z przodu. Boję się tylko tego, że w tym wieku zwalnia metabolizm, i co ja wtedy pocznę … Trzeba będzie nauczyć się jeść o 75% mniej ; | Nie, a tak szczerze, to ta 3 u kobiet jest ponoć najpiękniejsza a 2 najbardziej szalona, więc wszystko co najlepsze jak widać przed nami ! ; )

  2. agnes pisze:

    cześć 🙂 od kilku wpisów patrzę sobie na Twojego bloga i chyba nie przestanę Cię odwiedzać 🙂 mam prośbkę – czy mogłabyś pokazać jeansowe krótkie spodenki z H&M’u z tyłu? to nie żadna perwersja, z góry mówię, po prostu sama dziś kupiłam jedne (takie z guzikami na tylnych kieszeniach i zamkiem z przodu) ale mierzyłam tez drugie – prostsze (i ładniejsze ;() tyle, że nawet rozm.34 nie leżał dobrze na pupie 🙂 u Ciebie to wygląda w porządku i zastanawiałam się, które to są?:) z góry dzięki i pozdrawiam,
    agnieszka

      • agnes pisze:

        kurcze, to te drugie jednak 🙂 świetnie wyglądają więc może jeśli odwiedzą mnie jeszcze jakieś pieniądze w najbliższym czasie to się pokuszę 🙂 dzięki i 100% z matury! 🙂

  3. Niedbał :P pisze:

    aaaaa wszystkiego najlepszego! ano wiem jak to jest ja już dawno 2 z przodu mam ale nie narzekam 🙂 ale co racja to racja – człowiek się bardzo zmienia… zauważysz dopiero pewnie 3-4 roku studiów – ja tak w każdym razie miałam… nie poznaje tamtego niedbała z czasów liceum 😛 odjazd! nie bój sie na pewno wyrośniesz na cudnego dorosłego człeka 🙂

    • withi pisze:

      Pewnie wtedy to poczuję, póki co wypada czekać na te ponoć najlepsze lata każdego człowieczka.
      Dzięki Czupa, a czy wyrosnę to się zobaczy ; *

  4. Natt pisze:

    Let’s face it: nigdy nie będziemy młodsze niż byłyśmy, ale przemijanie ma swoje uroki: niedługo (może) każda z nas będzie mieć dziecko, męża, stałą pracę (taką jaką sobie wymarzymy *.*). Jako osoba niepełnoletnia (jeszcze) patrzę z perspektywy „ale fajnie by było być dorosłym”, ale im bliżej owej „dorosłości” zauważam, że nie oznacza ona dorosłości mentalnej, bo nadal czuję się jak dziecko. Mimo tego, że nie przepadam za wielkimi imprezami z toną nachlanych ludzi, którzy ponoć świetnie się bawią. Jaka to zabawa: robisz głupoty, których potem zazwyczaj żałujesz przy ludziach, którzy patrzą na ciebie z niesmakiem? Nie wiem jak Ciebie, ale mnie słowa: „W młodości trzeba się wyszaleć, bo potem nie będzie raczej na to czasu” jakoś nie przekonują. Może jestem staromodna i nie wiem co to znaczy być tzw. „nastolatką” w dzisiejszych czasach?

    • withi pisze:

      Ciężko jest być ‚dzisiejszą nastolatką’ i przybiję sobie z Tobą high five’a – bo i ja się nie wpisuję w ten zakres, który wyraźnie dzieli obecną młodzież na tą ‚fajną’ i ‚nie-fajną’. Wolę być nie-fajna, ale nie robić niczego wbrew sobie i żyć ze sobą w totalnej symbiozie niż robić coś na pokaz, bo tak karze z góry narzucone ‚nastolatkowe prawo’. Masz to wszystko jeszcze przed sobą, te wszystkie 18nastki strutututu. Dziewczęta robią się na 60letnie bóstwa, zapominając przy tym że umiar też ma swoje plusy. Postarzają się, chodzą w tych swoich platformach do szkoły, budzą się dwie godziny wcześniej żeby pomalować każdą rzęsę minimum 20 razy, a i tak spóźniają się do szkoły, przez co spędzają w niej trzy godziny z siedmiu, wracają do domu i tak się kończy każdy dzień takiej fashion-nastki. Urocze, doprawdy, ale rzyganiem w takiej chwili nie pogardzę.

      No nic, ciesz się swoimi latkami. Ja Ci powiem że przekraczając 18naście lat nie poczułam żadnej różnicy. Bo tak też powinno być. Bo to ‚czucie’ tej różnicy znowu nam ktoś z góry narzucił. A co to niby jest, jakaś bariera, za którą WSZYSTKO się zmienia? Ciekawe 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s